Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Po pracy zakładali robocze ubrania i wracali do szkoły. Zakończył się projekt Fundacji PGE

1 komentarz

Podsumowanie rundy jesiennej Nidy Pińczów

22 listopada 2009 | , | Wyświetleń: 742

W ostatnich miesiącach Nida Pińczów przechodziła ciężki okres. Spadek do III ligi, zmiana prezesa, zarządu, zmiana trenera, ciągłe problemy finansowe i wreszcie niespodziewana możliwość powrotu do drugoligowych rozgrywek. Możliwość, z której zarząd klubu nie skorzystał. Drużynę z Pińczowa opuścili m.in. Sylwester Patejuk, Rajmund Kula, Mariusz Gnyk,  Konrad Zezula, Michał Janowski, Dariusz Rolak, Jakub Cieślak. Do zespołu z Zenitu Chmielnik wrócił  Konrad Ciacia, do Pińczowa przyszli również: Michał Prus – Niewiadomski (LKS Bruk Bet Nieciecza), Tomasz Kołodziejczyk (GKS Nowiny), Wojciech Jagodziński (Partyzant Radoszyce), Karol Więckowski (Korona Kielce) oraz Mateusz Kokosza i Marek Basąg (obaj Naprzód Jędrzejów).


Debiutujący na stanowisku trenera, Ireneusz Pietrzykowski, podejmując się prowadzenia pińczowskiej drużyny mówił: – Celem jest miejsce w górnej połówce tabeli. I mam nadzieję, że będziemy grac na tyle ładnie, że przyciągniemy więcej kibiców na stadion.


Pierwsze spotkania pokazały, że Nida po spadku z II ligi będzie czołowym zespołem III ligi. Trzy zwycięstwa z rzędu z Czarnymi Połaniec, Garbarnią Kraków i Puszczą Niepołomice napawały dużym optymizmem na kolejne spotkania. Godne uwagi jest przypomnienie, że Konrad Majcherczyk przez 360 minut nie puścił bramki. Piąta seria spotkań przyniosła pierwszą porażkę z faworyzowanym Hutnikiem Kraków. Najbardziej przykrym i dotkliwym dla kibiców oraz piłkarzy był ‘’derbowy’’ mecz z Naprzodem Jędrzejów, gdzie Nida uległa na własnym stadionie 0:3. W następnych kolejkach Nida grała ‘’w kratkę’’. Bezbramkowy remis w Alwernii, wysokie zwycięstwo nad słabą w tej rundzie Lubrzanką Kajetanów, remis 2:2 w Zabierzowie oraz dwie porażki z rzędu; z Orliczem Suchedniów i Unią Tarnów. Przełamanie złej passy przyszło w 12 kolejce, w zwycięskim meczu w Wieliczce z miejscowym Górnikiem, potem było już tylko lepiej, Nida szła od zwycięstwa do zwycięstwa, pokonując kolejno Glinik Gorlice, Beskid Andrychów, Juventę Starachowice oraz Hetmana Włoszczowa. W ostatnim rozegranym w tej rundzie meczu Nida zremisowała zaległy mecz z Wierną Małogoszcz 0:0.



Nida Pińczów w rundzie jesiennej odniosła 9 zwycięstw, zanotowała 4 remisy i 4 porażki plasując się na 4 miejscu z dorobkiem 31 punktów.


Najlepszym strzelcem pińczowian w tej rundzie był Łukasz Mika, strzelając 8 bramek. Z dobrej strony pokazali się obrońcy Konrad Głuc i Marcin Karpiński, którzy byli filarami defensywy Nidy. W świetnej dyspozycji byli przez cała rundę Krystian Zaręba, strzelając 5 bramek oraz wyżej wspomniany Łukasz Mika. Bardzo dobre występy zaliczał goalkeeper Konrad Majcherczyk, który niejednokrotnie uratował pińczowski zespół przed utratą bramki.


Doskonale w drużynie odnaleźli się nowi zawodnicy Wojciech Jagodziński, Marek Basąg, Marcin Kołodziejczyk i szybki skrzydłowy Mateusz Kokosza.

Duże brawa należą się trenerowi Pietrzykowskiemu, który potrafił poukładać drużynę po spadku z II dywizji, zrobił z niej solidny zespół,  spełnił również swoje cele, plasując Nide w czołówce ligi.
 


Komplet wyników Nidy Pińczów


Czarni Połaniec – Nida Pińczów 0:2
Nida Pińczów – Garbarnia Kraków 2:0
Puszcza Niepołomice – Nida Pińczów 0:1
Nida Pińczów – Dalin Myślenice 0:0
Hutnik Kraków – Nida Pińczów 3:1
Nida Pińczów – Naprzód Jędrzejów 0:3
MZKS Alwernia – Nida Pińczów 0:0
Nida Pińczów – Lubrzanka Kajetanów 4:1
Kmita Zabierzów – Nida Pińczów 2:2
Orlicz Suchedniów – Nida Pińczów 2:0
Nida Pińczów – Unia Tarnów 0:2
Górnik Wieliczka – Nida Pińczów 1:2
Nida Pińczów – Wierna Małogoszcz 0:0
Glinik Gorlice – Nida Pińczów 1:2
Nida Pińczów – Beskid Andrychów 1:0
Juventa Starachowice – Nida Pińczów 1:3
Nida Pińczów – Hetman Włoszczowa 2:1



– u siebie: 4(50%)zwy, 2(25%)rem, 2(25%)por, bramki 9-7
– na wyjeździe: 5(55.6%)zwy, 2(22.2%)rem, 2(22.2%)por, bramki 13-10
– wszystkich strzelonych goli 22 (średnia goli na mecz 1.3)
– strzelonych goli u siebie 9 (średnia goli na mecz 1.1)
– strzelonych goli na wyjeździe 13 (średnia goli na mecz 1.4)



Pozostaje nam tylko z niecierpliwością czekać, na inaugurację drugiej części sezonu, a ta już w marcu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com