Zwycięstwo Nidy nad Siarką
Piłkarze Siarki Tarnobrzeg rozpaczliwie chcieli strzelić wyrównującą bramkę, ale gospodarze skontrowali i zdobyli drugiego gola. W Pińczowie Nida niespodziewanie wygrała 2:0
– Cieszylibyśmy się nawet z punktu, a tymczasem wygraliśmy – mówił po meczu zadowolony Mariusz Karcz, prezes Nidy.
W pierwszej połowie optyczną przewagę miała Siarka. Pierwsi jednak zaatakowali gospodarze, lecz w 3. min po ładnym strzale Roberta Chlewickiego piłkę wybił na róg Konrad Paciorkowski. Dziewięć minut potem goście mieli najlepszą przed przerwą okazję bramkową – po dośrodkowaniu z prawej strony Marek Rybkiewicz, będąc trzy metry przed Mirosławem Majem, strzelił wprost w bramkarza Nidy. W 22. min znów Maj uchronił swój zespół przed stratą bramki w ostatniej chwili wyprzedzając wychodzącego na idealną pozycję Grzegorza Chedę. Tuż przed przerwą nakładką faulował w polu karnym Nidy obrońca Siarki. Rzut wolny pośredni z 13 metrów wykonywał Chlewicki z Robertem Ciekalskim, jednak strzał i dobitka trafiły w mur. Za chwilę Łukasz Baliński miał niezłą okazję, ale niepotrzebnie dryblował w polu karnym Siarki.
Po przerwie zaatakowali goście. Już w pierwszej akcji Maj minął się z piłką, ale Rybkiewicz główkował tuż nad poprzeczką. W 48. min Krzysztof Podlasek strzelił minimalnie niecelnie.
Po dwudziestu minutach gra się wyrównała. W 69. min do piłki po dośrodkowaniu Pawła Jaworka z prawej strony wyskoczyli Paciorkowski, obrońca Siarki, i Chlewicki. Piłka odbiła się od karku napastnika Nidy i leciała w stronę bramki. Próbował ją wybić tarnobrzeski obrońca, ale boczny sędzia nie miał wątpliwości, że przekroczyła linię bramkową i pobiegł w stronę środka boiska. Arbiter główny uznał gola.
W ostatnich minutach goście mieli przygniatającą przewagę. Siarka wykonywała kilka rzutów rożnych z rzędu. Kolegom w ataku chciał także pomóc Paciorkowski, ale biegnącego na ratunek golkipera cofnął do bramki trener gości.
Już w doliczonym czasie gospodarze skontrowali. Madej dośrodkował z prawej strony, obrońcy Siarki popełnili błąd i Chlewicki z 8 metrów strzelił drugą bramkę. Za chwilę piłkarze Nidy mogli na środku boiska odtańczyć taniec radości.
– Forma zwyżkuje – stwierdził Mariusz Karcz.
W niedzielę o godz. 16 Nida podejmuje Hutnika Kraków.
NIDA PIŃCZÓW – SIARKA TARNOBRZEG 2:0 (0:0)
Bramka: Chlewicki 2 (69. po podaniu Jaworka, 90. po podaniu Madeja). Sędziował: Jacek Karpeta (Radom). Widzów ok. 900.
Nida: Maj – Świstak, Bączyk, Głuc, Jaworek – Ciekalski Ż, Sawczuk, Baliński (90. Mika), Kłos (68. Madej) – Pawłowski (89. Rechowicz), Chlewicki. Siarka: Paciorkowski – Tęcza Ż, Papierz, Kozłowski – Heda, Wtorek (77. Piątkowski), Antkiewicz, Stalec (46. Włoch), Hynowski – Podlasek Ż, Rybkiewicz (83. Gielarek).
Pozostałe wyniki III ligi:
CRACOVIA – POLONIA PRZEMYŚL 2:0 (0:0): Piszczek (46.), Ankowski (61.)
HUTNIK KRAKÓW – NIEDŹWIEDŹ 1:1 (1:1): Jasiak (2.) – Grzebinoga (7.)
UNIA TARNÓW – SANDECJA NOWY SĄCZ 1:2 (0:1): Kędzior (57.) – Ciastoń (45.), Swierad (54.)
PROSZOWIANKA – ŁADA BIŁGORAJ 2:2 (1:0): Jędrszczyk (32.), Wyroba (85.) – Bednarczyk (55.), Chomicz (75.)
LEWART LUBARTÓW – MOTOR LUBLIN 3:0 (1:0): Klepacz (26., 74.), Kucharski (47.)
Pauzował Kolporter Korona Kielce.
Tabela III ligi
1. Cracovia 9 19 24:5
2. Stal 10 18 15:9
3. Sandecja 8 17 12:8
4. Siarka 10 15 10:8
5. Polonia 9 15 13:12
6. Skawinka 9 14 14:13
7. Łada 8 14 12:14
8. Górnik 9 13 15:9
9. Hutnik 10 13 13:12
10. Lewart 8 12 12:10
11. Nida 9 11 11:10
12. Kolporter Korona 9 11 7:9
13. Unia 10 10 11:16
14. Niedźwiedź 10 8 7:12
15. Motor 9 8 7:17
16. Pogoń 6 6 3-10
17. Proszowianka 9 6 6:17
Do drugiej ligi awansuje zwycięzca. Do czwartej ligi spadają cztery ostatnie drużyny oraz tyle, ile spadnie do grupy małopolskiej z drugiej ligi.



