Bezbramkowy remis Nidy
Nida Pińczów przywiozła pierwsze punkty z meczu wyjazdowego. Po wyrównanym meczu bezbramkowo zremisowała z LKS Niedźwiedź.
– Czuję niedosyt po tym remisie. Gra była wyrównana, ale to my mieliśmy trzy stuprocentowe okazje do zdobycia bramki. Znów zawiodła skuteczność – powiedział niezadowolony z końcowego rezultatu Siergiej Gacenko, trener Nidy. Pierwszą bardzo dobrą okazję do strzelenia gola goście mieli kilkadziesiąt sekund po rozpoczęciu spotkania. Z prawej strony precyzyjne dośrodkowanie od Sławomira Kłosa otrzymał Piotr Pawłowski. Niepilnowany strzelił silnie z siedmiu metrów, ale piłka przeleciała wysoko nad poprzeczką. Do końcowych minut gra była bardzo wyrównana, lecz żadnemu z zespołów nie udawało się przedrzeć w okolice pola karnego. W drużynie gospodarzy największe zagrożenie stwarzali Dariusz Marzec i Rafał Kmak, jednak ani razu nie zdołali zaskoczyć dobrze dysponowanego Mirosława Maja.
W drugiej połowie gra się zaostrzyła, a do notesu sędziowskiego powędrowały nazwiska trzech piłkarzy Nidy: Ciekalskiego, Balińskiego i Głuca. Losy meczu mogły się zmienić w końcowych minutach. Łukasz Baliński z prawej strony ostro zacentrował w pole karne. Piłka trafiła do Roberta Chlewickiego, który zamiast uderzyć prawą nogą przyłożył lewą i piłka przeleciała obok bramki Burego. Kopia tej sytuacji miała miejsce w 88. minucie. Tym razem po wrzutce z lewej strony z piłką minął się Chlewicki, a trafiła do Pawła Jaworka, który ponownie z bliska spudłował. – Dobre i to. Zawsze to punkt – pocieszał się trener Gacenko.
W niedzielę o godz. 16 Nida podejmuje Siarkę Tarnobrzeg.
NIEDŹWIEDŹ – NIDA PIŃCZÓW 0:0
Sędziował: Mirosław Górecki (Katowice). Widzów: ok. 400.
Niedźwiedź: Bury – Stanula, Grzebinoga Ż, Kurkiewicz – Płocha (75. Gruchała), Pobrotyn, Marzec, Bujak (86. Poterek), Lukaj (80. Burliga) – Paszkiewicz (75. Sowula), Kmak Ż. Nida: Maj Ż – Sawczuk, Bączyk, Jaworek – Baliński Ż (85. Madej), Ciekalski Ż, Głuc Ż, Świstak Ż, Kłos – Chlewicki, Pawłowski (80. Rechowicz).



