Dob Blues Band i przyjaciele – koncert pamięci Tadeusza Nalepy
W sobotę, 4 marca w Pińczowskim Samorządowym Centrum Kultury odbył się koncert pińczowskiego zespołu Dob Blues Band.
Ten wyjątkowy i pełen muzycznych emocji koncert zespół zagrał dokładnie w dziesiątą rocznicę śmierci Tadeusza Nalepy – Ojca Polskiego Bluesa. W programie koncertu znalazły się najbardziej znane piosenki z repertuaru Blackout i Breakout i solowych płyt artysty.
Pomysłodawcą i głównym organizatorem koncertu był zespół Dob Blues Band przy współpracy z Pińczowskim Samorządowym Centrum Kultury.
Zespól zagrał w składzie: Michał Mazur – gitara, śpiew i harmonijka, Dobiesław Mazur – perkusja, Aneta Skuza – klawisze i śpiew, Jerzy Skuza – bas oraz Mariusz Łuszcz – gitara.
Obok zespołu Dob Blues Band na scenie pojawili się również zaproszeni przez nich goście: Marta Wczelik, Wojciech Gaj, Andrzej Kozera i Szymon Ziółkowski. Koncert poprowadził Wojciech Jurewicz.




























15 odpowiedzi do “Dob Blues Band i przyjaciele – koncert pamięci Tadeusza Nalepy”
Koncert wspaniały, wielkie brawa, gra saksofonisty zapierała dech w piersiach.
Piękne utwory i bardzo piękny wykon ?
a widownia jak zawsze, widać brak
Świetny koncert
Było super!!!
Gratulacje
Świetny koncert, wspaniałą instrumentalizacja, atmosfera extra, może nieco inne utwory można było jeszcze dołożyć ale: kiepskie nagłośnienie – wywalony do przodu bas, wokale słabo słyszalne )piękne głosy p.Anety i p. Marty były przytłumione instrumentami , głos Michała zanikał – zjadał (ściszał) końcówki – szczególnie w Modlitwie- było to expresyjne ale piękne słowa niezrozumiałe…..
Jedna z piosenek w duecie pań była trudno zrozumiała – przez złe nagłośnienie wokali – p. Wojtech do poprawki (rzadko to mu się zdarza, ale tu….). Poza tym brak wentylacji na sali – wściekły upał!!!! Drobiazgi ale …Szacun dla pomysłodawców i wykonawców, tak trzymać i prosimy o więcej!!! Brawo na bis!!!!
Co do widowni, sala nabita po brzegi.
Doskonały koncert! Wielka pasja wszystkich muzyków. Cudwna atmosfera.
Wielkie dzięki za cudowne przeżycia.
sala nabita po brzegi pustymi miejscami
do Jaś – nie pisz głupot. Trzeba było się pofatygować i samemu zobaczyć.
No to dajcie ze dwa zdjęcia widowni i po sprawie – jeśli to problem:)
Zdjęć widowni więcej nie będzie, ponieważ ze strony niektórych internautów padają niewybredne uwagi dotyczące osób znajdujących się na widowni.
Piękna impreza ponieważ nie ingerował Badurakowy klan
Super zdjęcia Pani Alicjo, podziękowania dla Artystów i widowni za wspaniałą atmosferę.
Trzeba docenić wkład prób i ich wielką miłość do muzyki dla nas Pińczowian to reklama wszędzie gdzie będą grać ,ale władze muszą to słyszeć i widzieć bo są to perełki w naszym mieście, a trzeba ich cenić za ich pasje bo robią to świetnie potrzebny sponsor a miasta śpi
Utwory które zawsze będą niezapomniane ale trzeba je przypominać dla młodszej widowni i to jest wielkie