Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Rowerzyści rozpoczną wakacje na trasach Powiatu Pińczowskiego.

1 komentarz

Dawno temu na Ponidziu…

28 października 2014 | , | Wyświetleń: 1 477

Tomasz Jaklewicz wydał nową książkę o historii XIX-wiecznego Ponidzia.


Ponidzie to region o pięknej przyrodzie, krajobrazach jak i pięknej, niezwykłej a mało znanej historii.


Książka „Dawno temu na Ponidziu…” autorstwa Tomasza Jaklewicza wydana kilka dni temu,  jest wyjątkowa i oryginalna. Opisuje tą krainę jaką była w XIX wieku. Przypomina ludzi którzy wtedy żyli w Pińczowie, Busku  i okolicznych miejscowościach.  Zadziwienie  budzi podana bogata dokumentacja historyczna, mnogość drobnych szczegółów, ogrom literatury i źródeł do których dotarł Autor. 


Książka mimo to nie jest napisana językiem naukowym, a jasnym i przejrzystym językiem literackim.  Czyta się ją szybko i przyjemnie bez znużenia lekturą.  Świat przedstawiony przez autora, to świat  który choć odszedł, to dał podwaliny współczesności.



Autor książki w rozdziale „Pińczowska napoleonida, czyli od Napoleona do PRL”  zmierzył się z przeszłością osadzoną  w teraźniejszości. Opisuje w nim dawną dzielnicę Pińczowa Nowy Świat, która przetrwała wieki, jako bastion patriotyzmu i dawnych cnót dziewiętnastowiecznych gulonów pińczowskich,  by zostać bezpowrotnie zniszczona w latach siedemdziesiątych. Dawne ulice i domy pozostały jedynie w pamięci autora i jego indywidualne wspomnienie dominuje, przywołując dawno zapomniane wydarzenia i  postacie pińczowskie.


W bardzo interesujący sposób Autor opisał bitwę pod Grochowiskami przy czym podana przez niego ocena tej bitwy znacznie odbiega od powszechnie uznanych w lokalnej społeczności.
Zasługą Autora jest przypomnienie wielu nie tylko  wybitnych postaci historycznych związanych z regionem, od księcia Józefa Poniatowskiego po Tadusza Kościuszkę, Mariana Langiewicza czy Aleksandra Wielkopolskiego, ale i mniej wybitnych jak pustelnika  Piotra Jelonka czy utalentowanego pisarza Alberta Wilczyńskiego, który w przeciwieństwie do Dygasińskiego rzeczywiście przebywał w Pińczowie  w latach swej nauki szkolnej.


Książka liczy trzysta stron i ponad pięćset sześćdziesiąt przypisów. Dobrze by było, żeby pińczowska młodzież nabyła choć drobną część tej wiedzy, która znajduje się w książce. A może by tak autor spotkał się z młodzieżą pińczowskich szkół?

Jedna odpowiedź do “Dawno temu na Ponidziu…”

  1. Anna Roś pisze:

    Dzień dobry Czy można pozyskać książkę Dawno temu na Ponidziu Jestem związana z tym regionem moi rodzice pochodzili z Chrobrza,całe dzieciństwo spędzałam tam Autor książki w bardzo ciekawy sposób opisuje ten region – książka wprowadza czytelnika w świat niezapomnianych wspomnień i związanej z nimi historii

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com