Ponidziańskie Świątki
30 kwietnia 2026 | , | Wyświetleń: 7
Mijamy je codziennie. Stoją samotnie na skraju dróg, w cieniu drzew i na polach. Milczący świadkowie historii, która przetoczyła się przez Ponidzie. Kapliczki i przydrożne świątki. Często zapomniane, nadszarpnięte zębem czasu, a jednak stanowiące duszę tego regionu. Postanowiłem pokazać je w zupełnie nowym świetle. Dosłownie.
Od ponad roku realizuję projekt, którego celem jest uchwycenie kapliczek Ponidzia po zmroku. To nie jest zwykła dokumentacja fotograficzna. To próba tchnięcia w te obiekty filmowego życia, przekształcenie ich z zaniedbanych relikwii w nocne ikony.
Pomysł zrodził się z chęci pokazania, jak te miejsca wyglądają w kompletnej ciszy i ciemności. Aby to osiągnąć, konieczne było połączenie szacunku do historii z zaawansowaną technologią. Uzbrojony w mobilne oświetlenie LED i drona, zamieniam noc w studio. Każde ujęcie to skrupulatny proces rzeźbienia światłem i wydobywania detali z wiekowych rzeźb, które nawet mieszkańcom regionu są często obce.
Ciągle szukam wyjątkowych, nietuzinkowych, ciekawie usytuowanych obiektów. Uważam, że zasługują na to, by o nich mówić i by na nowo je dostrzeżono. Zwłaszcza te, które cierpliwie czekają na remont. To skarbnica naszej lokalnej tożsamości, o którą trzeba dbać.
Materiał, który pojawia się w sieci, to tylko przedsmak. Prawdziwy efekt tej pracy zaprezentuję podczas wystawy. To okazja, by zobaczyć, jak nowoczesna fotografia potrafi przywrócić do życia wielowiekowe dziedzictwo.
Zapraszam na wernisaż.
Michał Janyst








