Spot KKT w Pińczowie
W sobotę 22 marca 2003 roku w Pińczowie. Na terenie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji firma J.C.C. TUNING z Pińczowa i Kielecki Klub Tuningowy zorganizowały spot dla fanów tuningu. Pogoda w tym dniu dopisała, było słonecznie i zapowiadała się dobra zabawa.
O godzinie 12.00 na teren ośrodka zaczęły przyjeżdżać pierwsze samochody. Pojawili się goście z Buska Zdroju, z Kielc no i oczywiście z Pińczowa. Frekwencja nie była oszałamiająca, ale to przecież dopiero początek sezonu tuningowego. Na wstępie było trochę niezdecydowania, ale w miarę upływu czasu zabawa zaczęła się rozkręcać.
Zaczęło się od tradycyjnego palenia gumy. Pisk opon samochodów jeżdżących po wyznaczonym placu przyciągnął wszystkich przybyłych na miejsce zabawy. Nie obyło się niestety bez awarii. W srebrnym BMW zepsuł się mechanizm różnicowy.
Następną atrakcją imprezy była jazda sportowo-sprawnościowa na czas. Nagrody dla uczestników tej konkurencji ufundowała firma J.C.C. TUNING. W wyścigu wzięło udział dziesięciu kierowców. Zawody przebiegały w miłej i bezpiecznej atmosferze, a zwycięzcą został Tomek „Paka” Pakaszewski z Kielc, który jechał Fiatem 126.
Potem jeszcze były wspólne zdjęcia. Przy dobrej zabawie i w miłym towarzystwie czas płynie szybko i część przybyłych na spot musiała wracać do domów. Dla pozostałych nie był to jednak koniec imprezy. Wszyscy udali się na grilla do zaprzyjaźnionej restauracji, gdzie jeszcze długo trwały rozmowy samochodach, tuningu i …, aż do czasu, kiedy trzeba było się rozstać.
Następny zlot zaplanowanwaliśmy na 31 maja 2003 roku i już dziś serdecznie zapraszamy wszystkich fanów motoryzacji i tuningu oraz wszystkich mieszkańców Pińczowa. Zapewniamy, że będzie wiele atrakcji i dobrej zabawy dla wszystkich, dużych i małych.
Serdeczne podziękowania od organizatorów zlotu dla pińczowskiej Policji, kierownictwa MOSiR w Pińczowie i właścicieli restauracji „Piramida” za pomoc w organizacji zlotu.
Kilka słów naszego reportera (lilka)
22 kwietnia spotkali się w Pińczowie młodzi miłośnicy samochodów po tuningu. Byli wśród nich członkowie Kieleckiego Klubu Tuningowego, oraz sympatycy z Pińczowa i okolic.
Podczas spotu rozegrano konkurs jazdy zręcznościowej miedzy pachołkami. Odbyły się dwa przejazdy. W punktacji końcowej uwzględniano czas przejazdu, od którego odliczano karne sekundy za strącenie pachołka.
Miejmy nadzieje, że jak planują organizatorzy sobotniego spotu czyli członkowie Kieleckiego Klubu Tuningowego i J.C.C Tuning, uda im się w czerwcu zorganizować pokaz swoich samochodów dla mieszkańców Pińczowskiego Ponidzia.
Nadmienić warto, że jest to już druga, prywatna impreza motorowa w naszym regionie. Pierwsza odbyła się latem 2002 roku w Sędowicach.
A na koniec coś o tuningu (Arti)
Tuning samochodowy zrobił w ostatnich latach niesamowitą karierę. Ten krótki angielski wyraz w dokładny tłumaczeniu oznacza strojenie, ale nie jest on używany do nazywania pracy, wykonywanej przez stroicieli instrumentów muzycznych. Tuning to efekt pracy zawodowców lub hobbistów, ulepszających i upiększających swoje samochody.
Największego znaczenia nabrała praca amatorskich i zawodowych stroicieli w czasach, gdy wielkoseryjna produkcja wprowadziła na rynek miliony podobnych sobie aut. Cóż bowiem znaczy dzisiaj poruszanie się po szosie VW Golfem, Toyotą czy Fiatem Uno. Tylko tyle, co tonięcie w szarzyźnie takich samych lub podobnych im aut. W wielu przypadkach pretekstem do ulepszania własnych czterech kołek jest sport lub specyficzny sposób użytkowania auta.
Ulepszyć można właściwie wszystko, począwszy od drabiniastego wozu a skończywszy na wielotonowych ciężarówkach. Oczywiście największy ruch panuje w samochodach osobowych, ale trudno się dziwić skoro w samej tylko Europie jeździ ich kilkadziesiąt milionów.
Najpopularniejszą formą tuningu, związaną przede wszystkim z chęcią wyróżnienia swojego pojazdu jest oczywiście montaż wszelkiego rodzaju spojlerów, zderzako – spojlerów i nakładek. Jedne mają za zadanie poprawić współczynnik oporu powietrza nadwozia, inne zapobiegają brudzeniu szyb, jeszcze inne stanowią bazę do montowania dodatkowych reflektorów i lamp. Są również takie które pełnią funkcje upiększającą.
Gdyby powiedzieć, że tuning to jedynie próba wyróżnienia swego auta z potoku prawie identycznych pojazdów, byłaby to nieprawda. W wielu przypadkach pretekstem do ulepszania własnych czterech kołek jest sport lub specyficzny sposób użytkowania auta. Bardzo często w parze z ospojlerowaniem idą też zmiany w konstrukcji jednostek napędowych mających w zdecydowany sposób podnieść ich moc. To z kolei musi pociągać dalsze zmiany w podwoziu w celu zapewnienia bezpieczeństwa kierowcy i innym użytkownikom drogi. Ci, którzy o tym nie pamiętają, nie powinni nazywać siebie tunerami lecz niebezpiecznymi maniakami.
Tuning to także pewien sposób na życie. Wielu młodych ludzi (i nie tylko młodych) zrzesza się w klubach tuningowych. Kluby takie istnieją w większości polskich miast. Jedne łączą mieszkańców danego miasta lub regionu np. Kielecki Klub Tuningowy, a inne posiadaczy samochodów jednej marki np. VW CLUB POLSKA. Dzięki internetowi członkami takich klubów są ludzie z różnych, często bardzo odległych zakątków Polski, a nawet z zagranicy. Zloty są dla nich miejscem spotkań z pozostałymi członkami klubu, na których mogą, wymienić poglądy, w bezpieczny sposób pościgać się, udoskonalić swoje umiejętności kierowania samochodem, oraz poszerzać swoją wiedzę techniczną z zakresu motoryzacji ale przede wszystkim spędzać czas w bezpiecznej i miłej atmosferze dobrze się bawiąc.
Tekst przygotował i opracował Artur Bogdanowicz (J.C.C. TUNING)



