Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Nabór do sekcji piłki ręcznej chłopców i dziewcząt

1 komentarz

Festiwal folkowy – nasz komentarz

16 lipca 2001 | , | Wyświetleń: 136

Przez dwa dni na przełomie czerwca i lipca poraz piąty Pińczów rozbrzmiewał w muzyce folkowej. Odbył się na terenie pińczowskiego amfiteatru MOSiR przy dość ładnej aurze.




Mędzynarodowy Festiwal rozpoczął przy paru tysiącach osób zespół grający muzykę irlandzką – „Wassail”. Po nich wystąpili jeszcze „Węgierscy Cyganie” zespoły „Się gra”- uprawiająca muzykę folklorystyczną znaną w środkowej europie, trochę grający „na ostrą nutę” – „Turnioki” a także bawarska kapela „Die Perle Tirol”. Również co było niespodzianką zagrał węgierski zespół „OKROS”, których muzyka znana jest szeroko w świecie z występów wraz z orkiestrami symfonicznymi.




W niedziele dołączyła ciuchcia „Express Ponidzia” wraz z liczną bo ok. 200 osobową grupę miłośników muzyki folk. Jak dowiedzieliśmy się, w przejażdżce udział wzięli goście ze Śląska, Wrocławia, Olsztyna, Częstochowy i Kielc. Po południu rozpoczął się drugi dzień festiwalu. Równie jak w dniu pierwszym słoneczny i przy przepełnionej widowni. Pierwsi zaczęli „Cyganie węgierscy”. Następnie przez trzy godziny trwała „Biesiada Śląska”.




Ostatnim zespołem tegorocznego Jubileuszowego Festiwalu, na których czekała rzesza ludzi byli „polscy Beatlesi” – „Żuki”. Imprezie głównej towarzyszyły rozlokowane stoiska handlowe i gastronomiczne, można było przewieźć się samochodami marek: Mercedes, Daewoo, Nissan i Ford, których to salony prezentowały się przy Fesiwalu. Można było skosztować piwa w plenerowej „karcznie piwnej”, a najmłodsi znaleźli miejsce na wyznaczonych placach zabaw. Jedynym mankamentem Festiwalu było jego wczesne zakończenie, gdyż kiedy publiczność zaczęła bawić się w najlepsze mniej więcej w tym samym czasie kończono i wypraszano przybyłych przed sceną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com