Gitarowe Jam Session w Pińczowie
Wspaniały gitarowy klimat wypełnił w niedzielny wieczór dziedziniec popaulińskiego klasztoru w Pińczowie.
Każdy gitarzysta mógł tu do woli cieszyć uszy i serca miłośników muzyki gitarowej a także wokalistyki, a to za sprawą Magdy Paradziej wschodzącej gwiazdy estrady.

„Weź gitarę i przyjdź do nas zagrać” – takie zaproszenie popłynęło z Pińczowskiego Samorządowego Centrum Kultury, które tę niecodzienną imprezę zorganizowało. Koncert nazwano : „Gitarowe prezentacje & Jam Session i każdy kto chciał posłuchać brzmienia instrumentu nr 1 współczesnej epoki mógł przyjść rozsiąść się wygodnie w wirydarzu i słuchać do woli. A było jak się okazuje czego, bo w Pińczowie jest urodzaj na gitarzystów w wieku od 15 nawet do ponad 50 lat.
– Zebraliśmy sporo pochwał za pomysł i już pracujemy nad koncepcja kolejnego takiego koncertu. Być może wprowadzimy dodatkowo inny instrument oraz słowo recytowane czyli poezję. Nastrój w wirydarzu jest wspaniały zainteresowanie również wiec wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom. Termin kolejnego Jam Session ogłosimy niebawem – powiedział nam Tomasz Pietrzykowski – dyrektor PSCK.
W klasztornym wirydarzu zagrali między innymi : Michał Osiecki solo i w duecie Szymonem Siemińskim, Sławomir Paradziej , który towarzyszył z gitarą swej córce Magdzie, gitarzyści zespołu The Groupies, którzy na ten koncert przybyli prosto z festiwalu w Mysłowicach, Zbigniew Grudziński i najmłodszy gitarzysta – 15 letni Sławek.
Echo Dnia / kultura / wyd. internetowe




