Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Zarząd Powiatu Pińczowskiego bez wotum zaufania. Zmiany także w prezydium rady.

0 komentarzy

Sparingi Nidy

24 lutego 2004 | , | Wyświetleń: 794

Pogoń Staszów – Nida Pińczów 1:1


Bramki: (PS) Mężyk – (NP) Ciekalski.
 
Skład Nida: Baran – Król, Głuc, Madej, Mika, Ciekalski, Kłos, Wrzesień, Bujak, Lipski, Chlewicki oraz Ciacia, Kucybała, Biały, Aboah.
 
Spotkanie rozegrano w trudnych warunkach, na twardej, zmarzniętej płycie, ale mimo to obie drużyny zaprezentowały się poprawnie. W ekipie gospodarzy po raz pierwszy zagrał Rafał Czarnecki, młodzieżowiec, zawodnik Orląt Kielce. Po raz kolejny dobrą dyspozycję oraz przydatność do staszowskiego zespołu potwierdzili trzej piłkarze ze Stalowej Woli – Mieczysław Ożóg, Andrzej Kasiak oraz Tomasz Szarowski. Zabrakło natomiast Gabriela Salwy, który trenował kilka razy w Staszowie, ale nadal szuka klubu.


W naszej sytuacji organizacyjnej trudno prorokować kto zostanie w drużynie – powiedział trener Pogoni, Janusz Batugowski. – Na razie nikt z piłkarzami nie przeprowadził konkretnych rozmów. Co do Czarneckiego to muszę mu się przyjrzeć w kolejnych meczach. Pogoń czeka teraz wyjątkowo pracowity tydzień. Trener Batugowski zaplanował aż trzy sparingi (we wtorek z GKS Nowiny, w czwartek z Wierną Małogoszcz, a w sobotę z Puszczą Niepołomice). Z dobrej strony pokazał się też lider czwartej ligi, Nida Pińczów.


Wszystko wskazuje na to, że w pińczowskiej ekipie pozostanie czarnoskóry Sampson Aboah. – Jesteśmy zadowoleni z postawy tego zawodnika, jeśli tylko uda się załatwić sprawy wizowe, to pozostanie u nas – powiedział kierownik Nidy, Zdzisław Stachurski.


Nida Pińczów – Bolesław Bukowno 3:1 (2:1)
 
Bramki dla Nidy – Mika 27, 30. Biały 83.


Skład Nida: Baran – Król, Stachurski, Głuc, Madej – Bujak, Ciekalski, Mika, Kłos – Chlewicki, Lipski oraz Malara, Ciacia, Wrzesień, Wilkus, Biały, Aboah. 
 
Pińczowianie, przebywający na obozie przygotowawczym w Bukownie, pokonali w pierwszym sparingu miejscowego Bolesława (IV liga małopolska). Wydarzeniem spotkania był debiut w zespole Nidy czarnoskórego Sampsona Aboaha. 19-latek, urodzony w Ghanie, cieszył się ogromnym zainteresowaniem kibiców.


Sampson był atrakcją meczu nie tylko ze względu na karnację skóry. To utalentowany zawodnik, o naprawdę dużych możliwościach. Jeżeli uda się nam uporać z problemami związanymi z jego wizą, dołączy do drużyny – twierdzi grający trener Nidy Robert Stachurski.


Pińczowianie mieli wyraźną przewagę w pierwszej połowie, a ozdobą meczu był kapitalny strzał Łukasza Miki w 27 minucie, który z 25 metrów trafił w samo „okienko” bramki gospodarzy.


Nida Pińczów – MKS Trzebinia/Siersza 3:1 (2:0)
 
Bramki dla Nidy – Lipski 25, Głuc 38, 55.
 
Skład Nida: Baran – Król, Stachurski, Głuc, Madej – Bujak, Mika, Ciekalski, Aboah – Chlewicki, Lipski oraz Kucybała, Ciacia, Biały, Wilkus, Kłos.
 
Także w drugim sparingu Nida zaprezentowała dobrą formę, wygrywając pewnie z silnym zespołem IV ligi małopolskiej. Sampson Aboah grał tym razem od 1 do 90 minuty, a po jego precyzyjnym podaniu Tomasz Lipski uzyskał prowadzenie. Dwie efektowne bramki strzałami głową zdobył Konrad Głuc. Dobrze zaprezentował się wychowanek klubu, 19-letni pomocnik Jacek Wilkus, który walczy o miejsce w kadrze pierwszej drużyny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com