Bliski koniec Ciuchci Ponidzie
Żadnych efektów nie przyniosło wtorkowe spotkanie w Jędrzejowie w sprawie ratowania turystycznej ciuchci Ekspres Ponidzie.
– Tylko województwo jest przygotowane do wyłożenia pieniędzy. Nie ma woli pozostałych samorządów – powiedział Franciszek Wołodźko, wicemarszałek województwa.
Przypomnijmy, że według ubiegłorocznych ustaleń kolejkę od PKP miała przejąć spółka utworzona przez samorządy z powiatów jędrzejowskiego i pińczowskiego, przez które jeździ ciuchcia. Tylko województwo wywiązało się z ustaleń i gotowe jest dać 100 tysięcy złotych. Gminy i powiaty, które miały wyłożyć pozostałe 400 tysięcy, na razie deklarują zaledwie 100 tysięcy.
– Jeśli ktoś ma pomysł, by za 200 tysięcy utrzymać kolejkę, to życzę mu powodzenia. Według mojej wiedzy nie da się – stwierdził wicemarszałek Wołodźko. Jego zdaniem najpóźniej w grudniu należało rozpocząć formalne starania o zawiązanie spółki, aby mogła ona przejąć ciuchcię przed sezonem turystycznym. Do dziś nic nie zrobiono. – Ten sezon na pewno ucieknie – powiedział wicemarszałek Wołodźko.
Obecny na spotkaniu przedstawiciel PKP zadeklarował gotowość przekazania majątku kolejki gminie Jędrzejów. Równocześnie zapowiedział jednak, że jeśli lokomotywy i wagony nie będą eksploatowane, zostaną przekazane tym, którzy potrafią je wykorzystać.



