Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Po pracy zakładali robocze ubrania i wracali do szkoły. Zakończył się projekt Fundacji PGE

1 komentarz

Basen jak fatamorgana – drogie pływanie

19 września 2003 | , | Wyświetleń: 751

W drugiej połowie sierpnia tego roku, rozpoczęto przygotowywania do sprawdzenia szczelności betonowej niecki krytego basenu pływackiego przy szkole podstawowej i gimnazjum na osiedlu Grodzisko w Pińczowie. Wciąż jest rozważana kwestia dokończenia rozpoczętej ponad dziesięć lat temu budowy.




Według wyliczeń, z 2001 roku, specjalisty z Urzędu Kultury Fizycznej i Sportu, dokończenie tej inwestycji wymagałoby kwoty 3 mln. 500 tysięcy złotych. Symulacyjnie wyliczony miesięczny koszt utrzymania basenu wynosiłby od 80 do 90 tysięcy złotych.




Miesięczny koszt utrzymania krytego basenu w Busku Zdroju, dziś wynosi od 100 do 120 tysięcy złotych – same tzw. media to kwota 40 tysięcy złotych np. woda 5 tysięcy złotych, ogrzewanie od 20 do 25 tysięcy złotych. Dotacja Urzędu Miejskiego w Busku Zdroju, w roku 2003 na basen wyniosła 500 tysięcy złotych, kwota ta z trudem pokrywa płace personelu.




Kryty basen w Busku Zdroju, na znacznie wcześniej usadowionych fundamentach, wybudowano w latach 1999- 2001 za kwotę 5 mln. 700 tysięcy złotych. W budowę bardzo zaangażował się burmistrz Stefan Komenda również m.in. posłowie: Konstanty Miodowicz, Zofia Grzebisz- Nowicka. Z funduszy PEFRON dla niepełnosprawnych uzyskano około 1 mln. złotych, dostosowując w zamian pływalnię również dla użytku dla osób kalekich. Dzieci niepełnosprawne płacą 50 procent ceny biletu. Budowę pływalni miejskiej wspomógł również Komitet Kultury Fizycznej i Sportu.




Pływalnia szczególnie jest wykorzystywana do nauki pływania dla dzieci szkolnych. Wielką atrakcją, nie tylko dla nich, jest zjeżdżalnia wodna o długości 67 metrów. Sam basen liczy 25 metrów długości i 12,5 metrów szerokości. Szkoła Podstawowa nr 3 i Gimnazjum nr 1 w Busku mają bezpośrednie przejście do pływalni i odbywają na niej lekcje wychowania fizycznego. Dodatkowa korzystają z lekcji WF na pływalni, szkoły wiejskie w Zbludowicach i Podgajach, ponadto w każdą sobotę dzieci ze szkół podstawowych z terenu gminy.




Dla dzieci szkolnych jedną godzinę pobytu na basenie, raz w tygodniu, finansuje gmina. Z basenu korzysta także sporo szkół z ościennych gmin, w tym Pińczowa. Większe zakłady pracy wykupują pracownikom abonament. Nie można jednak mówić o jakiejkolwiek opłacalności finansowej funkcjonowania takiej placówki.




Przy cenie biletu 5 złotych dzieci, 7 złotych dorośli, w ciągu godziny pływalnię musiałoby odwiedzić kilkaset osób, by koszty przynajmniej się zbilansowały. Nie pomogą tu opłaty za korzystanie z sauny, solarium, sali rehabilitacyjnej czy innej działalności zarobkowej.




Jednak samorządowcy buscy jednym głosem mówią, że wszystkie siły polityczne jakie skupiła gmina były jednomyślnie za budową krytej miejskiej pływalni i dziś gmina jest jak najbardziej zainteresowana funkcjonowaniem basenu. Nie po to budowano, by rozważać zamknięcie basenu. Od pewnego czasu w gminie Morawica rozważa się ewentualność budowy krytej pływalni. Wstępnie prowadzono między innymi rekonesans po takich placówkach, również w Busku Zdroju.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com