Dawno temu na Ponidziu…
Tomasz Jaklewicz wydał nową książkę o historii XIX-wiecznego Ponidzia.
Ponidzie to region o pięknej przyrodzie, krajobrazach jak i pięknej, niezwykłej a mało znanej historii.
Książka „Dawno temu na Ponidziu…” autorstwa Tomasza Jaklewicza wydana kilka dni temu, jest wyjątkowa i oryginalna. Opisuje tą krainę jaką była w XIX wieku. Przypomina ludzi którzy wtedy żyli w Pińczowie, Busku i okolicznych miejscowościach. Zadziwienie budzi podana bogata dokumentacja historyczna, mnogość drobnych szczegółów, ogrom literatury i źródeł do których dotarł Autor.
Książka mimo to nie jest napisana językiem naukowym, a jasnym i przejrzystym językiem literackim. Czyta się ją szybko i przyjemnie bez znużenia lekturą. Świat przedstawiony przez autora, to świat który choć odszedł, to dał podwaliny współczesności.

Autor książki w rozdziale „Pińczowska napoleonida, czyli od Napoleona do PRL” zmierzył się z przeszłością osadzoną w teraźniejszości. Opisuje w nim dawną dzielnicę Pińczowa Nowy Świat, która przetrwała wieki, jako bastion patriotyzmu i dawnych cnót dziewiętnastowiecznych gulonów pińczowskich, by zostać bezpowrotnie zniszczona w latach siedemdziesiątych. Dawne ulice i domy pozostały jedynie w pamięci autora i jego indywidualne wspomnienie dominuje, przywołując dawno zapomniane wydarzenia i postacie pińczowskie.
W bardzo interesujący sposób Autor opisał bitwę pod Grochowiskami przy czym podana przez niego ocena tej bitwy znacznie odbiega od powszechnie uznanych w lokalnej społeczności.
Zasługą Autora jest przypomnienie wielu nie tylko wybitnych postaci historycznych związanych z regionem, od księcia Józefa Poniatowskiego po Tadusza Kościuszkę, Mariana Langiewicza czy Aleksandra Wielkopolskiego, ale i mniej wybitnych jak pustelnika Piotra Jelonka czy utalentowanego pisarza Alberta Wilczyńskiego, który w przeciwieństwie do Dygasińskiego rzeczywiście przebywał w Pińczowie w latach swej nauki szkolnej.
Książka liczy trzysta stron i ponad pięćset sześćdziesiąt przypisów. Dobrze by było, żeby pińczowska młodzież nabyła choć drobną część tej wiedzy, która znajduje się w książce. A może by tak autor spotkał się z młodzieżą pińczowskich szkół?





Jedna odpowiedź do “Dawno temu na Ponidziu…”
Dzień dobry Czy można pozyskać książkę Dawno temu na Ponidziu Jestem związana z tym regionem moi rodzice pochodzili z Chrobrza,całe dzieciństwo spędzałam tam Autor książki w bardzo ciekawy sposób opisuje ten region – książka wprowadza czytelnika w świat niezapomnianych wspomnień i związanej z nimi historii