Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Wojniak w ratuszu, Dziadek w radzie. Przed radnymi ważna sesja i debata o stanie powiatu.

0 komentarzy

Ciuchcia mało dba o swoich klientów ?

22 maja 2003 | , | Wyświetleń: 578

Nie ma zbyt wielu chętnych na niedzielne wycieczki Ciuchcią Expres Ponidzie. Kolejarze wąskotorowi nie mają też za wiele do zaoferowania tym, którzy zdecydują się na jazdę z Jędrzejowa do Pińczowa




Ciuchcia zainaugurowała niedzielne kursy przez Ponidzie 4 maja. Wówczas wybrało się nią na wycieczkę około stu osób. W ostatnią niedzielę było ich już o połowę mniej. Kolejarze niewiele mieli im do zaoferowania. W głośnikach można było posłuchać piosenki o uroku kolejek wąskotorowych i innych starych przebojów, ale na tym właściwie się skończyło. Nikt nie powitał pasażerów, nie powiedział ani słowa o kolejce czy mijanych miejscowościach.




Rola obsługi ograniczyła się w zasadzie do sprzedaży biletów i poinformowania o godzinie odjazdu w drogę powrotną z Pińczowa. Dlaczego kolejarze nie wykorzystują faktu, że ciuchcia jest zradiofonizowana? – Zwrócę uwagę pracownikowi, który odpowiada za nagłośnienie, by korzystał z mikrofonu – obiecuje Edward Choroszyński, prezes samorządowej spółki prowadzącej ciuchcię.




Przed dojazdem do Pińczowa pasażerowie chętnie usłyszeliby informację o zabytkach i wartych odwiedzenia obiektach w tym mieście. Czy nie należałoby się zastanowić nad zaangażowaniem przewodnika? – Mało jest takich zamówień – wyjaśnia prezes Choroszyński.




Nie wszystkim jadącym ciuchcią wystarczają uroki krajobrazu za oknem. Niektórzy chcą się np. napić piwa. Jeśli nie zaopatrzą się przed odjazdem, będą rozczarowani. W ciuchci jest wprawdzie bufet z napojami chłodzącymi, ale nie oferuje piwa. – Na razie nie mamy zgody na sprzedaż – tłumaczy prezes Choroszyński. Dodaje, że będzie jeszcze zabiegał o to w Urzędzie Miejskim w Jędrzejowie, który raz odmówił wydania pozwolenia.




Od niedzieli będzie jeździł w trasę zabytkowy parowóz na węgiel. Podróż z jego udziałem jest atrakcyjniejsza, ale jednocześnie droższa od tej, gdy wagony ciągnie spalinowa lokomotywa. Raczej więc nie pojedzie na następną rozkładową niedzielną wycieczkę, która planowana jest na 8 czerwca.




W tym roku spółka prowadząca ciuchcię planuje 80 wycieczek, głównie na zamówienie instytucji i grup zorganizowanych. To za mało, by wystarczyło na utrzymanie taboru, trasy i kolejarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com