Będzie spopielarnia na cmentarzu w Cedzynie k. Kielc?
Spopielarnia zwłok w przyszłym roku, wykup terenów i rozbudowa nekropolii za dwa lata, nowa droga dojazdowa i dodatkowe toalety – o niezbędnych inwestycjach na cmentarzu w Cedzynie rozmawiali w poniedziałek radni z komisji gospodarki komunalnej.
Na wyjazdowe zebranie komisji na cmentarzu w Cedzynie jej przewodniczący Władysław Burzawa zaprosił kierownictwo Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych. Radni zmierzyli nawet czas przejścia alejami od jednego końca nekropolii do toalet i z powrotem. – Wyszło nam, że w jedną stronę idzie się 6 minut. A co z osobami starszymi, chorymi? Dla nich to wyprawa. Konieczna jest budowa dodatkowych toalet po drugiej stronie cmentarza – mówi Burzawa.
Radni zapoznali się również z przygotowywanym przez PUK projektem rozbudowy nekropolii. Przewiduje on m.in. powstanie pierwszej w regionie spopielarni zwłok. – Lokalizacja i finanse to nie jest wielki problem. Jeśli podejść do zagadnienia poważnie, to uważam, że w końcu przyszłego roku taka spopielarnia mogłaby ruszyć – powiedział „Gazecie” Bogdan Klikowicz, dyrektor ds. technicznych PUK. Taki sposób pochówku jest coraz częściej wybierany przez kielczan. Zapełnia się powoli kolumbarium (dla urn z prochami), dlatego plany PUK przewidują jego rozbudowę o kolejne 120 miejsc.
Za dwa lata zabraknie również miejsca na samym cmentarzu, dlatego szefowie PUK przedstawili plany jego rozbudowy, w kierunku drogi nr 74. – Rozmowy o wykupie ziemi są na ukończeniu – mówi Burzawa.
Wkrótce łatwiejsza będzie też komunikacja z nekropolią. Miasto planuje bowiem budowę dodatkowej ulicy, od strony Mójczy. Radni postulują również „podciągnięcie” linii autobusowej bliżej bram cmentarza, co ułatwi jego odwiedzanie kielczanom.
Nie wykluczone również, że w przebudowanym domu pogrzebowym znajdzie się miejsce na spotkania rodzin i znajomych po pogrzebie, z możliwością zamówienia kateringu. – Nie ma potrzeby, żeby na taką stypę ludzie jeździli po mieście w poszukiwaniu restauracji – uzasadnia Burzawa.



