Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Mikołajkowy Turniej Gier i Zabaw zgromadził ponad setkę zuchów i harcerzy!

0 komentarzy

Co wydarzyło się na październikowej sesji Rady Powiatu?

16 października 2025 | MRB, pinczow.com | Wyświetleń: 1 980

15 października 2025 roku, podczas XVIII sesji Rady Powiatu Pińczowskiego, radni rozpatrzyli petycję złożoną 31 lipca przez Konfederację Korony Polskiej. Dotyczyła ona sprzeciwu wobec ewentualnego utworzenia ośrodka dla nielegalnych imigrantów na terenie powiatu. Choć temat wcześniej wzbudzał spore emocje w mediach społecznościowych i lokalnej społeczności (o czym pisaliśmy m.in. 2 września oraz 25 września), na samej sesji zapanowała… cisza.

W głosowaniu imiennym 8 radnych opowiedziało się za odrzuceniem petycji, a 6 wstrzymało się od głosu. Nikt nie zagłosował przeciwko. Warto dodać, że radni głosujący „za” są związani z lokalnym ugrupowaniem Ziemia Pińczowska (Andrzej Głogowiec, Iwona Senderowska, Sylwester Fiuk, Hanna Mitka-Marszalik) oraz partią PSL (Zdzisław Leks, Iwona Chlewicka), natomiast radni, którzy się wstrzymali, reprezentują m.in. PiS (Krzysztof Koniusz, Zbigniew Koniusz) oraz KO (Jadwiga Irla). Zaskoczeniem może być postawa m.in. radnej Elżbiety Guz, która wcześniej publicznie wyrażała swój sprzeciw wobec utworzenia takiego ośrodka, jednak podczas głosowania zagłosowała za odrzuceniem petycji.

Zapis sesji dostępny TUTAJ.

Trudno nie zadać pytania o spójność takiego działania. Choć część radnych wcześniej chętnie i aktywnie zabierało głos w tej sprawie, czy to w Internecie, czy na spotkaniach z mieszkańcami, podczas sesji zabrakło jakiejkolwiek dyskusji. Nikt nie zabrał głosu oraz nie wyraził sprzeciwu.

Gdzie się podziały wcześniejsze deklaracje?

Trudno nie zauważyć kontrastu między wcześniejszymi wypowiedziami radnych, a tym, jak spokojnie, wręcz bez słowa, przebiegło głosowanie. Można odnieść wrażenie, że to, co zostało powiedziane wcześniej, miało służyć bardziej budowaniu wizerunku niż faktycznej reprezentacji interesów mieszkańców. Czy mieszkańcy mogą czuć się reprezentowani, skoro podczas głosowania nad tak istotnym tematem zabrakło nawet krótkiej dyskusji?

Analiza sytuacji

To niestety przykład dobrze znanego zjawiska: dużo szumu w mediach społecznościowych, a potem cisza przy podejmowaniu decyzji. Możliwe powody? Obawa przed konfrontacją, polityczne kalkulacje albo po prostu brak chęci do otwartej rozmowy. Dla mieszkańców może to wyglądać na polityczną grę i brak odwagi do zajęcia jasnego stanowiska. A przecież rolą radnych jest nie tylko głosować, ale też tłumaczyć swoje decyzje – jasno i otwarcie.

Sesja bez udziału strony składającej petycję

Artykuł powstał na podstawie relacji z transmisji sesji online. Warto zaznaczyć, że informacja o terminie posiedzenia Komisji Skarg i Wniosków oraz sesji Rady Powiatu została opublikowana na stronie internetowej powiatu dopiero dzień wcześniej. Co więcej, strona składająca petycję nie została bezpośrednio poinformowana o miejscu i terminie obrad, przez co żaden z jej przedstawicieli nie miał możliwości uczestniczenia w sesji i zabrania głosu w sprawie.

2 odpowiedzi do “Co wydarzyło się na październikowej sesji Rady Powiatu?”

  1. Wojtek Komar pisze:

    Moim zdaniem centra dla nielegalnych emigrantów w naszym powiecie nie powstaną, przynajmniej dopóki nie będzie takiej potrzeby ze strony rządu. Bardziej prawdopodobne jest, że w ramach tzw. paktu migracyjnego państwo zdecyduje o relokacji pewnej grupy osób do miejsc tymczasowego pobytu, gdzie będą mieli zapewniony dach nad głową, np. do remiz, szkół czy świetlic, tak jak to już miało miejsce w przypadku uchodźców z Ukrainy ).
    Z mediów wynika, że Polska wynegocjowała zwolnienie z obowiązkowego udziału w pakcie migracyjnym, co jest dobrą informacją Oby tak było w końcu nasz kraj przyjął setki tysięcy uchodźców ze wschodu. Trzeba jednak pamiętać, że wiele decyzji zapada poza naszą wiedzą. Przypomnę tylko, że kiedyś Andrzej Lepper mówił o więzieniach CIA na Mazurach ,wtedy uznawano go za szaleńca, a okazało się, że miał rację.
    Dlatego uważam, że rada, nawet jeśli słusznie zauważyła, że obecnie nie ma planów budowy takich ośrodków mogła przyjąć uchwałę intencyjną, jasno wyrażającą sprzeciw wobec ewentualnych planów relokacji migrantów w przyszłości. Wtedy sprawa byłaby zamknięta i nie pozostawiałaby pola do niepotrzebnych spekulacji. Tak zrobiła np. rada miasta Kielce, pokazując, że można działać z wyprzedzeniem

  2. Świnie przy korycie pisze:

    Partyjne pionki bez kręgosłupów i honoru

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com