Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Odpalamy zapisy na ” IV Bieg Szlakiem Mięty i Kamienia” 

1 komentarz

II zawody rowerkowe za nami

26 czerwca 2017 | psck, pinczow.com | Wyświetleń: 554

Prawdziwie sportowe emocje i dobra zabawa towarzyszyły II zawodom rowerkowym rozegranym w minioną sobotę w Pińczowie. Na starcie stanęło 77 zawodników, którzy rywalizowali w 4 kategoriach wiekowych. Były emocje, była rywalizacja i wielkie brawa dla każdego młodego cyklisty.

Zawody rowerkowe zorganizowało PSCK wraz z Urzędem Miejskim w Pińczowie. Główną ideą jaka przyświeca organizatorom jest promowanie kolarstwa i aktywności fizycznej wśród najmłodszych oraz zwracanie uwagi na bezpieczeństwo na drodze. Zawodnicy otrzymali pamiątkowe dyplomy za udział oraz kamizelki odblaskowe a najlepsi w swoich kategoriach dyplomy, medale oraz nagrody rzeczowe. Wśród zawodników wylosowano także rower, który w tym roku trafił do Urszulki Piaseckiej.

W kategorii Szkrabiątka

I miejsce Aleksander Aboah

II miejsce  Filip Salomon

III miejsce  Oliwier Paliwczak

W kategorii Szkraby

I miejsce  Lena Młyńczak

II miejsce  Maciej Pokusa

III miejsce  Lena Puchała

W kategorii Smyki

I miejsce Aleksander Węgrzyn

II miejsce  Kuba Gorczyca

III miejsce Krystian Maszewski

W kategorii Starszaki

I miejsce  Wiktor Gaweł

II miejsce  Mateusz Kowalski

III miejsce  Wiktor Pawlik
PSCK składa serdeczne podziękowanie sponsorom: ING Bank Śląski, Specjaliści RTV-AGD, Bike Belle, Car-Bike-Serwis Przemysław Sosień oraz kolarzom z grupy Siniat Ponidzie MTB Team i nauczycielom z Gimnazjum Nr 2 w Pińczowie za pomoc w przeprowadzeniu startów.

17 odpowiedzi na “II zawody rowerkowe za nami”

  1. leśne licho napisał(a):

    Piękna impreza. Brawo dla dzieciaków i prowadzących a zwłaszcza dla najmłodszych…to były emocje, brawo!!!!!!!!!!!!

  2. Dr Ale napisał(a):

    Super impreza, tylko następnym razem organizatorzy nie powinni wpuszczać na tor rodziców, którzy zachowywali się nie fair popychając swoje dzieci na starcie powodując kilka wywrotek.

  3. UWE RAAB napisał(a):

    Dlaczego nie każdy trener miał koszulkę „RYBooAKA”

  4. UWE AMPLER napisał(a):

    Się gra się ma…

  5. patptak napisał(a):

    Super impreza dla dzieciaków, która uczy zdrowego trybu życia i pobudza pasje do sportu.
    Prośba do organizatorów, aby zawody odbywały się w koło stadionu a nie przez trawę!!!

  6. specialized napisał(a):

    Podpinam się pod opinię patptaka. Impreza rewelacja! Zdrowa rywalizacja. Natomiast przy wjeździe na trawę było nieciekawie, ale ogólnie szóstka z plusem.

  7. mama napisał(a):

    super!

  8. Malkontent napisał(a):

    Jak aeroklub robił te zawody i jeździło się po trawie to jakoś nikomu to nie przeszkadzało. Super inicjatywa. Brawo Psck.

  9. rodzic napisał(a):

    Wywrotki nie byly powodowane puszczaniem dzieciakow przez rodzicow..To wina tloku na starcie!! Bo jak mozna poscic 12 malych zawodnikow z jednej linii..Przeciez szerokosc biezni to nie wiecej jak 5 metrow..Proponuje organizatorom przemyslec temat w przyszlosci bo w koncu ktoremus dzieciakowi moze naprawde stac sie krzywda!!

  10. Dr Ale napisał(a):

    Gdyby dzieciaki ruszały samodzielnie własnym tempem, wywrotek byłoby mniej. Jednak tatusiowie z przerostem ambicji nadawali niektórym juniorom znaczną prędkość początkową z powodu której młodzi nie mogli opanować swoich rowerów. Jest na pewno kilka nagrań na których to dobrze widać. Co ciekawe, rodzice najmłodszej grupy zachowali się fair, zeszli z toru i jakoś nie było żadnej wywrotki.

  11. ob napisał(a):

    doskonale było widać, jak rodzice już od najmłodszych lat zaszczepiają dzieciom „wyścig szczurów”, a potem dziwią się, że dzieci płaczą, ponieważ nie zdobyły żadnego miejsca.

  12. rodzic napisał(a):

    do dr Ale
    Naprawde czlowieku nie wiesz chyba o czym mowisz!Czy uwazasz, ze ilosc zawodnikow na starcie byla odpowiednia? Niektore dzieciaki startowaly z trawy zaraz przy ogrodzeniu..Czy tak powinnow to wyglądac?? Dlaczegon w finale puszczono 12 dzieciakow a nie np. 6? Wtedy nie byloby pewnie problemu z tlokiem na starcie i ambicja rodzicow, ktorzy puszczac i popychajac swoje dzieciaki liczyli na to, ze w ten sposob wlasnie uniknie sie tloku i wywrotki..Poza tym, start z trzymanego rowerka jest duzo bezpieczniejszy niz samodzielnie..Patrz na starty w wyscigach torowych..A co dopiero mowic o takich malych dzieciakach, ktore startujac samodzielnie przy takim tloku pewnie spowodobalyby istny karambol..

  13. rodzic napisał(a):

    do ob
    Rodzice zaszczepiaja w dzieciach ambicje i wole zwyciestwa..Tobie pewnie tego brakuje. Lepiej w zyciu byc nikim, prawda??

  14. rodzic napisał(a):

    do organizatorow
    Naprawde super pomysl i swietna impreza!! Jedyny mankament to zbyt duza ilosc zawodnikow jednorazowo na starcie..Niestety nie bylo to bezpieczne..
    Pozdrawiam

  15. Dr Ale napisał(a):

    Rodzicu – ambicja i wola zwycięstwa dziecka w twoim wydaniu zależy od tego czyj tatuś mocniej pchnie:) To raczej uzaleznianie dziecka od rodziców zamiast nauki samodzielności. Myślę że organizatorzy sami zauważyli gdzie problem i w przyszłym roku zmniejszą ilość startujących w linii i skutecznie usuna sprężynowych tatusiów z bieżni.

  16. ob napisał(a):

    do rodzic – jestem kierownikiem, ale wg ciebie pewnie nikim. Dzieciom zaczepiam zdrową rywalizację, zabawę. Na pewno nie traktuje swojego dziecka jako realizatora swoich niespełnionych ambicji.

  17. rodzic napisał(a):

    do Dr Ale
    Suma sumarum o to chodzi:-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com