Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Po pracy zakładali robocze ubrania i wracali do szkoły. Zakończył się projekt Fundacji PGE

1 komentarz

Pińczowscy radni przeciwko spopielarni zwłok

10 marca 2010 | , | Wyświetleń: 612

Stanowisko przeciwko budowie spopielarni zwłok uchwalili w środę pińczowscy radni. Tymczasem inwestycja od 19 stycznia ma pozwolenie budowlane. – Jeśli miasto zablokuje budowę, wystąpię o odszkodowanie – zapowiada inwestor.


Leszek Ostrowiecki, właściciel Zakładu Pogrzebowego w Pińczowie planuje otworzyć przy miejscowym cmentarzu parafialnym pierwszą w regionie spopielarnię zwłok. Wczoraj pińczowscy radni 11 głosami przy 3 przeciwnych i 3 wstrzymujących się przegłosowali stanowisko sprzeciwiające się tej inwestycji.


Satysfakcji nie kryje Jan Bębenek, radny powiatowy, założyciel komitetu protestacyjnego przeciwko krematorium. – Radni zrobili w końcu to, co powinno być zrobione już dawno. Przeciwko budowie powinni być wszyscy radni. Zanim wydano pozwolenie budowlane trzeba było zrobić analizy potencjalnych konfliktów społecznych oraz potencjalnego wpływu na zdrowie psychiczne mieszkańców, co nakazywał sanepid z Buska-Zdroju. Czy była jakaś ankieta, wywiad środowiskowy? Bo mnie mieszkańcy zgłaszają, że nic takiego nie było – argumentuje Bębenek.


Przedsiębiorca jest rozgoryczony. – Rada uspokoiła sobie sumienie w stosunku do wyborców, ale prawnie nie ma to żadnego znaczenia. Radni nie znali wcześniej informacji o inwestycji, która wisiała przez 60 dni w urzędzie i jest na stronach internetowych? To za co oni biorą diety? – pyta Ostrowiecki.


Komitet protestacyjny jest przeciwny budowie krematorium nie tylko w tym miejscu, ale w ogóle w terenie zabudowanym. – Zbieramy podpisy przeciwko, mamy ich już ponad 500 – mówi Bębenek.


Planuje wykorzystać je w sprawie administracyjnej o cofnięcie warunków zabudowy i unieważnienie pozwolenia budowlanego. Ale gdyby do tego doszło, miastu grozi odszkodowanie. – Uważam, że sprawa się skończy pozytywnie, ale nie wykluczam że wystąpię o odszkodowanie. Przecież nie zostawię ileś tam pieniędzy tylko dlatego, że ktoś nie czyta ogłoszeń w internecie i na tablicy ogłoszeń – mówi przedsiębiorca.


Piec krematoryjny, kaplica i chłodnia domu pogrzebowego Leszka Ostrowieckiego mają stanąć na działce, którą przedsiębiorca kupił i w 2006 roku wystąpił o warunki zabudowy. W ubiegłym roku otrzymał wszystkie wymagane zezwolenia na taką inwestycję, w tym sanepidu i ochrony środowiska.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com