Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Portal internetowy pinczow.com zachowuje apolityczność, pozostając niezależnym od wszelkich ugrupowań politycznych oraz nie manifestując żadnych sympatii wobec nich. Na naszym portalu mogą reklamować się wszystkie ugrupowania polityczne - w tej sprawie skontaktuj się z nami pod adresem reklama@pinczow.com

#SuperDzielnicowy 2026!

0 komentarzy

Deszczowa jesień

11 października 2001 | , | Wyświetleń: 1 095

Dziś uzupełniamy wczorajsze infomacje z gazety Wyborczej na temat karambolu drogowego w okolicach Pińczowa. A oto i nasz reportaż:




Wczoraj we wczesnych godzinach porannych doszło do karambolu na trasie Pińczów – Kielce w którym udział wzięło szesnaście pojazdów. Dokładnie, zdarzenia miejsce miały w pobliżu miejscowości Podłęże. Według policji przyczyną kolizji była nieostrożna jazda w tak złych warunkach atmosferycznych spowodowanych gęstą mgłą co wiązało się z bardzo słabą widocznością, która wynosiła ok. 10 m – powiedział nam aspirant Jan Kurek dyżurny pińczowskiej policji. Choć na szczęście cudem nie było żadnych osób rannych wśród kierowców TiR-ów, aut osobowych, motocyklu czy pasażerów autobusu PKS.




Około 6.40 jadący od strony Kielc, samochód ciężarowy potrącił jadącego w tym samym kierunku motocyklistę. Zatrzymał się by udzielić pierwszej pomocy. Tuż za nim jechała kolejna ciężarówka, której to kierowca dostrzegł stojący przed nim pojazd, zaczął ostro hamować i by zapobiec zderzeniu ze stojącym pojazdem próbował odbić w bok, lecz manewr ten skończył się zajęciem przez niego miejsca w rowie.




Po kilkunastu minutach niecałe sto metrów dalej, sytuacja powtórzyła się, z tym że kierowca kolejnej ciężarówki nie dostrzegając przez mgłę dalszej drogi zboczył z niej w przydrożny rów. Kierowca samochodu osobowego, zauważył to zdarzenie, przystanął by sprawdzić czy nic się nikomu nie stało. Niestety kolejni jadący za nim kierowcy samochodów osobowych praktycznie nic nie widzieli w rozdzierającej się mlecznej mgle, zaczęli uderzać w ten pozostawiony pojazd, całe szczęście w tym, że niewielką prędkością. Wśród nich znalazł się także autokar i inne samochody ciężarowe. Bilans pojazdów wczorajszego karambolu to: pięć TiRów, autobus, dziesięć samochodów osobowych oraz motocykl marki ETZ.




Sama akcja wciągania samochodów na drogę zajęła kilkanaście godzin wraz z oczekiwaniem na przybycie dźwigu z Jędrzejowa. Późniejsi uczestnicy wojewódzkiej drogi 766 na tym odcinku musieli liczyć się z utrudnieniami w ruchu. Po obu stronach drogi tworzyły się kilkusetmetrowe zatory. Policja i Straż zalecała objazdy przez Włochy – Gartatowice – Kije. Choć co odważniejsi decydowali się na przejazd przez krótszą nie oznakowaną trasę Podłęże – Janów – Hajdaszek przez polne i leśne drogi. To, nie zawsze wiązało się to z przejazdem z nienaruszonym stanem pojazdu jadąc przez dziurawe odcinki traktu, o czym przekonał się kierowca osobowego Renaulta z Łodzi, „zostawiając” na drodze tylni zderzak oraz prowadzący pojazdem, który ugrzązł samochodem w błocie.




Przypominamy, że trasa Pińczów – Kielce na czas budowy nowego ronda w Chmielniku jest od ponad miesiąca objazdem „krajówki” nr 73 Kielce – Tarnów i natężenie ruchu jest tu bardzo duże, przy stanie technicznym drogi odpowiednim dla trasy wojewódzkiej.




Zaczęła się jesień na dobre, a wraz z nią, coraz to gorsze warunki na drogach. Dlatego dołączamy się do apelu policji skierowanym do kierowców o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drogach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com