Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Jazz w wielu odsłonach. Zobacz kto zagra na 13. Zaduszkach Jazzowych w Pińczowie

1 komentarz

Ponownie pobiegli dla Stasia

5 września 2017 | NiL. redakcja, pinczow.com, fot: BAD | Wyświetleń: 1 178

Ponad 700 biegaczy z całej Polski pobiegło w niedzielę ulicami Zakopanego w 5. kilometrowym, charytatywnym „II Biegu Po Oddech”, którego celem było pozyskanie środków na zakup niezbędnego sprzętu rehabilitacyjnego oraz wsparcie w zakupie leków dla chorych na mukowiscydozę. Wśród nich była liczna, bo ponad stuosobowa reprezentacja naszego miasta i okolic, która biegła pod sztandarem „Drużyny Stasia” – chłopca, ze Skowronna Dolnego, chorego właśnie na mukowiscydozę. Patronat nad tym biegiem objęła ponownie Mistrzyni Olimpijska Justyna Kowalczyk.

Warto dodać, że Drużyna Stasia była najliczniejszą zorganizowaną grupą biegową, jaka pojawiła się na starcie Zakopiańskiego biegu. Pięciokilometrowa, wymagająca trasa o kilku podbiegach biegła ulicami stolicy Tatr. W tym roku zawodnicy musieli się zmierzyć nie tylko z trasą, ale i z deszczową pogodą. Nie przeszkodziło to jednak by iście rodzinnej atmosferze pokonać całą trasę. Po ukończonym  biegu wszyscy jego uczestnicy otrzymali pamiątkowe medale. Rarytasem dla wszystkich była możliwość zrobienia sobie zdjęcia Justyną Kowalczyk.

Cel był jeden-wesprzeć, pomóc i dołożyć tą „cegiełkę” do tego, aby chorzy na tą nieuleczalną chorobę mogli walczyć dalej o radość i uśmiech każdego dnia, o swoje marzenia, o najważniejszy dla nich priorytet-o ŻYCIE!. Na ten bieg zebrało się ponad 100 osób. To jest około 40 osób więcej niż w poprzednim roku. Jest to dla nas wielka radość, że ludzi o dobrych sercach przybywa i ludzkie problemy nie są im obojętne. ? powiedział Dawid Stanek z pińczowskiej grupy biegowej Biegnę, ale dokąd? „BAD”, który koordynował cały wyjazd.

Niedzielny wyjazd nie udał by się bez wsparcia finansowego pińczowskich firm, instytucji samorządowych oraz osób prywatnych za co organizatorzy wyjazdu bardzo dziękują. Organizatorem II Biegu po Oddech było Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą,

26 odpowiedzi na “Ponownie pobiegli dla Stasia”

  1. elo napisał(a):

    Brawo dla biegaczy oraz dla kapitana drużyny – Stasia. Taki młody a potrafi lyle ludzi zmobilizować. Brawa też dla Pana Dawida, dobrze Pan działa, może na burmistrza Pan wystartuje ?

  2. Kasia napisał(a):

    Przeprowadzę sie do Pińczowa jeśli Pan zostanie Burmistrzem 🙂

  3. Ok napisał(a):

    Też jestem za tym by Dawid startował na burmistrza w przyszłości !

  4. skowronek napisał(a):

    Obecny Burmistrz dał pewne pieniądze na ten wyjazd o czym zapewne wie Pan D.

  5. elo napisał(a):

    Dał dał….ale jak miał nie dać jak ponad 100 ludzi z Pińczowa ktorego jest burmistrzem pojechało reprezentować miasto do Zakopanego. poza tym z wlasnej kieszeni nie dał tylko budżetu miasta … elo mordy

  6. pacjent napisał(a):

    Może obecny burmistrz zająłby się także sprawą leczenia ludzi w gminie. Nie piszę już o radnych i żałosnej komisji zdrowia, bo po co rozśmieszać ludzi przy poważnym temacie. To co się dzieje w SZOZ to horror, ludzie mdleją w kolejkach, nie ma krzesła, lekarze teoretycznie zatrudnienie do 14.30 jadą do domu już po 10.00 Każdy też wie jak wybitni specjaliści zlegli do Pińczowa. Badurak zrób coś z tym!!! Po co winda jak krzesłą nie ma, po co tynkujesz, malujesz jak specjalisty nie ma. Ja nie idę oglądać świeże remonty ja się chcę wyleczyć.

  7. Anonim napisał(a):

    Komentarz na temat artykułu w stylu Posła Niesiołowskiego, z tym że anonimowy. Jak chcesz się wyleczyć to przede wszystkim pozytywne nastawienie dopiero wtedy pomoc lekarza. Ale w Twoim przypadku proponuję jechać do znachora cudotwórcy, przyjmuje w stodole w Świniarach, ewentualnie do doktor Zosi z Leśnej Góry.

  8. I napisał(a):

    Jeśli zdjęcie przedstawia 100 osób to Pińczów ma około miliona mieszkańców. Tam nawet połowy tej setki nie ma…

  9. Zniesmaczony Janek z Lembertowa napisał(a):

    mam pytanie, bo się nie orientuję. jakie jest realne wsparcie dla chorych z takiego biegu? jak ilość biegnących, lub przebyte kilometry przekładają się na PLNy dla chorych.? Pytam bo szczerze nie mam pojęcia. dzięki z góry za info

  10. oj napisał(a):

    Przepraszam, czy Kowalczyk to ta Pani w niebieskich spodenkach po lewej stronie zdjęcia?

  11. bzy napisał(a):

    A gdzie tam, to ta w płasczu po prawej

  12. do I napisał(a):

    a gdzie jest napisane, że zdjęcie przedstawia 100 osób. Na zdjęciu może być nawet pięć osób. W biegu uczestniczylo ponad 100 biegaczy z Pińczowa i okolic. może reszta kupowała ciupaski na Krupówkach :€

  13. jaki napisał(a):

    żenada z tym kandydatem na kandydata 🙂 zasłużony dla Pinczewa jak mało kto-szczególnie na facebooku i w okolicach jednego punktu w pawilonie 🙂 dac szanse doktorowi to moze cos drgnie.

  14. Dawid S. napisał(a):

    Do JAKI

    Gratuluję „odwagi” bo to nie lada wyczyn, żeby pisać o kimś i się nie podpisać. W domu muszą być mega dumni, że mają takiego „bohatera”.
    PS. Jednak z góry dziękuję za krytykę bo jak to mówią są trzy sposoby by jej uniknąć :
    NIC NIE MÓWIĆ, NIC NIE ROBIĆ, BYĆ NIKIM
    Pozdrawiam
    D.S

  15. dalem plny napisał(a):

    Witam,pieniadze z koncertu na hali dla Stasia mialy byc na leczenie w USA czy Kanadzie. Jak poszlo leczenie?

  16. Real napisał(a):

    Do dalem plny.
    Uczestniczyłem w akcji i nigdzie nie widziałem informacji o leczeniu w USA czy Kanadzie. Po drugie życzę powodzenia w wyjeździe do w/w krajów na leczenie za zebrane ok.18000zł. z tego co wiem.A po trzecie proponuję poczytać o chorobie Stasia czyli mukowiscydozie i w tedy wypowiadać się na temat jego leczenia. Ja jak pomagam to lubię zapoznać się z problemem osoby której pomoc dotyczy. Byle kamizelka drenażowa kosztuje 38000zł- to jeden z przykładów dotyczących leczenia mukowiscydozy.

  17. Z pozdrowieniami mama Stasia napisał(a):

    Do dałem plany
    Owszem był plan leczenia Stasia za granicą, na szczęście udało Nam się dostać do najlepszego lekarza w naszym kraju, gdzie nie muszę płacić za wszystko. Jeśli się Pan orientuje choć troszeczkę w temacie, na taki wyjazd i leczenie nie moglibyśmy sobie pozwolić z jednego koncertu charytatywnego, ponieważ nie był by tam Stas ubezpieczony. To nie jest również moje ostatnie słowo w tej kwestii, jeżeli przyjdzie moment, ze stan zdrowia Stasia będzie wymagał takiego wyjazdu, bo polscy lekarze rozłoża ręce to owszem wyjedziemy! Na te chwile proszę podać kwotę, która zasilił Pan subkonto Stasia, oddamy!
    Real, dziękujeza piękny skrócony opis jął wyglada leczenie. Oprócz takich rzeczy jak kamizelka, jest również dużo innego sprzętu rehabilitacyjnego, częste wyjazdy kontrolne, jak i comiesięczny zakup niezbędnych leków by Mój syn mógł żyć. Smutne, ze ludzi tak boli fakt wrzucenia do puszki 10zl, ale ja nikogo do niczego nie zmuszam!
    Do zniesmaczony Janek z Lembertowa
    Przełożenie jest takie, ze wpłacone na bieg pieniądze oraz zebrane podczas biegu zasilają konto PTWM, fundacji wspierającej chorych na tę rzadką chorobę. Całościowo są przeznaczone na zakup sprzętu rehabilitacyjnego, leków, odzywek itp.,dzięki którym Fundacja może pomoc tym bardziej potrzebującym chorym! Proszę mi wierzyć, ze jest to wielka pomoc dla chorych. Nikt nie planuje urodzić chorego dziecka , a w Naszym kraju niestety leczenie jest bardzo kosztowne, stąd tego typu akcje charytatywne.

    Nikt nie planuje urodzić chorego dziecka, mysle ze dyskusja na temat pomocy takiej osobie jest nie na miejscu. Nikomu nie życzymy, by musiał przezywać tego co my!

  18. Marcel napisał(a):

    Skończcie z personalnym atakowaniem ludzi i negowaniem wszystkiego i wszystkich- nikt nie zmusza nikogo żeby pomagał- czy wrzucając do puszki czy jadąc na bieg czy wreszcie w innej formie. A jeżeli już piszecie, że coś wam się nie podoba to przynajmniej podpiszcie się honorowo z imienia i nazwiska. Natomiast, jeżeli ktoś próbuje na tego typu akcjach ugrać coś dla siebie to niech się rozlicza z własnym sumieniem. Jestem pewien, że nikt nie chciałby przeżywać tego co czują ludzie, którzy mają chore dzieci bo to chyba najgorszy koszmar jaki może spotkać rodziców. Pomyślcie dwa razy zanim napiszecie hejt.

  19. K.Pakosiński. Run Team Chmienik. napisał(a):

    Krytkanci. Ruszcie może d… z kanapy. Zapoznajcie się z tematem. Zróbcie coś dla innych. Poświęćcie choć jeden dzień ze swojego życia by zrobić coś sensownego dla bliźnich a potem dopiero może krytykujcie. Ja tam byłem. Widziałem mnóstwo pozytywnej energii, setki dobrych ludzi i nadzieję w oczach chorych, którzy widzieli że nie są sami. Łatwo siedzieć w domu na kanapie i hejtować działania innych.Trudniej przebiec 5 km w deszczu i dać coś od siebie. Zanim napiszesz jeden z drugim jaieś idiotyzmy zastanów się co piszesz i spójrz w lustro. Pozdrawiam cąłą Drużynę Stasia. Nie przejmujcie się tymi wpisami i róbcie nadal swoje. Widzimy sie za rok w Zakopanem 🙂

  20. Sandra napisał(a):

    A może tak zajmijcie się swoim życiem..? Czy na prawdę niektórych boli fakt że na świecie są dobrzy ludzie i chcą pomagać innym..? Nikt do pomocy nikogo nie zmusza..! A najwięcej mają do powiedzenia Ci którzy do puszki nie wrzucili nic.. Drodzy hejterzy mam nadzieje że was w życiu spotka coś równie złego i to wy będziecie wtedy potrzebować pomocy innych i nie otrzymacie jej.. KARMA WRACA! A mama Stasia to najcudowniejsza i najlepsza mama na świecie!

  21. Martyna napisał(a):

    Martyna

  22. Martyna napisał(a):

    Jak czytam te bzdury na moich znajomych to mi się śmiać chce. Bo na jakie dziecko w Pińczowie był organizowany bieg do Zakopanego. Kazdybz tych osób co pojechali są niezwykli i chcą pomagać nikt nikogo nie zmuszał i wiem ze Dawid Karolina i Cala reszta tego autobusu też by pojechała dla innego dziecka. A ktoś kto nic nie robi tylko obserwuję i żal dupe ściska. Nikomu nie życzę być w takiej sytuacji jak Karolina. A co Dawid robi w swoim wolnym czasie to jego sprawa.

  23. Anna Kobyłecka napisał(a):

    Bardzo przykro czyta się takie bzdury, to takie upokarzające dla rodziców Stasia. Mój syn chorował na mukowiscydozę, zmarł mając niecałe 21 lat. Całe nasze życie było podporządkowane chorobie i ciągłej walce z nią. Moje życie nadal jest związane z tą okrutną chorobą mimo, że mojego dziecka już nie ma. Pomagam innym chorym tak jak potrafię. Nikt kto nie zmagał się z taką walką o życie swojego dziecka nie ma prawa obrażać rodziców i innych, którzy pomagają. Stasiu ściskam Cię serdecznie. Karolino, Dawid trzymajcie się dzielnie i miejcie gdzieś te głupie wpisy. Jesteście fantastycznymi Rodzicami. Pozdrawiam serdecznie Całą dzielną ekipę która walczy o Stasia. Nie mogłam być w tym roku na Biegu ale pamiętam Was z zeszłego roku.

  24. Zniesmaczony Janek z Lembertowa napisał(a):

    bardzo dziękuję za wyjaśnienia mamie Stasia. proszę mi wierzyć ze w moim pytaniu nie było sarkazmu.chętnie również bym pomógł ale osobiście pewnie na bieg się nie wybiorę z racji braku czasu i z powodów zdrowotnych. W takim razie spytam czy gdybym chciał wesprzeć po prostu przelewem Stasia, to gdzie znajdę informację na jakie konto mam wpłacić? Z góry dziękuję za informacje

  25. Z pozdrowieniami mama Stasia napisał(a):

    Do Zniesmaczony Janek z Lembertowa

    Nie odebrałam Pana komentarza negatywnie, rozumiem, ze nie każdy orientuje się na czym polegają tego typu akcje!
    Stas jest podopiecznym Fundacji MATIO, zachęcam do zajrzenia na stronę MATIO czy PTWMu by zorientować się w temacie choroby. A pomoc W leczeniu Stasia można wpłacając pieniążki na numer konta darowizn: 36106000760000320001329248 z dopiskiem dla Stanisława Walkiewicza.

    Za wszelką pomoc serdecznie dziękujemy!

  26. brawo Wy napisał(a):

    Dobra robota -warto pomagać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com