Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Wieczór z bardami – zaproszenie

0 komentarzy

Zaproszenie na Dni Ponidzia – program w całości

12 czerwca 2017 | psck, | Wyświetleń: 1 351

Dni Ponidzia pełen atrakcji – plakat z programem

22 odpowiedzi na “Zaproszenie na Dni Ponidzia – program w całości”

  1. boziennna napisał(a):

    chyba cie przyraziło takie imprezy w Pinczowie, nie szkoda wam pieniedzy , zamiast kilka mszów zamówic to wydawanie pieniedzy na wyjców,zamiast jakis konkurs np.Jaka to modlitwa ? itp. to takie głu[posti,a czy nie lepiej przeznaczxyc te pieniadze i zwiekszyc pomoc dla wielodzietnych rodzin,na zapomogi lub jednorazowe wypłaty w kwocie po np. 10000zl jezeli dochod jest nizszy niz 1600 zl na osobe, kto na takie imprezy pójdzie, ? ludzie nie chodzta, zapraszam do naszego pieknego kosciólka, bedzie tez ktos ( usunieto…)

  2. nauczycielka emerytka napisał(a):

    nie masz racji,gdyz kwota 1600 zl to nawet ja nie mam a jako nauczycielka po 25 latach pracy powinnam miec conajmniej tyle ile policjant czyli ok.4500zl, bo tyle maja nauczyciele we Francji, a impreza jest na miare finansow naszego miasteczka, wazne ,ze jest i wielka chwała Panu Staroscie za tak duzy wklad i zaangazowanie, Starostwo jak zwykle na wysokim poziomie, zycze Panstwu miłej zabawy i do zobaczenia

  3. a napisał(a):

    jakie starostwo?, pani nauczycielce emerytce pamieć zawodzi!

  4. emerytka nauczycielka napisał(a):

    akurat w tym przypadku decyduje starostwo, poczytaj lub poytaj młody mieszkancu Skrzypiowa

  5. peace and love napisał(a):

    no to już nic się nie należy ? żadnej rozrywki ? całe życie człowiek zapi….la za groszem i nie ma prawa na rozrywkę ? ludzie każdy z nas potrzebuje się rozerwać 😉

  6. NewYorker napisał(a):

    Biedna nauczycielko emerytko,domagasz się emerytury zbliżonej do policyjnych emerytur. Ręce mi opadają, po 25 latach pracy pracując 4-5 godzin dziennie, wyłączając 2 miesiące wakacji letnich plus inne wolne dni. Praca w ciepłym budynku i do tego jeszcze ciągłe prawo do narzekania.policjanci nie mają nadliczbówek,itp. Czy miałaś kiedykolwiek noz przy gardle? Ja mialem.Czy przeprowadzałaś kiedykolwiek oględziny zwłok ok.miesiąca po zgonie? Ja tak. Czy informowałaś kiedykolwiek o śmierci ojca,syna,matki mojej itp.ja tak.. I ty domagasz się emerytury zbliżonej do policyjnej..

  7. Anonim napisał(a):

    New yorker ma całkowitą rację , wszyscy funkcjonariusze policji zasługują na najwyższe świadczenia codziennie walcząc z pińczowskimi gangami i identyfikując dziesiątki trupów miesięcznie , bez jaj

  8. żuczek napisał(a):

    Faktycznie apteka pod ratuszem to miejsce przyprawiające o zgrozę nawet detektywa Rutkowskiego, a nasi chłopcy twardo tam mandaty wlepiają mimo wichrów, strzałów, serii pepeszy. Niech kwady rozjeżdżają okolice, niech pijane wyrostki masami prują setką do Arizony, niech złodzieje hulają po dobytku, funkcjonariusze zbierają trupy, dokonują oględzin, walczą z kartelami.

  9. ~~ napisał(a):

    Owszem policjanci – jako solidni stróże prawa powinni mieć wysokie gratyfikacje, ale dotyczyć to powinno tylko tych, którzy solidnie wypełniają swoje obowiązki zawodowe. Wiemy, że w praktyce jest różnie. A co do nauczycieli – owszem na szczęście nie muszą identyfikować zwłok, bo nie leży to w zakresie ich obowiązków zawodowych, ale za to identyfikują codziennie setki przypadków tępoty – nauczają często „niewyuczalne” przypadki, odpowiadają często – może tego jeszcze NewYorker nie wiesz – za zdrowie, a w nierzadkich pzypadkach za życie swoich wychowanków!! Nie da się się tych profesji w żaden sposób porównać – ważne, żeby każdy wykonywał swój fach jak najlepiej. A wakacje?? No cóż – gdyby ich nie było to wasze dzieci doprowadziłyby ich do tzw. wariatkowa. Nie masz pojęcia o pracy nauczycieli – 4 czy 5 godzin to są tylko zajęcia lekcyjne – a to nie koniec pracy. Pozdrawiam malkontentów

  10. radiotechnik napisał(a):

    ~~ o ile nauczyciela można ocenić po jego pracy (m.in. po ocenach jego uczniów, udziale jego uczniów w olimpiadach przedmiotowych, ilości i frekwencji uczniów na zajęciach dodatkowych, aktywności na rzecz lokalnej społeczności), to policjanta jest znacznie ciężej ocenić, gdyż nikt nie ocenia go za spadek przestępczości na danym terenie/odcinku działania, tylko za ilość wykrytych przestępstw albo za ilość spraw zakończonych skazaniem oskarżonego albo nałożeniem mandatu na obwinionego. Dla mnie ten rodzaj oceniania policjantów jest zły, ale niestety politycy i beton policyjny się w nim lubują i nie widać szans na zmianę tego systemu, przynajmniej na razie. Co do godzin pracy nauczycieli to rzeczywiście, mają mnóstwo wolnego, każdy weekend wolny, ferie zimowe, przerwy świąteczne, wakacje, skrócony tygodniowy czas pracy i ciągle im źle, dlatego też nie dziwię się ludziom, którzy narzekają na nauczycieli.

  11. ono napisał(a):

    do radiotechnika. widzisz, gdyby nie nauczyciele to nie mógłbyś zaistnieć tu na forum i wylewać swoich żalów. Nie umiałbyś ani czytać ani pisać ani myśleć mądrze – więc kim byłbyś bez nauczyciela – sam sobie odpowiedz.

  12. radiotechnik napisał(a):

    do ono nikt nie odbiera zasług nauczycielom za nauczanie uczniów i przekazywanie im wiedzy, mnie i wielu innych ludzi burzy to, że nauczyciele ciągle strajkują o pieniądze i dodatkowe przywileje, a jako grupa zawodowa pracują najmniej ze wszystkich grup, po parę godzin dziennie i nikt mi nie wmówi, że dzień w dzień po kilka godzin przygotowują się do zajęć, piszą plany pracy, sprawdzają kartkówki czy uzupełniają dzienniki. A skoro uważasz, że nauczyciele szkolnictwa powszechnego są tacy zarobieni to powiedz mi, jak to jest, że np. wykładowcy na uczelniach wojskowych pracują po osiem godzin dziennie, w tym zajęcia dydaktyczne mają od 8 do 14 albo 14.45 i jakoś żyją, nie narzekają na warunki pracy i płacy? Czy oni są gorszym sortem pedagogicznym?

  13. nie strażak napisał(a):

    Nasz cudowny pińczowski zaścianek z mnóstwem wyedukowanych, wręcz przeedukowanych mędrców. Aż miło poczytać…

  14. Obiektywny napisał(a):

    Ta dyskusja jest czcza, nic do sprawy nie wnosi – z zaproszenia na Dni Ponidzia tworzy się walka, tak właściwie to nie wiadomo o co???
    Do „nie strażaka” – w każdym zaścianku są i wyedukowani i ci, którzy się za takich uważają:(
    Brać się wszyscy do roboty i nie czepiać się cudzych profesji. Pamiętajmy, że jesteśmy „wszyscy dla wszystkich”…

  15. vgu napisał(a):

    Kto k…a w POLSCE W KOŃCU PRACUJE? na nierobów, techników, porządkowych, oświatowców radiolatarnie czy górników. Przecie każdemu jest mało.

  16. kika napisał(a):

    Nauczycielka 1600 to dużo musiała siedzieć na zwolnieniach L-4

  17. law51 napisał(a):

    Radiotechnik czasami twoje komentarze są trafne ale w tym przypadku pieprz…. jak mały kazio po piwie.
    Ja pracowałem na wyższej uczelni.
    U mnie pensum asystenta wynosiło 7 godzin dydaktycznych tygodniowo. Do tego dochodzą dyżury, seminaria, itp.
    Pracownik uniwersytetu jest rozliczany z publikacji i awansów (doktorat, habilitacja)
    jakie jest pensum pracowników uczelni wojskowych – można sprawdzić.
    Ja wszedłem na WAT i ściągnąłem plany roczne poszczególnych pracowników.
    Profesorowie mają po parę godzin dydaktycznych w miesiącu.
    Więc nie gadaj głupot

  18. J.W Gargamel napisał(a):

    Radiotechnik, zakompleksiony człowieku, kto ci bronił zostać nauczycielem. Trzeba było iść na studia i naparzać temat. Nie zazdrość ludziom tylko rób swoje.

  19. radiotechnik napisał(a):

    Law51 nie doprecyzowałem, na uczelniach wojskowych mam na myśli wykładowców wojskowych, oni przychodzą do pracy na 8 godzin i oprócz wykładów w trakcie pracy muszą wykonywać także czynności ogólnowojskowe (od zbiórek i apeli po strzelania i rzuty granatem). No i jak sam mówisz, pracownik uniwersytetu jest rozliczany z ilości publikacji, zaś nauczyciel szkół powszechnych z czego jest rozliczany? W praktyce z niczego, bo w każdej ze szkół pińczowskich znajdzie się co najmniej jeden nauczyciel, który permanentnie olewa swoje obowiązki i swoich uczniów, a nadal pracuje i ma się dobrze.

  20. ON napisał(a):

    wśród radiotechników jest podobnie . Jeden jest mądry i robotny a drugi głupi i leń.

  21. obiektywna napisał(a):

    Do większości mądralińskich. Z powyższego wynika, że wielu z Was miało do szkoły pod górkę, bo nawet porządnego zdania nie potraficie napisać. Tu nauczyciel nie pomoże, tylko rodzic i właściwe wychowanie, a w tym zakresie można byłoby pisać wiele.
    P.S. Obyś cudze dzieci uczył.

  22. iksa napisał(a):

    do emerytka nauczycielka
    byłam na Dniach Ponidzia, i o dziwo! Organizatorami tej imprezy był Urząd Miasta oraz Pińczowskie Samorządowe Centrum Kultury.
    do obiektywna ~ mylisz się, nauczyciel ma wielki udział w kształtowaniu człowieka. Fakt, dziecko wiele rzeczy wynosi już z domu. Jednak przez pierwsze lata nauki to zazwyczaj nauczyciel, a nie rodzic jest autorytetem dla dziecka.
    Nauczyciele dają przykład i niestety, nie zawsze pozytywny. Dzieci dostrzegają u nauczycieli wiele negatywnych rozwiązań. Stawianie lepszych ocen dzieciom vipów pińczowskich, przyjmowanie drogich prezentów, ach długo by pisać…. Podziwiać nauczycieli, bo są jeszcze tacy, którzy nie przyjmują prezentów, bo jak mówią, za swoją pracę otrzymują wynagrodzenie, którzy czekoladkami otrzymanymi od dzieci, dzielą się z nimi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com