Nocna interwencja pod wiaduktem
Kontrola drogowa na jednej z ulic Pińczowa szybko zamieniła się w poważniejszą interwencję. Funkcjonariusze Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Pińczowie natrafili pod jednym z wiaduktów na zaparkowany samochód, który wzbudził ich podejrzenia. To, co miało być zwykłą kontrolą, zakończyło się ujawnieniem narkotyków i zatrzymaniem dwóch mężczyzn.
Do zdarzenia doszło we wtorek w godzinach nocnych, kiedy funkcjonariusze zauważyli stojący pojazd marki Volvo. W środku znajdowało się dwóch mężczyzn. Zachowanie 41 i 44-latka, którzy zostali wylegitymowani, od początku wskazywało, że mogą znajdować się pod wpływem alkoholu lub innych środków.
Podczas kontroli policjanci ujawnili przy siedzącym za kierownicą zawiniątko z suszem roślinnym. Dalsze przeszukanie pojazdu oraz osób doprowadziło do znalezienia kolejnych substancji. Łącznie zabezpieczono ponad 2 gramy marihuany oraz porcję amfetaminy -jak wskazują wstępne analizy.

Kierowca został poddany badaniu na zawartość alkoholu, a także testowi na obecność środków odurzających, który wykazał wynik pozytywny. W związku z tym pobrano od niego krew do dalszej analizy oraz zatrzymano jego prawo jazdy. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani.
Za posiadanie środków odurzających grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Jeżeli potwierdzi się, że kierowca prowadził pojazd pod wpływem narkotyków, grożą mu kolejne kary.







3 odpowiedzi do “Nocna interwencja pod wiaduktem”
Zamiast iść gdzie do lasu, nad rzekę, dzialke czy gdziekolwiek to sie nie chce dupy ruszyć i ćpa w samochodzie. 40 plus… stare a głupie… to nie holandia
A kiedyś przeszukali jednemu kieszenie, auto i mieszkanie i wylądował w pracy w urzędzie gminy w Pińczowie.Taka to walka z narkomanią w regionie.
Gratulacje dla pińczowskiej policji wreszcie ujęto groźnych przestępców 2g suszu rzeczywiście oklaski na kolanach… A tak serio to żenada zamiast się wziąć za jakieś poważne sprawy to się zachwycają że złapali chłopaków co sobie chcieli odpocząć po pracy pod mostem nikomu nie szkodząc ….