Jessica : Strzelnica w Pińczowie – sprostowanie artykułu: “Antonik: nie zawsze ta śmieszna prywatna storna była tego Pana Niebudka który jawnie wiecznie kłamie,bo tyle mu zostało. Pamiętam z…” cze 21, 22:38
AntoniK : Strzelnica w Pińczowie – sprostowanie artykułu: “@Jessica: Ten portal od zawsze był w rękach Pana Niebudka, a odkąd ten zaczął kandydować jawnie go poparł. To prywatny…” cze 21, 12:57
Archiwum
72. rocznica Republiki Pińczowskiej i Święto Wojska Polskiego
5 sierpnia 2016 | PP, pinczow.com.pl | Wyświetleń: 2 310
Starosta Pińczowski oraz Burmistrz Miasta i Gminy Pińczów mają zaszczyt zaprosić na uroczystości z okazji obchodów 72. rocznicy Republiki Pińczowskiej oraz Święta Wojska Polskiego.
17 odpowiedzi do “72. rocznica Republiki Pińczowskiej i Święto Wojska Polskiego”
Tylko w Pińczowie – Republika Pińczowska, alias Kazimierska, Proszowicka, Miechowska i jaka kto chce- to niewątpliwie powód do lokalnej dumy. Dleczego jednak dalej wchodzi się w idiotyczną dziś, tradycję komunistyczną, którą szeroko rozpowszechniał niejaki Andrzej Kozera były starosta, świętowania jej pod pomnikiem Armii Ludowej w Kozubowie oto stan wiedzy włodarzy pińczowskich więcej niż żałosny. Pan profesór Kozera mógł z całą bezczelnością bądź raczej niewiedzą przenosić akcenty walki o Republikę Pińczowską wyłącznie na osławioną stalinowską Gwardię Ludową gdy tymczasem w walkach tych brała marginalny udział daleko w tyle za AK, Szarymi Szeregami, B. Ch. Ale dziś dalej ubliżać temu wydarzeniu świętowaniem pod komunistycznym pomnikiem to tylko w Pińczowie.
Przyczylki przygotowywane przez al gł w grabach. Siostry ś I ich słynna akcja w woli chroberskiej jest 0trzeba edukacja mi młodych a nie świętowanie republiki pinczowsliejk
W Kozubowie pod pomnikiem Gwardii Ludowej z 1969r. pod tablicą poświęconą pamięci Zygmunta Bieszczanina Badurak i inni będą świętowali rocznicę Republiki Pińczowskie. Oto fragment wspomnień o Zygmuncie Bieszczaninie: „z relacji Stanisława Rybki, który był razem w celi z ks. Pilipcem i cudem uszedł śmierci z rąk oprawców: „Upłynęła prawie godzina czasu, gdy otworzono drzwi i do celi wepchnięto księdza Michała Pilipca. Znęcano się nad nim zajadle. Nie mógł stać o własnych siłach. Doskoczyłem do niego z Józefem Batorem i pomogliśmy mu podejść do siennika. Następnie położyliśmy go na nim. Był strasznie zmasakrowany. Sutanna jego była w wielu miejscach popękana. Na ciele miał wiele ran. Z pęknięć skóry na głowie sączyła się krew. Wił się z bólu”. Wkrótce odbył się doraźny „sąd” pod przewodnictwem wojewódzkiego komendanta MO w Rzeszowie, kpt. Zygmunta Bieszczanina, który skazał ks. Pilipca na śmierć. Po północy, z 7 na 8 grudnia 1944 r. ksiądz i inni skazańcy zostali wywiezieni do Lasów Głogowskich i zamordowani strzałem w tył głowy. Zwłoki, częściowo spalone, porzucono w lesie, nawet ich nie zakopując.
PS ks. Michał Pilipiec był kapelanem AK obwodu Rzeszów bardzo dzielnym partyzantem, pośmiertnie odznaczonym w 2010 Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, tym kto go schwytał, jego oprawcą i katem był Bieszczanin – „bohater ponidzia”.
Słabo jesteś zorientowany, a na pewno nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. To nie było na terenie Pińczowa…. tylko na rzeszowszczyźnie ogarniętej już czerwonym terrorem.
Zachęcam w tym artykule do EDUKACJI MŁODYCH, a nie tylko wytykiwania dlaczego świętujemy tam a nie tu. Jestem młody, ale aktywny i z chęcią wielu ludzi chce poznać prawdę (ja również) i historię naszego regionu.
W szkole o tym nie uczą, zwykli mieszkańcy nie wiedzą nic, albo tylko znikome informacje. Jedyne co to można się dowiedzieć z książek lub komentarzy tutaj pod artykułem, tylko szkoda, że ci co je piszą nie mają na uwadze NAUKI MŁODEGO POKOLENIA.
Ja rozumiem, że to trzeba wysiłku, aby edukować, ale jak już coś robicie, to róbcie to solidnie.
Pomnik w parku- od wielu lat słyszałem, że to pomnik komunistów (zresztą 1 maja tam świętują). Jeżeli jest to potwierdzone info, a nie miejskie bajeczki to już mamy 1 punkt do Burmistrza. Tylko trzeba się za to wziąć, a nie pierdzielić w sieci.
Informacja o siostrach Ś – nigdy nie słyszałem, a wielu by poznało historię bohaterskich małych akcji.
W Polsce działa fundacja, która zajmuje się przywracaniem pamięci i pracami ekshumacyjnymi żołnierzy podziemia niepodległościowego. Wystarczy niewielka dawka informacji, aby rozpocząć prace poszukiwawcze…
P.S Dlaczego „obchodzimy” rocznicę w dniu upadku Republiki, a nie w dniu gdy ona powstała? To tak jakby powstanie warszawskie obchodzić 63 dni później….
Co ma wspólnego łączenie święta Wojska Polskiego z Powstaniem II Republiki Pińczowskiej To tak jak 22 lipca z Dniem niepodległości 11 Listopada rozumiem że starosta nie był orłem w szkole ale burmistrz i jego doradcy
to przecież najmądrzejsi ludzie na Ponidziu nie wspomnę o radnych i koalicjantach w większości niepiśmiennych
Fragment książki- Partyzanci spod znaku Bartosza- „Z oddziałem Bieszczanina ściśle współpracowały grupy wypadowe AL. Stanisława Klaczy „Śmigłego w rejonie Wiślicy, Stanisława Lecha „Stacha” (Pińczów), Stanisława Sokołowskiego „Zawoja” (Kozubów), Józefa Kozery „Józka” Złota”.
Stanisław Klacza przedwojenny bandyta skazany na dożywocie na św. Krzyżu za wymordowanie rodziny żydowskiej, itd. itd. itd.
Były agent SB, obecnie szef pińczowskiej Solidarności nauczycielskiej Mariusz Powałkiewicz będzie składał kwiaty pod tablicą komunistycznego zbrodniarza Bieszczanina, a obok nasi lokalni ukochani przywódcy, posłowie, wojewoda. Jak jeszcze proboszcz zaszczyci,to będzie prawdziwe satanistyczne nabożeństwo.
święto Ludowego Wojska Polskiego było 12 października w rocznicę tzw. chrztu bojowego 1 A WP pod Lenino gdzie straty w ludziach sięgały 70% (w niektórych pododdziałach). 22 lipca to byłe święto z okazji wydania manifestu PKWN czyli rozpoczęcia rządów w Polsce przez komunistów po II wojnie światowej. Obecnie obchodzimy Święto Wojska Polskiego w rocznice Cudu nad Wisłą czyli zwycięskiej bitwy z rosyjskim bolszewizmem prowadzonej przez marszałka Józefa Piłsudskiego, którego pomnik stoi przy ulicy Marszałka Józefa Piłsudskiego w Pińczowie. Miejsce bardziej zacne niż przerobiony pomnik wdzięczności w parku.
A.Kozera zdecydował w 1999 r. że pod pomnikiem Gwardii Ludowej w Kozubowie, obchody utworzenia Rep. Pińczowskiej połączone zostaną z św. Wojska Polskiego 15 sierpnia.
A. Kozera na tychże uroczystościach stwierdził: „Pułkownik Zygmunt Bieszczanin nadał jednoznaczną treść wydarzeniom historycznym, zawartym w haśle widniejącym na pomniku w Kozubowie”
No to świętujta se tam.
17 odpowiedzi do “72. rocznica Republiki Pińczowskiej i Święto Wojska Polskiego”
Tylko w Pińczowie – Republika Pińczowska, alias Kazimierska, Proszowicka, Miechowska i jaka kto chce- to niewątpliwie powód do lokalnej dumy. Dleczego jednak dalej wchodzi się w idiotyczną dziś, tradycję komunistyczną, którą szeroko rozpowszechniał niejaki Andrzej Kozera były starosta, świętowania jej pod pomnikiem Armii Ludowej w Kozubowie oto stan wiedzy włodarzy pińczowskich więcej niż żałosny. Pan profesór Kozera mógł z całą bezczelnością bądź raczej niewiedzą przenosić akcenty walki o Republikę Pińczowską wyłącznie na osławioną stalinowską Gwardię Ludową gdy tymczasem w walkach tych brała marginalny udział daleko w tyle za AK, Szarymi Szeregami, B. Ch. Ale dziś dalej ubliżać temu wydarzeniu świętowaniem pod komunistycznym pomnikiem to tylko w Pińczowie.
do ,,mieszkaniec” zgadzam się z Tobą w 100 %
Przyczylki przygotowywane przez al gł w grabach. Siostry ś I ich słynna akcja w woli chroberskiej jest 0trzeba edukacja mi młodych a nie świętowanie republiki pinczowsliejk
Ale będzie picie. Gorzałę i wyżerkę partyzancką sponsoruje burmistrz i starosta,zaproszonymi gośćmi będą radni i koalicjanci.
W Kozubowie pod pomnikiem Gwardii Ludowej z 1969r. pod tablicą poświęconą pamięci Zygmunta Bieszczanina Badurak i inni będą świętowali rocznicę Republiki Pińczowskie. Oto fragment wspomnień o Zygmuncie Bieszczaninie: „z relacji Stanisława Rybki, który był razem w celi z ks. Pilipcem i cudem uszedł śmierci z rąk oprawców: „Upłynęła prawie godzina czasu, gdy otworzono drzwi i do celi wepchnięto księdza Michała Pilipca. Znęcano się nad nim zajadle. Nie mógł stać o własnych siłach. Doskoczyłem do niego z Józefem Batorem i pomogliśmy mu podejść do siennika. Następnie położyliśmy go na nim. Był strasznie zmasakrowany. Sutanna jego była w wielu miejscach popękana. Na ciele miał wiele ran. Z pęknięć skóry na głowie sączyła się krew. Wił się z bólu”. Wkrótce odbył się doraźny „sąd” pod przewodnictwem wojewódzkiego komendanta MO w Rzeszowie, kpt. Zygmunta Bieszczanina, który skazał ks. Pilipca na śmierć. Po północy, z 7 na 8 grudnia 1944 r. ksiądz i inni skazańcy zostali wywiezieni do Lasów Głogowskich i zamordowani strzałem w tył głowy. Zwłoki, częściowo spalone, porzucono w lesie, nawet ich nie zakopując.
PS ks. Michał Pilipiec był kapelanem AK obwodu Rzeszów bardzo dzielnym partyzantem, pośmiertnie odznaczonym w 2010 Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, tym kto go schwytał, jego oprawcą i katem był Bieszczanin – „bohater ponidzia”.
przecież 7 grudnia 1944 na terenie pinczowa byli niemcy ,gdzie odbyła się scena w celi z ksiedziem ?
Słabo jesteś zorientowany, a na pewno nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. To nie było na terenie Pińczowa…. tylko na rzeszowszczyźnie ogarniętej już czerwonym terrorem.
Rzeszów to miasto na wschodnim krańcu Polski wyzwolone (zajęte przez Armię Czerwoną) 2 sierpnia 1944 roku.
Zachęcam w tym artykule do EDUKACJI MŁODYCH, a nie tylko wytykiwania dlaczego świętujemy tam a nie tu. Jestem młody, ale aktywny i z chęcią wielu ludzi chce poznać prawdę (ja również) i historię naszego regionu.
W szkole o tym nie uczą, zwykli mieszkańcy nie wiedzą nic, albo tylko znikome informacje. Jedyne co to można się dowiedzieć z książek lub komentarzy tutaj pod artykułem, tylko szkoda, że ci co je piszą nie mają na uwadze NAUKI MŁODEGO POKOLENIA.
Ja rozumiem, że to trzeba wysiłku, aby edukować, ale jak już coś robicie, to róbcie to solidnie.
Pomnik w parku- od wielu lat słyszałem, że to pomnik komunistów (zresztą 1 maja tam świętują). Jeżeli jest to potwierdzone info, a nie miejskie bajeczki to już mamy 1 punkt do Burmistrza. Tylko trzeba się za to wziąć, a nie pierdzielić w sieci.
Informacja o siostrach Ś – nigdy nie słyszałem, a wielu by poznało historię bohaterskich małych akcji.
W Polsce działa fundacja, która zajmuje się przywracaniem pamięci i pracami ekshumacyjnymi żołnierzy podziemia niepodległościowego. Wystarczy niewielka dawka informacji, aby rozpocząć prace poszukiwawcze…
P.S Dlaczego „obchodzimy” rocznicę w dniu upadku Republiki, a nie w dniu gdy ona powstała? To tak jakby powstanie warszawskie obchodzić 63 dni później….
Pamiętam ostatni remont pomnika w parku. Był wyścig z czasem, żeby zdążyć na 1-go maja.
Co ma wspólnego łączenie święta Wojska Polskiego z Powstaniem II Republiki Pińczowskiej To tak jak 22 lipca z Dniem niepodległości 11 Listopada rozumiem że starosta nie był orłem w szkole ale burmistrz i jego doradcy
to przecież najmądrzejsi ludzie na Ponidziu nie wspomnę o radnych i koalicjantach w większości niepiśmiennych
Fragment książki- Partyzanci spod znaku Bartosza- „Z oddziałem Bieszczanina ściśle współpracowały grupy wypadowe AL. Stanisława Klaczy „Śmigłego w rejonie Wiślicy, Stanisława Lecha „Stacha” (Pińczów), Stanisława Sokołowskiego „Zawoja” (Kozubów), Józefa Kozery „Józka” Złota”.
Stanisław Klacza przedwojenny bandyta skazany na dożywocie na św. Krzyżu za wymordowanie rodziny żydowskiej, itd. itd. itd.
może im sie daty pomiliły p.burmistrzu 22 lipca było święto ludowego wojska polskiego,i prosze cos więcej niz wiki czytać
Były agent SB, obecnie szef pińczowskiej Solidarności nauczycielskiej Mariusz Powałkiewicz będzie składał kwiaty pod tablicą komunistycznego zbrodniarza Bieszczanina, a obok nasi lokalni ukochani przywódcy, posłowie, wojewoda. Jak jeszcze proboszcz zaszczyci,to będzie prawdziwe satanistyczne nabożeństwo.
święto Ludowego Wojska Polskiego było 12 października w rocznicę tzw. chrztu bojowego 1 A WP pod Lenino gdzie straty w ludziach sięgały 70% (w niektórych pododdziałach). 22 lipca to byłe święto z okazji wydania manifestu PKWN czyli rozpoczęcia rządów w Polsce przez komunistów po II wojnie światowej. Obecnie obchodzimy Święto Wojska Polskiego w rocznice Cudu nad Wisłą czyli zwycięskiej bitwy z rosyjskim bolszewizmem prowadzonej przez marszałka Józefa Piłsudskiego, którego pomnik stoi przy ulicy Marszałka Józefa Piłsudskiego w Pińczowie. Miejsce bardziej zacne niż przerobiony pomnik wdzięczności w parku.
A.Kozera zdecydował w 1999 r. że pod pomnikiem Gwardii Ludowej w Kozubowie, obchody utworzenia Rep. Pińczowskiej połączone zostaną z św. Wojska Polskiego 15 sierpnia.
A. Kozera na tychże uroczystościach stwierdził: „Pułkownik Zygmunt Bieszczanin nadał jednoznaczną treść wydarzeniom historycznym, zawartym w haśle widniejącym na pomniku w Kozubowie”
No to świętujta se tam.