Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Po pracy zakładali robocze ubrania i wracali do szkoły. Zakończył się projekt Fundacji PGE

1 komentarz

Poseł poszarpany

7 stycznia 2003 | , | Wyświetleń: 712

Dwaj pijani mieszkańcy Pińczowa poturbowali posła Zbigniewa Nowaka w jego pińczowskim biurze. Interweniowała policja. Panowie przyszli do parlamentarzysty powiedzieć, co o nim i jego działalności sądzą.




Napastnicy to były pracownik „gospodarki komunalnej”, który nie pracuje już w służbach miejskich. Drugi prowadzi własną działalność produkcyjną. Pierwszy z panów przyszedł bronić powiatu Pińczów, gdyż ponoć poseł Nowak chce go zlikwidować. Przedsiębiorcy natomiast chodziło o kontenery sanitarne, które parlamentarzysta… usunął z Pińczowa. Dlatego ludzie nie mają gdzie wyrzucać śmieci i w mieście jest brudno!




Obydwaj mieli pretensje, że Nowak nic nie zrobił dla Pińczowa. „Dyskusja” (odbyła się przed sylwestrem – przyp. red.) zakończyła się szarpaniną.




Jeden z nich rzucił się na mnie. Rozerwał mi marynarkę. Kiedy zorientowali się, że dzwonię po policję, uciekli – opowiada poseł. – Podałem nazwiska obydwu. Rysopisów nie musiałem podawać, gdyż całe miasto ich zna! Policjanci bez trudu odnaleźli „gości” pana posła.




Mężczyźni byli pijani – mówi aspirant sztabowy Mirosław Myca, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pińczowie. – Jeden trochę mniej, ale u drugiego wynik był imponujący. Spisaliśmy ich zeznania. Dokumenty przekazaliśmy Prokuraturze Rejonowej w Pińczowie. W najbliższym czasie powinni mieć postawione zarzuty – dodał rzecznik.




Poproszony o komentarz do zajścia poseł Nowak stwierdził: – Proszę napisać, że dziura ozonowa i plamy na Słońcu to też ja!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com