Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Schrony tylko na papierze? Pińczów bez zapasów żywności na wypadek kryzysu.

0 komentarzy

Schrony tylko na papierze? Pińczów bez zapasów żywności na wypadek kryzysu.

3 czerwca 2026 | Marcin Biały, pinczow.com | Wyświetleń: 140

Czy mieszkańcy Pińczowa mają się gdzie schronić w razie wojny lub katastrofy? Odpowiedzi udzielone przez Urząd Miejski budzą więcej pytań niż dają pewności. Z analizy otrzymanego  dokumentu wynika, że realna infrastruktura ochrony ludności może być iluzoryczna, a gmina nie posiada nawet podstawowych zapasów żywności.

Gdzie się ukryć? Problem zaczyna się od definicji. W odpowiedzi na wniosek o informację publiczną, z lutego 2026 roku, Urząd Miejski wskazuje, że dane dotyczące schronów i miejsc ukrycia dostępne są na stronie gdziesieukryc.pl. To jednak odsyłanie mieszkańców do zewnętrznej bazy zamiast przedstawienia konkretnych danych lokalnych już samo w sobie może budzić wątpliwości. Jeszcze poważniejszy problem pojawia się po analizie tej mapy. W zdecydowanej większości wskazane tam lokalizacje to nie są klasyczne schrony przeznaczone do ochrony ludności cywilnej, lecz budynki wielomieszkaniowe, głównie należące do zasobów Spółdzielni Mieszkaniowej. Oznacza to, że zamiast specjalistycznej infrastruktury odpornej na zagrożenia, mieszkańcom de facto wskazuje się zwykłe piwnice lub przestrzenie w blokach. Trudno uznać je za pełnoprawne schrony w rozumieniu ochrony cywilnej. Co więcej, za ich stan techniczny odpowiadają zarządcy poszczególnych budynków, a nie bezpośrednio gmina. Powstaje więc pytanie: kto realnie kontroluje ich przydatność w sytuacji zagrożenia?

Plany są… ale nie dla mieszkańców. Gmina deklaruje, że posiada aktualne wykazy miejsc schronienia, punktów ewakuacyjnych oraz plan ewakuacji ludności. Problem w tym, że dokumenty te nie są powszechnie dostępne. Aby się z nimi zapoznać, mieszkaniec musi udać się osobiście do Urzędu Miejskiego oraz zapłacić za ich skserowanie lub zeskanowanie. W sytuacji kryzysowej, gdy liczy się czas i szybki dostęp do informacji, takie rozwiązanie wydaje się co najmniej niewystarczające.

System alarmowy działa, ale czy wystarczy? Na terenie gminy funkcjonuje system syren alarmowych z możliwością nadawania komunikatów głosowych. Za ich uruchamianie odpowiadają m.in. Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego, Państwowa Straż Pożarna oraz sama gmina. Nie podano jednak informacji o regularności testów systemu ani o alternatywnych formach powiadamiania mieszkańców, takich jak SMS czy aplikacje mobilne.

Największy problem: brak zapasów żywności. Najbardziej niepokojąca informacja dotyczy jednak podstawowego zabezpieczenia mieszkańców. Gmina Pińczów wprost przyznaje: nie posiada żadnych magazynów środków spożywczych na wypadek sytuacji kryzysowych. Brak zapasów żywności i wody oznacza, że w przypadku długotrwałego kryzysu, czy to wojny, czy klęski żywiołowej, mieszkańcy byliby zdani na pomoc zewnętrzną lub własne zasoby. W kontekście rosnącej liczby zagrożeń w Europie, takie podejście może być uznane za poważną lukę w systemie bezpieczeństwa lokalnego.

Służby są, ćwiczenia też, ale czy to wystarczy? Gmina wskazuje, że w działaniach kryzysowych uczestniczą jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej, współpracujące z Policją i Państwową Strażą Pożarną. W ostatnich latach odbywały się również ćwiczenia zarówno obronne, jak i ratownicze. To ważny element przygotowań, jednak same ćwiczenia nie zastąpią realnej infrastruktury i zasobów.

Między formalnością a rzeczywistością. Z przedstawionych informacji wyłania się obraz systemu, który formalnie istnieje, bo posiada plany, procedury i wyznaczone służby, ale w kluczowych aspektach może być niewystarczający. Brak rzeczywistych schronów oraz całkowity brak magazynów żywności stawia pod znakiem zapytania gotowość gminy na sytuacje nadzwyczajne. W praktyce oznacza to jedno: w razie kryzysu mieszkańcy Pińczowa mogą zostać pozostawieni sami sobie. Z planami w urzędzie i „schronami”, które nimi nie są.

Poniżej treść wniosku oraz udzielona odpowiedź:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com