Jaka wspaniała wiadomość!
Mój ukochany, najukochańszy polski reżyser – ANDRZEJ BARAŃSKI przygniatającą ilością głosów został laureatem specjalnej „Platynowej Taśmy” polskiej sekcji Stowarzyszenia Krytyków Filmowych FIPRESCI przyznanej z okazji jubileuszowego festiwalu gdyńskiego.
Nasza wspaniała koleżanka, szefowa polskiego FIPRESCI – Offical Page, Basia Hollender, wpadła na pomysł abyśmy z okazji jubileuszowego festiwalu przyznali wyjątkową i jedyną „Taśmę” reżyserowi, który NIGDY NIE DOSTAŁ Złotych Lwów, a ma piękną kartę w polskiej kinematografii. Szlachetna, wspaniała nagroda.
Andrzej Barański zdystansował całą konkurencję, wygrał z ogromną przewagą głosów nad kolejnymi twórcami: Wojciechem Smarzowskim, Januszem Majewskim, Andrzejem Żuławskim.
Postanowiliśmy też przyznać Taśmę Pamięci (pomysł Marii Malatyńskiej) dla artysty, którego już nie ma. Tutaj niemal komplet głosów zebrał Wojciech Jerzy Has!

Na zdjęciu (arcy-unikat z mojego archiwum) student Andrzej Barański sfotografowany przez kolegę z roku w Szkole Filmowe w Łodzi, …Krystiana Lupę.



