Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Strzelnica w Pińczowie droższa o ponad 100 tysięcy złotych. Inwestycja zakończy się później niż planowano.

1 komentarz

AŚ w Pińczowie – zamieszania cd.

14 sierpnia 2002 | , | Wyświetleń: 831

Rektor Akademii Świętokrzyskiej uważa ośrodki w Staszowie i Pińczowie za legalne. Innego zdania jest NIK i ministerstwo. Być może dojdzie do likwidacji ośrodków.




Wczoraj pisaliśmy o sytuacji ośrodków zamiejscowych AŚ w Staszowie i Pińczowie. Kontrola NIK przeprowadzona w ubiegłym roku wykazała, że są one nielegalne. Taki zarzut pod adresem uczelni znalazł się w opublikowanym niespełna miesiąc temu raporcie Izby. Władzom uczelni nakazała ona likwidację ośrodków. NIK zarzuciła też, że wykładowcy Wydziału Zarządzania i Administracji AŚ, w ramach którego działają ośrodki zamiejscowe, mają zbyt dużo godzin (nawet po 1900, podczas gdy pensum roczne wynosi 210 godzin). To gratka dla nich, bo oprócz tego, że uczelnia płaci im za zajęcia, to jeszcze samorządy Staszowa i Pińczowa dofinansowują koszty dojazdów.




Rektor Akademii Świętokrzyskiej Adam Massalski wciąż nie wątpi w legalność obu ośrodków. Pokazuje pismo z 1997 roku, w którym ówczesny sekretarz stanu w MEN Stefan Pastuszka, od wielu lat pracownik uczelni, potwierdza tę legalność.




Wczoraj zapytaliśmy ministerstwo edukacji o statut tych ośrodków. – W opinii ministerstwa ośrodki zamiejscowe Akademii Świętokrzyskiej są nielegalne – stwierdził Józef Lepiech, zastępca dyrektora departamentu szkolnictwa wyższego MENiS.




Mimo to uczelnia wciąż prowadzi nabór do ośrodków w Staszowie i Pińczowie. – Robimy tak, gdyż cały czas trwają w Sejmie prace nad legalizacją ośrodków zamiejscowych – tłumaczy rektor Massalski.




Rzeczywiście, przygotowywana jest nowelizacja ustawy o szkolnictwie wyższym, która zakłada m.in. legalizację ośrodków zamiejscowych. Legalne będą ośrodki tych uczelni, które mają prawo doktoryzowania na danym wydziale. Ale w przypadku Akademii Świętokrzyskiej ta nowelizacja nic nie daje, gdyż ośrodki w Staszowie i Pińczowie są częścią Wydziału Zarządzania i Administracji AŚ, który nie ma prawa do doktoryzowania. – Mamy nadzieję, że już w przyszłym roku będziemy mieli możliwość doktoryzowania na tym wydziale – zapowiada rektor.




A co z tym rokiem akademickim? – Liczymy na przychylność minister Łybackiej. Postaram się ją przekonać, aby na razie nie likwidować ośrodków – mówi rektor. Twierdzi, że minister powinna wziąć pod uwagę to, że uczelnia ma ponad 200 profesorów, a to „więcej niż na niektórych uniwersytetach”.




Jeśli to nie pomoże, zamkniemy obydwa ośrodki. Zajęcia odbywać się będą w Kielcach, ale podejrzewam, że wielu zrezygnuje wtedy z dalszej nauki – mówi profesor Massalski.




Zdaniem posła Zbigniewa Nowaka, który zamierza skierować sprawę do prokuratury, dyplomy wydane przez obydwa ośrodki mogą być nieważne. Poseł chce, aby prokuratura sprawdziła, czy te dokumenty zostały wydane zgodnie z prawem.




Poseł, który ma zasadnicze wykształcenie, nie zna naszego statutu i nie ma prawa podważać dyplomów. Te dokumenty są podpisane przez dziekana i rektora. Osoby, które je uzyskały zrealizowały pełny tok studiów, napisały prace licencjackie i magisterskie. Wszystko znajduje się w naszym archiwum – podkreśla rektor Akademii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com