Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Raport o stanie Powiatu Pińczowskiego za 2025 rok. Mieszkańcy mogą zabrać głos w debacie.

0 komentarzy

Spotkanie z Marszałkiem Województwa Świętokrzyskiego

12 lutego 2013 | , | Wyświetleń: 935

Z inicjatywy Zarządu Klubu Wodnego Kon-Tiki w Pińczowie odbyło się spotkanie marszałka Adama Jarubasa, burmistrza Włodzimierza Baduraka z członkami odradzającego się wodniackiego Stowarzyszenia.


Rozpoczynając wizytę, Marszałek odwiedził dawną siedzibę klubu mieszczącą się nad zalewem. Dzisiaj z jej świetności nie pozostało wiele. Jednak dzięki wysiłkowi ludzi skupionych w reaktywowanym Kon-Tiki, powoli wyłania się jej nowy zarys.



Gość był pod wielkim wrażeniem ogromu pracy włożonej przy porządkowaniu terenu. Później, już w sali kominkowej PSCK, z niedowierzaniem słuchał opowieści Jerzego Głowackiego o pierwszym, zorganizowanym przez dawne Kon-Tiki i klub pływacki Bystrze (działający przy AGH), spływie kajakowym im. Adolfa Dygasińskiego.
W spływie, który odbył się w pierwszą sobotę i niedzielę kwietnia – opowiadał ówczesny prezes – udział wzięło 1213 uczestników. Płynął też z nami m.in. konsul amerykański z rodziną. Było to prawie 50 lat temu, w czasach, gdy sport kajakarski cieszył się wielkim zainteresowaniem.


Jak wszystkim wiadomo, Marszałek bardzo wspiera wszystkie działania na rzecz rozwoju aktywnego wypoczynku w województwie. Nic więc dziwnego, że działalność i plany Stowarzyszenia bardzo mu się spodobały. Opowiedział też o swoim projekcie mającym na celu rekonstrukcję działających w przeszłości na Nidzie i Wiśle pływających młynów.
Gdy Stowarzyszenie będzie już po rejestracji, bardzo by mi zależało, by je wciągnąć w szeroki nurt Regionalnej Organizacji Turystycznej. Ułatwi to wam też pozyskiwanie pieniędzy z grantów. Proponuję też, aby nagłośnić wasze działania organizując na wiosnę spływ, na który ja pomogę zabezpieczyć budżet. Spływ z Pińczowa do Chrobrza, a dla najwytrwalszych, jak dawniej, do Sandomierza – życzliwie podpowiadał Marszałek.


Ponieważ Klub Kon-Tiki na razie nie dysponuje żadnym sprzętem, na dobry początek, Marszałek przekazał Stowarzyszeniu tratwę, którą nie tak dawno rolnicy z Ponidzia dostarczyli Wisłą owoce i warzywa dla mieszkańców stolicy.



Działalność Stowarzyszenia docenia również burmistrz Włodzimierz Badurak. Obiecał pomoc ze strony Gminy. Wyjaśniał też problemy związane z utrzymaniem i racjonalnym wykorzystaniem zalewu. Niestety Gmina nie jest właścicielem urządzeń obsługujących wpływ i odpływ wody z zalewu, a to one przysparzają najwięcej kłopotów użytkownikom obiektów sportowych i ogródków działkowych znajdujących się w pobliżu akwenu. Być może problem zalewania terenu złagodzi kanał ulgi, do budowy którego samorząd przygotowuje się.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com