Nida Pińczów testuje kolejnych zawodników
Pińczowianie swój pierwszy mecz kontrolny rozegrali we Włoszczowie z czwartoligowym Hetmanem. Do przerwy niespodziewanie przegrywali 0:2. – Graliśmy źle, a przeciwnik bardzo chciał wygrać z drugoligowcem. Grał agresywnie, momentami brutalnie. W przerwie powiedziałem zawodnikom, co myślę o ich postawie – relacjonuje Stanisław Maj, trener Nidy. Reprymenda przyniosła efekty, bo w drugiej połowie gole zdobywali już tylko goście. Najpierw testowani 19-latek z młodzieżowej Korony Kielce Karol Mojecki i rok starszy Dominik Zdeb z Górnika Czeladź, potem do własnej bramki trafił jeden z graczy Hetmana, a wynik ustalił Robert Chlewicki.
Oprócz Mojeckiego i Zdeba szkoleniowiec Nidy przyglądał się także grze obrońców Dariusza Kędzierskiego z Zagłębia Sosnowiec i Pawła Jaworka (niegdyś Nida, ostatnio Cypr) oraz napastników: Łukasza Szarego z Radomiaka i Przemysława Kupczyka z Piaskowianki. – Ten ostatni wypadł z całej szóstki najlepiej. Pozostali nic szczególnego nie pokazali, ale pewnie dostaną jeszcze szansę w kolejnym sparingu – ocenia Maj. W środę o 17 jego zespół zagra w Krakowie z Wieczystą.
Tydzień później niż pozostali drugoligowcy zainaugurują sezon 2008/09 zawodnicy Nidy i KSZO. Spotkanie tych zespołów, zaplanowane na 26 lipca, ze względu na trwającą modernizację stadionu w Pińczowie zostało przełożone na 10 września (najprawdopodobniej godz. 16).



