Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Wojniak w ratuszu, Dziadek w radzie. Przed radnymi ważna sesja i debata o stanie powiatu.

0 komentarzy

ZUS nie daruje

3 sierpnia 2005 | , | Wyświetleń: 802

Kilkunastu tysięcy złotych zaległych składek domaga się Zakład Ubezpieczeń Społecznych od mieszkanki Pińczowa. Kobieta czuje się oszukana, bo to właśnie pracownik ZUS zapewnił ją, że w czasie urlopu macierzyńskiego ma płacić tylko składkę zdrowotną.


Pięć lat temu pracowałam na etacie we wrocławskim teatrze, ale jednocześnie prowadziłam własną działalność gospodarczą – mówi Paulin Napora, mieszkająca w Pińczowie aktorka krakowskiego teatru Bagatela. – Gdy urodziłam dziecko, poszłam na sześciomiesięczny urlop macierzyński. Razem z mężem wybraliśmy się do placówki ZUS w Pińczowie, by dowiedzieć się jakie w tym okresie mam płacić składki. Pani zapewniła mnie, że tylko zdrowotną. I taka była przez moją księgową odprowadzana.


Okazało się jednak, że była to błędna informacja. Teraz ZUS domaga się zapłacenia zaległych składek na ubezpieczenia społeczne wraz z odsetkami. – Czuję się pokrzywdzona, gdyż wina nie leży po mojej stronie, a urzędniczki – mówi Paulina Napora.Mogę się jeszcze pogodzić z faktem, że muszę zapłacić zaległe składki, ale dlaczego mam być dodatkowo ukarana i obciążona odsetkami. Sytuacja ta stawia mnie też w bardzo niekorzystnym świetle wobec dyrekcji teatru, gdyż wychodzę na oszustkę.



O wyjaśnienia poprosiliśmy Jerzego Dalkę, zastępca dyrektora oddziału ZUS w Kielcach. – Przepisy nie zmieniły się od kilku lat, więc wprowadzenie klienta w błąd wydaje mi się mało prawdopodobne – mówi wicedyrektor. – Jeśli jednak tak było, można złożyć skargę na pracownika, który udzielił złej informacji. Wtedy zostaną wyciągnięte wobec niego konsekwencje służbowe, włącznie ze zwolnieniem z pracy. Swoją drogę będziemy prowadzić jeszcze wewnętrzne śledztwo.


A co z płaceniem odsetek? – Trzeba będzie je zapłacić. My możemy jedynie sumę rozłożyć na raty i nie naliczać dalszych odsetek – dodaje wicedyrektor.


Sytuacja byłaby prostsza, gdyby nasza czytelniczka dostała od urzędnika informację na piśmie, a więc miałaby dowód, że została wprowadzona w błąd.


Wtedy taka osoba prawo do odszkodowania za poniesioną szkodę majątkową i może swych praw dochodzić także na drodze sądowej – wyjaśnia Dalka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com