Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Nida na fali. Lider pokonał Pogoń Staszów

0 komentarzy

Budowa nowej przychodni w Pińczowie pochłonęła już ponad 2,6 mln zł. Inwestycja stoi w miejscu.

7 marca 2026 | Marcin Biały, pinczow.com | Wyświetleń: 3 596

Budowa nowego ośrodka zdrowia w Pińczowie, która od dłuższego czasu budzi zainteresowanie mieszkańców, nadal pozostaje niedokończona. Z udostępnionych informacji publicznych wynika, że inwestycja pochłonęła już znaczące środki, jednak prace budowlane zostały wstrzymane.

Zgodnie z odpowiedzią udzieloną przez Samorządowy Zakład Opieki Zdrowotnej w Pińczowie z dn. 12.02.26 r., łączna kwota wydatkowana dotychczas na realizację zadania pn. „Budynek usługowy – zespół gabinetów medycznych” wyniosła 2 639 041,24 zł. Największe nakłady poniesiono w ostatnich dwóch latach. W 2024 roku wydatki sięgnęły 1 767 755,23 zł, natomiast w 2025 roku – 731 564,15 zł. Wcześniejsze koszty obejmowały głównie prace przygotowawcze. Całość dotychczasowych nakładów pochodziła ze środków własnych zakładu.

Stan surowy zamknięty, ale bez dalszych prac.

SZOZ informuje, że na terenie budowy wykonano przekładki sieci oraz doprowadzono obiekt do stanu surowego zamkniętego. Oznacza to, że powstały fundamenty, piwnice, kondygnacje, zamontowano stolarkę okienną i drzwiową oraz wykonano dach. Od około roku na placu budowy nie są prowadzone dalsze roboty. Powodem – jak wskazuje zakład – są kwestie finansowe. „Ogłaszane były dwa postępowania: w pierwszym nie została złożona żadna oferta, a w kolejnym najkorzystniejsza oferta przewyższała kwotę, jaką możemy przeznaczyć. Prace nie są kontynuowane ze względu na zbyt małe środki finansowe.” – czytamy w odpowiedzi na wniosek o informację publiczną.

Brakuje ponad 3 mln zł.

Zakład szacuje, że brakująca kwota niezbędna do dokończenia inwestycji wynosi 3 148 459,69 zł. Z tego:

  •  2 256 072,69 zł potrzebne jest na dokończenie robót budowlanych,
  •  892 387,00 zł – na wyposażenie placówki.

Aktualna kwota kosztorysowa dokończenia samej budowy pokrywa się z wartością robót budowlanych wskazaną przez SZOZ.

Kontekst polityczny i kadrowy.

Budowa przychodni ruszyła hucznie w roku wyborczym, kiedy burmistrzem miasta i gminy Pińczów był Włodzimierz Badurak, który pod koniec stycznia 2026 roku zrezygnował z pełnienia funkcji. Dyrektorem zakładu w tym czasie był Marcin Wojniak, obecnie jeden z kandydatów na nowego burmistrza. Choć nie ma obecnie terminu wznowienia prac, w tle tych decyzji kadrowych widoczny jest kontekst polityczny, w którym powstawała inwestycja.

Na razie bez terminu zakończenia.

Zakład deklaruje, że monitoruje pojawiające się programy dofinansowań oraz współpracuje z Gminą Pińczów w zakresie możliwości pozyskania środków zewnętrznych. W przypadku ogłoszenia odpowiednich naborów ma zostać złożony wniosek o dofinansowanie. Na dziś nie jest jednak znany planowany termin zakończenia budowy i oddania obiektu do użytkowania.

Warto dodać, że niedługo po uzyskaniu informacji publicznej w Biuletynie Informacji Publicznej pojawiło się ogłoszenie o nowym przetargu dotyczącym dokończenia inwestycji (link). Ogłoszenie było jednak dostępne jedynie przez kilka dni i zostało następnie usunięte ze strony. Rodzi to kolejne pytania: dlaczego postępowanie zniknęło tak szybko? Czy zostało unieważnione, czy jedynie wycofane z powodów formalnych? Czy oznacza to, że pojawiła się szansa na wznowienie prac, czy wręcz przeciwnie, że inwestycja nadal napotyka trudności organizacyjne lub finansowe? Na razie brak oficjalnych wyjaśnień w tej sprawie.

Jak poinformował SZOZ, inwestycja nie była dotychczas objęta kontrolą ani audytem. Dla mieszkańców oznacza to, że nowy ośrodek zdrowia, mimo znacznych nakładów finansowych i zaawansowanego etapu budowy, nadal pozostaje w sferze planów, a nie realnie dostępnej infrastruktury medycznej. Na koniec kolejne pytania nasuwają się same: Dlaczego kosztorys inwestycji był niższy niż realne oferty firm? Czy istnieje plan pozyskania brakujących 3 mln zł? Czy budynek jest zabezpieczony przed degradacją i wilgocią? Dlaczego inwestycja nie została objęta audytem? Na te oraz pozostałe pytania na chwilę obecną odpowiedzi brak.

Poniżej pełna treść wniosku oraz udzielona odpowiedź:

10 odpowiedzi do “Budowa nowej przychodni w Pińczowie pochłonęła już ponad 2,6 mln zł. Inwestycja stoi w miejscu.”

  1. Włodek pisze:

    Cóż szkodziło obiecać… Ludzie to łyknęli. W efekcie burmistrz pozostał na swoim stanowisku, a ówczesny dyrektor SZOZ i prawdopodobnie przyszły burmistrz nadal pełnił swoją funkcję. Co więcej, jak wynika ze sprawozdania finansowego, jego roczne wynagrodzenie sięgało około 308 000 zł. Wygląda więc na to, że obietnice swoje, a rzeczywistość swoje.

  2. Emeryt pisze:

    Godzinę temu był jeden komentarz.co się z nim stało? Cenzura!??

  3. goebbels pisze:

    ten plakat z twarzami to piękna propaganda, pokazują się jakby conajmniej ze swojej kieszeni wyjęli pieniądze na budowę

  4. Henk pisze:

    Stary jąkała pojechał na plecach młodego.

  5. Roman pisze:

    Brakło Pana Marcina Wojniaka to budowa się zatrzymała. Trzeba dać mu szanse ją dokończyć, jestem pewien że to zrobi oraz będzie prężnie działał w mieście jak i w całej gminie Pińczów o ile wyborcy tak zadecydują 26 kwietnia.

  6. Wiktor pisze:

    Śmiech na sali, kpina, korupcja, oszustwo, osoby za to odpowiedzialne powinny trafić do więzienia i cały ich majątek powinien być przekazany na rzecz miastami

  7. UciekamStad pisze:

    Kpina i żenada która już mnie nie bawi. Nawet dziecko lub nastolatek wie, że zanim przystąpisz do ważnego przedsięwzięcia życiowego (budowa domu, założenie rodziny, kredyt na samochód) to musisz mieć plan, wizję, kalkulację kosztów i realną ocenę sytuacji pod względem materialnym. Czy Ci nieudacznicy w swoim prywatnym życiu i za swoje pieniądze też tak pistępują? Wydają cały budżet na surowy stan mieszkania a potem kończą inwestycje kolejne 5 lat spiąć na wylewkach? Zamiast samochodu kupuja najpierw zimowe opony i felgi po to by się całkowicie spłukać a potem żyją pod mostem i jeżdżą na taczkach przez 5lat?!?! Drodzy rządzący, przewaliliście kilka baniek przez pare lat zaniedbując kondycję publicznej służby zdrowia, a efekt jest równy zero. Niczego efektywnego tymi ruchami nie osiągnęliście. Niczego! Ruina która zawilgnie. Jak macie tak rządzić to proszę tylko o jedno-lepiej już nic nie róbcie bo to jest jak oddanie małpie kierownicy. Oczekuję jako Pińczowianin nie takiego pisma ale wyciągnięcia odpowiedzialności karnej.

  8. Stroskany obywatel pisze:

    Pierwsze co to powinien odbyć się audyt w urzędzie miasta.Ciekaw jestem ile włodarze miasta wypłacili sobie nagród w 2025 roku i wstecz oraz za co jeżeli miasto chyli się ku upadkowi.

  9. Man pisze:

    Podejrzewam, że brakujące środki finansowe miały być w toku „wywalczone” przez ówczesnego Dyrektora SZOZ czy to z finansów publicznych czy pożyczek. Samorządowe jednostki często tak robią. Trochę presji, trochę formalności i zazwyczaj się udaje. Tutaj zabrakło ciągłości kadencji ówczesnego Dyrektora SZOZ, a obecna Pani Dyrektor dostała przykaz oszczędzania. Szansa na dokończenie dzieła wyłoni się po wyborach w zależności od opcji politycznej.

  10. Do mana pisze:

    To źle podejrzewasz. Ówczesny dyrektor o nic nie walczył, za swoje to każdy może sobie wszystko kupić jak go stać, ich jak widać nie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com