Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Pamiętali o Polskim Państwie Podziemnym i Szarych Szeregach.

0 komentarzy

Namioty Wyklętych

24 lutego 2017 | MR, | Wyświetleń: 2 229

Muzeum Regionalne w Pińczowie zaprasza 1 marca  na wystawę stała przed budynkiem PSCK.

Namioty Wyklętych to coroczna akcja Stowarzyszenia Studenci dla Rzeczypospolitej odbywająca się podczas Narodowego Święta Pamięci Żołnierzy Wyklętych 1 marca.

Projekt ma na celu przybliżenie historii Wyklętych obywatelom Polski. Ma to się odbyć przez ustawienie namiotów w centrach miast tworząc mini obozowisko Żołnierzy Podziemia Antykomunistycznego.

W namiotach tych osoby odwiedzające obozowisko będą mogły poznać sylwetki oraz historię Wyklętych poprzez wystawę biogramów, materiały multimedialne udostępnione przez IPN, spotkania z kombatantami.

W tym roku Muzeum Regionalne w Pińczowie włączyło się w projekt i liczy na duże zainteresowania.

 

59 odpowiedzi do “Namioty Wyklętych”

  1. partyzant pisze:

    Do dziś żyją jeszcze ludzie,którzy nie chcą wspominać tzw. Wyklętych, bo bardzo zle im się niestety kojarzą

  2. xx pisze:

    Zwłaszcza tym, którzy utrwalali władzę ludową

  3. pirwszy sekretarz pisze:

    Kiedy w końcu zrobią wystawę poświęconą prawdziwemu obliczu ikony partyzantów ludowych na Ponidziu tow. Zygmuntowi Bieszczaninowi, okupacyjnemu wyjątkowemu rabusiowi i ubeckiemu oprawcy i mordercy księży. Pod tablicą jego pamięci wmurowaną przez byłego starostę Andrzeja Kozerę, burmistrz Badurak tak czcił i świętował jego dokonania, latem pod tzw. pomnikiem partyzanckim w Kozubowie, że do dziś ludziska wspominają. A przy okazji można zrobić wystawę innym lokalnym utrwalaczom władzy ludowej i konfidentom UB, którzy do dziś żyją, a np. rok temu zaproszeni przez Szkołe Podstawową w Bogucicach snuli dzieciom legendy partyzanckie. Działo sie to w tej samej wsi, w której za okupacji oddział wypadowy Bieszczanina pod dowódctwem Szwaji ps. Siekiera dopuścili się rabunków, usiłowania zabójstwa p. Zachariasza, potrafili zrabować spod chorej kobiety nawet prześcieradło i to wypadek jeden z niezliczonych. Tymczasem nasz kochany burmistrzunio zażarcie potrafił bronić pozostawienia ulicy im. AL w Pińczowie, filozofując, że ludzie mają różne losy itd.itp. No ale jak i przy sprawie krematorim w Pińczowie jest on za a nawet przeciw.

  4. Antypisuar pisze:

    Pan prezydent Duda nie mogąc się „podpiąć” pod żadną legendę współczesnej historii Polski (Wałęsę, Kuronia, Bartoszewskiego, Mazowieckiego wymazał mu z pamięci Pan Prezes) znalazł sobie niszę do czczenia w postaci zbrodniarzy, których wynosi na piedestały ku uciesze różnej maści „patriotów” w bluzach z orłem i z kijami bejsbolowymi z tymże symbolem. Poczytajcie o dokonaniach Wyklętych.

  5. radiotechnik pisze:

    Lepsze są już dokonania Wyklętych niż przytoczonego tutaj Bieszczanina, Stefana Szechtera (Michnika) czy innych „bojowników o wolność i demokrację” albo „utrwalaczy władzy ludowej”. Zaś przywoływanie tutaj takich autorytetów jak Wałęsa, który donosił na kolegów (co jest udowodnione naukowo przez IPN) zakrawa o śmieszność. To tak jakby panią nieciężkich obyczajów spod latarni stawiać za wzór moralności.

  6. Antypisuar pisze:

    Radiotechniku, kiedyś naukowo udowodnione było, że ziemia jest w centrum wszechświata, że Pluton jest planetą. Obecni „naukowcy” z IPN działający na polityczny rozkaz PIS zrobili tylko swoją robotę jako wykonawcy zamówienia. Wałęsa nie jest bohaterem bez rysy (tacy są tylko ci, którzy nic nie robili w trudnym czasie np. K. Kaczyński he he), ale swój wkład w demokratyzację Polski miał niepodważalny. Komitet Noblowski też się mylił? według Ciebie zapewne. Ochłoń Ty i inni zindoktrynowani. Przeczytajcie o „niezłomnym” Józefie Kurasiu ps. Ogień.

  7. Oldboy pisze:

    Wystawa stała trwająca 8 dni hehe. Janusze muzealnictwa.

  8. zyga pisze:

    Co Wałęsie przytrafilo się w młodości wszyscy wiemy, ale to co zrobił potem jest niezaprzeczalne i wielkie przyniosło nam korzyści , a to co wyprawiali Wyklęci nie da się jeszcze teraz zamieść pod dywan ,bo żyją jeszcze ludzie którzy widzieli na co było ich stać.Jak ich zabraknie ,a będzie u władzy PiS (na co się niestety zanosi),historia na bank będzie zmieniona – już się przygotowują haratając zdrowe drzewa na papier, bo dużo go będzie potrzeba na nowe podręczniki ,oj dużo-. A usprawiedliwiając nasze Władze, muszą coś zrobić a propos Wyklętych, żeby odhaczyć w sprawozdaniach idących Wyżej, tak jak młody,niedoświadczony Wałęsa -BŁĄDZĄ

  9. "..." pisze:

    Z ciebie radiotechnik to taki pińczowski Tales. Tylko pińczowski.

  10. historyk normalności pisze:

    Jedynym prawdziwym i żyjącym „żołnierzem wyklętym”
    jest dr chemii Brunon K. z Krakowa
    który jest dzisiaj więźniem politycznym
    odbywającym karę w A.Ś .na Montelippich

  11. radiotechnik pisze:

    Jaką miał przeszłość, wszyscy wiemy, to jest niezaprzeczalne, są dokumenty podpisane przez niego, grafolog potwierdził ich autentyczność, ponadto Wałęsa ciągle gubi się w swoich oświadczeniach i sprawa jest prosta, a kto chce negować oświadczenia IPN i naukowców niech idzie do sądu, do Strasburga, do Komisji Europejskiej, gdziekolwiek. Nie mówiąc już o tym, że na zdrową logikę można się zorientować, że jak prosty chłop z wsi kujawskiej, który nie potrafi się wysłowić ani napisać paru zdań bez błędów ortograficznych może stworzyć i kierować tak wielkim ruchem jakim jest Solidarność. Przecież na gołe oko widać, że to była marionetka w rękach CzeKiszczaka i Jaruzela, dzięki której zapewnili sobie miękkie oddanie władzy, odpowiedzialności oraz spokojną starość bez siedzenia w więzieniu ani rozstrzelania tak jak to było w Rumunii.
    Co do Żołnierzy Wyklętych to owszem, nie wszyscy byli święci, ale próby odbierania im czci i wiary są po prostu nie smaczne. Wystarczy popatrzeć tylko na statystyki, ile osób zginęło z ręki Wyklętych lub ludzi podszywających się pod nich (a takich było dużo) a ile osób zginęło z rąk AL czy późniejszych utrwalaczy władzy ludowej. Fakty są nieubłagane.
    Z relacji jednego z pińczowian wypoczywających w naszym „sanatorium” Brunon K. „wypoczywa” u nas a nie na Montelupich.

  12. Anonim pisze:

    Jeżeli chłop ze wsi kujawskiej stał na czele Solidarności i teraz to dla ciebie jest ujmą , to jak tłumaczyć fakt , że syn byłego akowca , który po wojnie współpracował z ubecją faktycznie rządzi w naszym kraju , a mówca z niego nie lepszy od Wałęsy. Jak można wytłumaczyć fakt poniżania się oficerów wojska Polskiego przed 26 letnim farmaceutą dlatego tylko że jest asystentem nawiedzonego ministra obrony narodowej? Skąd pewność że po jakimś czasie nie znajdą się jakieś teczki na kacusia i Antoniego ? Chyba że zadbano już o to żeby nie było drugiego archiwum Kiszczaka.

  13. De-best pisze:

    Będzie wystawa gwałconych, palonych dzieci i kobiet przez żołnierzy wyklętych?

  14. do radiotechnika pisze:

    Chłopie, marnujesz się w Pińczowie. Co Ty tu robisz w tej mieścinie. Ze swoim rozumem możesz zawojować świat. Śmiejesz się z Wałęsy, że robi błędy. U ciebie też nie jest idealnie. Wyraz „niesmaczne” pisze się razem, o interpunkcji nie wspomnę…

  15. FRANZ MAURER pisze:

    TE Radio-penetrator potrzebujesz specjalisty i to dobrego.Od razu widać że ty LEPSZY SORT, RASA PANÓW skąd my to znamy?

  16. olo pisze:

    Kaczyński z Dudą piszą nową historię Polski

  17. Do de best pisze:

    A twój tatuś na UB to mógł łamać kości, sadzać kobiety na nodze od taboretu, przypiekać maszynką elektryczną, zatłukiwać pałą, okradac ludzi itd i to ci nie przeszkadza. Dalej pier….sz brednie jakie ci tatuś po dniu ciężkiej pracy na UB opowiadał do uszka na dobranoc, a Stalin na portrecie nad twoim łóżeczkiem dobrotliwie się uśmiechał. Jak nie wiesz, durniu że mamy 2017 rok a PRL dawno minął to poczytaj sobie prawdziwe opracowania historyczne o wyklętych, a nie te co po dziadziusiu inspektorze Ormo ci się zotały

  18. jery pisze:

    Niestety nie wszystko jest jednoznaczne.

  19. radiotechnik pisze:

    Co ma wspólnego „syn byłego akowca który donosił sb” o którym domyślam się, ale żadnych oficjalnych i potwierdzonych dowodów na współpracę nie ma z donoszeniem p. Wałęsy, który sprzedawał kolegów z którymi pił piwo i z którymi pracował? Nie widzę jakoś alegorii, zwłaszcza, że czego ma syn odpowiadać za domniemane grzechy ojca a donosiciel, kapuś i marionetka ma być gloryfikowany?
    Co do mojej interpunkcji i stylistyki pisania to cóż, ja jestem zwykłym podoficerem na samodzielnym stanowisku, nawet etatowo nie dowodzę żadnymi ludźmi, cóż ode mnie wymagać kwiecistych mów czy pięknej pisowni. Takich cech należy się dopatrywać u prezydentów, parlamentarzystów oraz władz samorządowych.
    Odnośnie komunizmu w Polsce to chciałbym jeszcze powiedzieć, iż nie jestem jego całkowitym przeciwnikiem, ponieważ komuna mimo wszystko była systemem znacznie sprawiedliwszym od obecnego, nie było na ulicach bezdomnych, każdy miał pracę, leczenie choć nie było najwyższej jakości to było całkowicie darmowe i równe dla wszystkich i każdy miał mniej więcej jednakowe warunki bytowe, ponieważ pensja sprzątaczki a dyrektora czy sędziego różniła się maksymalnie o 300%. Komunizm zabili ludzie, którzy byli ściągani z największych nizin społecznych i nie radzili sobie z odpowiedzialnością jaka na nich ciąży oraz walka z Kościołem, ponieważ w przeciągu tysiącleci było mnóstwo różnych nacji czy ideologii, które chciały zniszczyć Kościół (rzymianie, jakobini, bolszewicy, naziści, poganie), ale wszystkie one odeszły na śmietnik historii a Kościół pozostał.

  20. Antypisuar pisze:

    Radiotechniku, nie widzisz ALEGORII??? A może analogii jednak? Ty mówisz o Wałęsie marionetka? A obecny prezydent oczywiście według Ciebie jest samodzielny i nie jest marionetką.

  21. radiotechnik pisze:

    Oczywiście analogii, pomyliłem się. Co do oceny obecnego prezydenta to na pewno mnie nie zmusisz do wypowiadania się o nim, bo to jest jakby nie patrzeć mój przełożony, a jeśli nie popełnia on czynów zabronionych albo niegodnych to nie powinienem go oceniać, nie mniej jednak on przynajmniej zawetował parę ustaw, zaś Wałęsa podpisywał wszystko co leci, nie mówiąc już o tym, że popijał wesoło z CzeKiszczakiem i Urbanem, najczerwieńszymi z czerwonych czerwonoarmiejców rodzimego chowu.
    Odnosząc się jeszcze do kwestii Misiewicza to cóż, w wielu przypadkach dostaje upoważnienie do podejmowania decyzji lub uczestnictwa w różnych spotkaniach jako „wz. minister obrony narodowej” albo „z upoważnienia ministra” i wtedy trzeba się dostosować i traktować go jako przełożonego. I żołnierze nie mają z tym problemu, bo często spotykają się z podobnymi sytuacjami w codziennej służbie. Prosty przykład: kapral co ma parę lat służby i dwadzieścia parę lat życia jest pomocnikiem oficera dyżurnego JW i kapitan czy major z trzydziestoletnim stażem służby jeśli nie jest szefem sztabu albo szefem szkolenia JW musi się podporządkować jego poleceniom (ROSZ pkt. 208-222). Tak samo jest i tutaj, kris kros, takie życie taki los.

  22. De-best pisze:

    Mój tatuś „niestety” nie był jak sugerujesz w UB starał się ludziom przekazać wiedzę i kulturę. Niestety Ty pozostałeś jeszcze w lesie ani UB, komuna, żołnierze wyklęci czy kościół nie potrafił zrobić z Ciebie inteligenta. Niektórzy niestety tacy już się urodzili, odporni na wiedzę i brak kultury.

  23. De-best pisze:

    „Jeśli zamierzamy stawiać w jednym szeregu 'Inkę’ i zbrodniarza, to nie miejmy pretensji do tych, którzy czczą Banderę” – napisał na Facebooku Paweł Kukiz.

    http://mediumpubliczne.pl/2016/03/jesli-pis-chce-prawdy-o-zolnierzach-wykletych-to-dajmy-im-cala-prawde/
    O czym jest tekst:

    Przypomnienie brzydkiej historii siejącego postrach na Podlasiu Władysława „Młota” Łukasiuka;
    Opis zbrodni dokonywanych przez Wyklętych w imię bandyckich interesów;
    Podsumowanie działań manipulacyjnych PiS w obrębie historii Wyklętych;
    Apel do czytelników o przypominanie prawdy o zbrodniach Wyklętych.

  24. De-best pisze:

    Dziś Paweł Kukiz zamieścił na Facebooku wpis dotyczący „Burego”. „Zdaję sobie sprawę z tego, że pod tym postem za chwilę zacznie się komentarzowa jatka, ale… Jeśli to, co w linku, jest prawdą, jeśli zamykano ludzi, by ich żywcem spalić, jeśli mordowano kobiety i dzieci… Myślę, że IPN powinien dokładnie zbadać postaci niektórych Wyklętych. Bo jeśli to, co w linku, jest prawdą, jeśli zamierzamy stawiać w jednym szeregu 'Inkę’ i zbrodniarza, to nie miejmy pretensji do tych, którzy czczą Banderę. Jeśli to, co w linku, jest prawdą, to natychmiast powinniśmy sami przed sobą się wyspowiadać. Aby ocalić sumienie i dobre imię Bohaterów, którzy walczyli o Polskę zgodnie z honorem Żołnierza Polskiego”.

  25. Anonim pisze:

    Prezydent jest twoim przełożonym jako trzeci w kolejności po Antonim i jego giermku. Pisząc o Misiewiczu nie miałem na myśli zwykłego trepiny ale oficerów od majora w górę, to co , gdy nawet MON uznaje zachowanie Misiewicza za niezgodne z zasadami obowiązującymi w wojsku to dla ciebie jest okej? Wyobraźmy sobie taką sytuację że Antoni przysyła do twojej jednostki np sprzątaczkę z ministerstwa a wy na powitanie wołacie czołem pani minister? Misiewiczu nawet wg MON nie może być witamy jako minister, chyba że ktoś jeszcze myśli , że jak ktoś przyjechał ze stolicy to jest bogiem. Jeżeli chodzi o żołnierzy wyklętych to źle się dzieje, że dziś często czci się ich wszystkich bez wyjątku, a z opowiadań starych ludzi niektórzy zasługiwaliby bardziej na miano przeklęty . Teraz pospolitych bandytów i złodziei łączy się z prawdziwymi żołnierzami. A na koniec kolego radiotechniku, twój idol Kacuś też popijać z Kiszczaka miał parę razy okazję , a jeżeli chodzi o Wałęsę to stawał w jego obronie w sprawie agentury .YouTube zawiera parę filmów na te tematy.

  26. DO RADIOTECHNIK pisze:

    …………………… prosimy o wpisy małymi literami

  27. FRANZ MAURER pisze:

    Do części społeczeństwa nic nie dociera,oni mają swoją prawdę i radiotechnik jest tego przykładem.Brak samodzielnego myślenia to w PIS zaleta,wszyscy czekają na przekaz dnia od PANA Z Nowogrodzkiej

  28. radiotechnik pisze:

    Powtarzam jeszcze raz, minister ma prawo scedować obowiązki na swoich zastępców czy inne osoby, nawet na mnie może je scedować, takie jest prawo, takie są fakty i trzeba się do nich dostosować, innej rady nie ma, a jak się komuś to nie podoba to niech startuje na posła, prezydenta, niech zmieni ustrój i będzie po kłopocie, a nie żale jakieś wylewa mi do rękawa. Nie mówiąc już o tym, że jeśli mam stać na straży konstytucji to muszę jej przestrzegać, a w niej jest wyraźnie napisane kto jest zwierzchnikiem SZRP xd
    Wracając do tematu to owszem, może były jakieś wyjątki niechlubne typu „Młot” czy „Ogień”, nie mniej jednak nie są one dostatecznie udokumentowane a i skala ich domniemanych zbrodni jest promilem tego ile osób zostało zamordowanych we wczesnych latach komunizmu. Ale nawet idąc tokiem myślenia debeściaków-amatorniaków itp osobników to należałoby całą Solidarność zdelegalizować, bo tam byli agenci typu „Bolek” albo „Pomar”, trzeba by zlikwidować LO, bo kiedyś tam przy jednym uczniu znaleziono narkotyki, wszystko trzeba by zlikwidować i stygmatyzować idąc tym tokiem myślenia, a tak się nie da, tak tylko umie pan Kononowicz zrobić.

  29. Anonim pisze:

    Jeżeli chciałbyś coś likwidować , to dobrze byłoby zacząć od głupoty którą obecna władza zaraża niektórych obywateli. Przykład ? Dlaczego teraz tak nagłaśnia się żołnierzy wyklętych , czy Tusk ze swoją partią zabraniał czcić bohaterów? Cały czas pierdzielą o Katyniu żeby mieć powód do zaczepki w stronę Rosji. Czemu nie atakują Ukraińców o mordy upa ? Czemu Litwa nie odpowiada za Ponary , gdzie zamordowano ponad 20000 ludzi tylko za to że byli Polakami? Nie ma miesiąca bez tego cyrku związanego ze Smoleńskiem . Czy wiadomo ile nas kosztują te komisje do spraw katastrofy? Czemu rodziny tych którzy zginęli dostały tak duże odszkodowania , a o odszkodowaniach dla rodzin tych z wystawy gołębi i tych z katastrofy pod Szczekocinami jakoś cicho? Czemu w Pińczowie gdy przyjadą żydki zamyka się ulicę Klasztorną ?Ciekawe czy w Izraelu zamykają ulicę jak przyjedzie wycieczka z Polski. Myślisz że o taką Polskę walczyli żołnierze ? Zgadzam się z tymi którzy mają negatywne zdanie na twój temat.

  30. Piana z pyska pisze:

    Skala systemowych zbrodni komunistycznych w PRL, do indywidualnych przetępstw popełnianych przez różnego autoramentu osobników chrzczących się samowolnie partyzantami podziemnymi- jest jak 1 do 100 000. To tyle. Tylko tacy jak ty p….cy, jakiś odpryski żołnierzy podziemia współpracujących z gestapo dla zysku czy rabusiów utożsamia z żołnierzami wyklętymi. A co do zbrodniarzy, to poczytaj sobie opracownia IPN o zbrodniach popełnionych na akowcach w Rzeszowie po wstąpieniu tam chluby Ponidzia wg. profesóra Kozery płk. Zygmunta Bieszczanina i jego Armii Ludowej do UB i MO. Np. dla oszczędności amunicji schwytanym akowcom podrzynano gardła bagnetami. Zapytaj dziadziusia skoro tatuś był tylko oficerem politycznym.

  31. ASD pisze:

    Radiotechnik czytałem Twoje komentarze, ale przestanę przez to: '…komuna była systemem sprawiedliwszym…’ Czy sprawiedliwość to równość żołądków? Czy sprawiedliwość to równość? Czy 'czy się stoi czy się leży 2 tys. się należy’ to równość? Nosz ch…ra jasna jak można pochwalać komunę i równość żołądków. Nie było bezrobocia? Czy może bezrobocie było ukryte? Co z tego, że różnice pensji były max do 300 procent jak piszesz, skoro ten pieniądz nie był nic wart? Rozumiem, że pijesz do wielkich różnic i niskich wynagrodzeń, ale nie w taki sposób. Zdecydowanie nie.

  32. kolec pisze:

    Dlaczego byłym ubekom zostawia się średnio 2 tys emerytury po kilkunastu latach przesłuchiwania Polaków. Człowiek który uczciwie przepracował 40 i więcej lat dostaje 1- 1200 zł średnio emerytury i ma przeżyć. O jako Polskę się spieracie . Nasi dziadkowie, którzy walczyli w 1920 i 1939 przewracają się w grobach. Syf totalny. Zabrano wszystkim przywileje , ale służbom pozostawiono.
    To się nazywa sprawiedliwość.

  33. mieszkaniec pisze:

    jako debeściak zawodowiec znający jak widzę kryptonimy agentów sb może wiesz Radiotechniku kto to był TW Balbina ? pozdrawiam

  34. radiotechnik pisze:

    Piana z pyska popieram Twoją wypowiedź
    ASD wiadome, nie był to społeczno-ekonomicznie system doskonały, ale dał on przynajmniej równy dostęp do różnych świadczeń, nauki i pracy dla wszystkich obywateli, a II RP tego nie dawała, tam była kasta szlachecka i bogatszych gulonów, łącznie może 20% społeczeństwa, a reszta była popychadłem dla władz i szlachciców, bez dostępu do nauki, opieki lekarskiej i emerytur. Za komuny może nic nie było w sklepach, były różne dziwne wynalazki prawne, ale nikt nie chodził głodny, każdy miał swój kąt i był mniej więcej równy wobec prawa. A to, że kto był przeciwny komunie był gnojony albo zabijany to oddzielna kwestia, którą oczywiście należy potępiać.
    Mieszkaniec co mnie obchodzi TW Balbina, agent hipotetyczny, nie poparty żadnymi dokumentami tylko plotkami? Mnie interesują fakty namacalne, które mogę dotknąć albo zobaczyć a nie jakieś wymysły mające na celu dowiedzenie, że radiotechnik nie ma racji.
    Anonim co do kwot odszkodowań to z tego co wiem to jest różnica jak ktoś zginie podczas czasu prywatnego, a inny zginie w czasie wykonywania obowiązków służbowych. Widziałem niejedną wycieczkę z Izraela w Pińczowie i nigdy nie widziałem, żeby ktoś blokował ruch, jeśli tak było naprawdę proszę o zdjęcia lub notatki prasowe z tego wydarzenia.

  35. mieszkaniec pisze:

    czytałem twoją odpowiedź na temat odszkodowań i mam pytanie , czy wszyscy którzy zginęli pod Smoleńskiem byli tam służbowo ? odnośnie tego co napisał anonim o żydach i zamykaniu ulicy to też widziałem trzy autokary przed bożnicą i zamkniętą ulicę , a możesz to sprawdzić na komendzie bo to policja a nie mosad zamknęła ulicę , co do tw Balbina ,to tw Bolek też był domysłem do czasu aż Kiszczakowa wydała archiwum .

  36. TPI pisze:

    Radiotechiku pisząc o Misiewiczu mówisz że „żołnierze nie mają problemu”, salutując przed nim, czy trzymając nad nim parasol, to ja ci powiem, że tacy jak ty,to na pewno nie mają, przytakują, poklaskują i czekają na awanse.Antonio tylko takich ceni, reszta musi sp…ać
    „Anonim i mieszkaniec” macie rację!

  37. do obronców Wałęsy pisze:

    przekażcie swoje śmieszne argumenty ludziom sprzedanym przez TW Bolka.
    Poniżej zamieszczam list napisany przez p.Walentynowicz do Wałęsy, na który nigdy nie uzyskała odpowiedzi. Nie potrzeba jej było grafologów, dowodów naukowych itd by już wtedy wiedzieć kim jest ten człowiek.

    „Na naszych oczach przeszłość ulega zakłamaniu i manipulacji. Aby ocalić prawdę,ktoś musi zapytać o fakty. Dopóki jeszcze żyją ich świadkowie. Lata wspólnej działalności nakładają na mnie obowiązek zadania kandydatowi na urząd Prezydenta RP-Lechowi Walesie kilku pytań. Oświadczam, że biorę odpowiedzialność za treść pytań i zawarte w nich sugestie. Życzę sobie przeprowadzenia dowodu prawdy przed sadem.

    1. Czy pamiętasz, jak w styczniu 1971 r. przyznałeś ,że na żądanie SB dokonywałeś identyfikacji uczestników zajść grudniowych z fotografii i filmu? Czy teraz możesz podać powody tych działań?

    2. Dlaczego okłamałeś wszystkich mówiąc o przeskoczeniu płotu, podczas gdy na strajk 14.08.1980 r. zostałeś dowieziony motorówką z Dowództwa Marynarki Wojennej z Gdyni?

    3. Jak godziłeś swoją katolicką moralność z głośnymi przygodami, o które żona robiła Ci publiczne awantury w 1980r.?

    4. 9 grudnia 1980 r. przyznano „Solidarności” pierwszą nagrodę – 30tys. USD. Co z tymi pieniędzmi?

    5. Co zrobiłeś z 60tys. USD nagrody szwedzkiej prasy, którą miałeś przekazać na Panoramę Racławicką, lecz nigdy nie przekazałeś?

    6. Czy mieszkanie przy ul. Polanki 52 kopiłeś, czy otrzymałeś w darze i od kogo?

    7. W jakiej kwocie Bagsik i inni biznesmeni finansowali Twoją pierwszą kampanię wyborczą?

    8. Czy uważasz za właściwe,że głowa państwa lokuje pieniądze w bankach zagranicznych, wbrew polskiemu prawu?

    9. Czy w 1981 r. byłeś informowany przez Prezydium MKZ, że M. Wachowski jest kapitanem?

    10. Czy Wachowski posiada Twoje zdjęcia ze wspólnych orgii i dlatego nie zareagowałeś na jego poczynania?

    11. Czy SB szantażowała Cię ujawnieniem wszczętych postępowań karnych o kradzieże przed sądem dla nieletnich i sądem rejonowym, wymuszając pełną współpracę?

    12. Za jakie zasługi w obozie w Arłamowie przyznano Ci prawo polowania z Kiszczakiem i 5- tygodniowy pobyt z calą rodziną, gdy innym odmawiano zwykłych widzeń?

    13. Czy pamiętasz swoją wypowiedź na Kongresie w USA „lokujcie swoje kapitaly w Polsce, bo na nędzy i głupocie można najlepiej zarobić”, czy nadal tak sadzisz?

    14. Z jakiej obietnicy wyborczej się wywiązałeś?

    15. Czy teraz potrafisz odpowiedzieć na pytanie Andrzeja Gwiazdy z 1 zjazdu „Solidarności”, jak wygląda dogadanie się Polaka z Polakiem , gdy jeden jest zdrajcą?

    16. Kiedy spełnisz publiczną obietnicę rozliczenia się z majątku i wskażesz jego prawdziwe źródła, bo Twoje książki przyniosły straty? Podobnie z obietnicą wyjaśnienia stosunków z SB?

    17. Czy nie dość już kłamstw, krętactw, niekompetencji, pazerności, czy Ty naprawdę nie boisz się Boga,Lechu?

    Gdańsk dn. 25.09.1995r Anna Walentynowicz

  38. Wachowski - kpt. pisze:

    My tu w Pińczowie mamy konfidenta Mariusza Powałkiewicza kumpla Bolka ale mądrzejszego, bo koło Bolka smród, a Powałkiewicz szefuje Solidarności nauczycielskiej jakby nic. Nie mamy w Pińczowie nazej A. Walentynowicz, mamy za to Solidarności nauczycielskiej inne panie, bardzo moooondre zresztą.

  39. De best pisze:

    Co za komuny zostało wybudowane? a czego jeszcze solidaruchy nie sprzedały i doprowadziły do upadłości w Pińczowie?

  40. koko pisze:

    racja, ze w okresie komuny nikt głodny nie chodził, każdy był równy wobec prawa,miał ten sam dostęp do opieki itd, a kapitalizm- ustrój cwaniaczków…przeciętny człowiek wart tyle ile można na nim zarobić.

  41. xd pisze:

    jak w spożywczym i mięsnym octu kupił to głodny nie był (lata 80 – te)

  42. De best pisze:

    Do Xd jak za okupacji: w Warszawie ocet na prowincji – albo handel wymienny(papierosy, alkohol na mięso czy wędlinę) albo prosiaczek lub cielęcinka od chłopa. W każdym ustroju byli zaradni i nie poradni. Pamiętajcie:za komuny wybudowano dwa osiedla Nowy Świat i Grodzisko. Do 2017r sprzedano lub doprowadzono do upadłości prawie wszystkie zakłady pracy i instytucje.

  43. xd pisze:

    za demokracji wybudowano osiedle domków jednorodzinnych na podgórzu – na pewno nie z średnią krajową w nich mieszkają

  44. do De best pisze:

    Za komuny -Gomuła Gierek -miałes zakłady w Pińczowie, ale wszystkie jechaly na stratach, sama mleczarnia milion miesięcznie. Dlaczego? bo kierowali nimi przeważnie idioci z partyjnego nadania. Miałeś zakłady ale wszyscy w nich kradli co się dało vide -mleczarnia, KCMB, PBR-ol, Przetwórnia itd. Miałeś sklepy ale na półkach ocet. Towary były ale dla wybranych: pona nocelnika, kumendanta MO, tow. sekretarza, konfidentury, sędziów itd. Miałeś w Bogucicach spółdzielnie, ale bez dotacji banku spółdzielczego nie przeżyłyby miesiąca. Owszem była wóda na kartki i wyroby czekoladopodobne. Dało by się to wszystko strawić jeszcze, ale największą tragedią była selekcja negatywna na funkcje: jak inspektor oświaty to tylko półanalfabeta, jak kumendant to wyłącznie idiota, jak pon nocelnik to tylko kanalia jak kierownik tylko debil. Dla normalnych ludzi to była masakra. Teraz też jest tragedia, zważywszy, ze potomstwo tamtych dalej sie pcha do koryta, ale jednak przyroda robi swoje. I to jest optymistyczne. Ale ty kolego, to zapal sobie świeczuszke pod portretem Bieruta i powspominaj z tatusiem jakie to były dobre czasy i komu to przeszkadzało.

  45. radiotechnik pisze:

    Mieszkaniec chyba logiczne jest, że skoro lecieli wojskowym samolotem na uroczystości państwowe to byli w podróży służbowej, to rozumie nawet gimnazjalista.
    Nie myślałem, że taka chwila kiedykolwiek nastąpi, a jednak: przyznaję w połowie debestamatorowi rację, osiedla pińczowskie i największe zakłady pracy zostały zbudowane z PRL i nic tego nie zmieni. Do de best też ma bardzo dużo racji, że w komunie głównym problemem byli ludzie, największe miernoty jakie tylko można było znaleźć, same niziny społeczne które doprowadziły do tego, że zakłady pobudowane ogromnym wysiłkiem całego lokalnego społeczeństwa były nierentowne.
    Do obrońców wałęsy bardzo fajny tekst, pług pierwszej klasy do orania orędowników pierwszego współpracownika dwóch epok, PRL oraz III RP, takiego .nowoczesnego ala bożka dla ateistów i lewaków.

  46. Anonim pisze:

    Członkowie tzw rodzin katyńskich , aktor Janusz Zakrzeński i wnuczek ,który leciał z babcią do Katynia też byli w delegacji ? Gimnazjaliście możesz wciskać taką ciemnotę . Jeżeli premier leciała by rejsowym samolotem za granicę to wszyscy pasażerowie byliby w delegacji? Część osób które tam zginęło poleciała tam prywatnie. Część która nie złapała się na samolot pojechała pociągiem i co w razie katastrofy też byś powiedział że wszyscy którzy jechali tym pociągiem byli w delegacji?

  47. De-best pisze:

    Czegoś tu nie rozumiem-kto wywoził na taczkach dyrektorów? Gomółka, Gierek czy Solidarność. Spółdzielnia mleczarska, Kamionka, PBRol, Komel, POM, Wielobranżówka, WSS, WZGS, z czyjego nadania byli tam dyrektorzy? Co się stało z majątkiem tych zakładów, kto je sprzedał i komu?Milera,Wałęsy czy zakładowej solidarności. Jakie mieli wykształcenie wypisz wymaluj dzisiejszy PIS z Misiewiczem. Kopanie jadą na długach z winy dyrektora czy związkowców, czeskie kopalnie w Polsce mają zysk dzięki związkowcom, PISowi czy mądremu zarządzaniu zakładem pracy. Jak fundacja Złote Serce przejmie szkołę specjalną czyja to będzie wina?

  48. Do de best pisze:

    Z czyjego nadania byli ci świetni fachowcy- dyrektorzy w komunistycznych zakładach przemysłowych w Pińczowie? No chłopie wstydzisz się ze tatus do PZPR należał. Zaponiałeś o matce żywicielce? Fundacja Złote serce ze swym wybitnym dyrektorem czeka na ciebie.

  49. De best pisze:

    Chłopie nie te lata, mówię o latach 90 kto zastąpił komunistycznych dyrektorów? solidarnościowi hydraulicy, sprzątaczki, magazynierzy. To ich zasługa, że upadły przedsiębiorstwa w Polsce a w Pińczowie dalej ciemnogród.

  50. koko pisze:

    teraz tez mamy „świetnych” fachowców na stanowiskach państwowych.

  51. De best pisze:

    Wieczorówka, zaoczne, czasami podstawówka. Zapytajcie starostę K. jakimi ludźmi obsadził starostwo i gminę. 20 lat okupacji miasta przez wieś.

  52. mieszkaniec pisze:

    de best na wsi też mieszkają wykształceni ludzie , niektórzy może bardziej niż niejeden pińczowianin , a to jakich pracowników zatrudnia starostwo może być z obawy żeby nikt nie był mądrzejszy od szefa

  53. De best pisze:

    Broń Boże nie miałem zamiaru umniejszać poziomu wykształcenia mieszkańców okolicznych wsi.Przypomniałem, że jak tworzono gminę to Kozera dokonał najazdu na Pińczów swoimi wasalami(elektorat wyborczy), następnie zaczęto w ekspresowym tempie kształcić i dokształcać pracowników. Jedni kończyli szkoły średnie inni zaoczne. Wykształcenie wyższe ma może 10% pracowników reszta to po wieczorówce. Podobnie jest u burmistrza. Teraz wiecie dlaczego w Pińczowie potrafią tylko sprzedawać majątek miejski aby starczyło na pobory. Jeżeli już coś wybudują to akurat nie w ty miejscu (rondo)albo budują infrastrukturę sportowo – rekreacyjną a sprzedają najbardziej interesujące miejsce MOSiR, jeżeli kupują dworzec PKS to po co? Prawdziwi gospodarze pozostali na wsi i dobrze sobie tam radzą.

  54. do de best pisze:

    A wieczorowo czy zaocznie nie można skończyć dobrej szkoły wyższej?

  55. fg pisze:

    Można, ale wiedza żadna . Dobra szkoła to ukończona w trybie dziennym (najważniejszy warunek). Proszę się nie ośmieszać, że w zaocznej szkole można się dużo nauczyć.

  56. De-best pisze:

    Jaka szkoła wieczorowa jest dobra ? zasada prosta płacisz to studiujesz nie zapłaciłeś skreślony z listy. Na normalnych nie płacisz, masz wyniki studiujesz nie zaliczysz przedmiotu skreślony z listy studentów. Wieczorowe czy zaoczne masz zjazdy 1 lub 2 razy w m-cu to jest podobne do wojska zawodowego a O T K. OTK też chce być wojskiem.

  57. ~~ pisze:

    Studia wieczorowe to nie to samo co zaoczne; zaoczne to zjazdy 1 lub 2 razy w miesiącu, natomiast w systemie wieczorowym zajęcia odbywają się codziennie, ale jak wskazuje nazwa po południu i wieczorem – no i płacisz za nie. Jeszcze jedna uwaga – nie wszystko za co płacisz jest „be”. Co do dziennych studiów – jeśli prestiż uczelni znaczny to można się pochwalić ich ukończeniem, ale w obecnych czasach, gdy jest cała masa prywatnych, dziennych, a więc płatnych??? Sami wiecie, jak to jest…

  58. ww pisze:

    Znam wielu ludzi, którzy ukończyli państwowe studia zaoczne lub wieczorowe a zasiadają w spółkach kapitałowych na stanowiskach menadżerskich i mają większą wiedzę od absolwentów studiów dziennych. Firmy przynoszą zyski, rozwijają się, wprowadzają innowacje, zdobywają nowe rynki. Studia MBA, czy niektóre doktoranckie też są zaoczne a poziom na dobrych państwowych uczelniach jest bardzo wysoki. A na koniec – poziom wiedzy wielu absolwentów studiów dziennych nawet państwowych uczelni też jest żenujący. Niestety miałem okazję tego doświadczyć nie jeden raz podczas przeprowadzania procesu rekrutacji.

  59. De-best pisze:

    Jaki ma w Polsce związek wykształcenia z zajmowanym stanowiskiem, w spółkach kapitałowych? Jaki jest wskaźnik wiedzy, jak się go mierzy?
    Dlaczego i poco powstały studia zaoczne? nie doktoranckie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com