Co dalej z zalewem w Pińczowie?
21 marca, burmistrz Włodzimierz Badurak spotkał się z zastępcą dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie – Zarządu Zlewni Wisły Sandomierskiej inż. Witoldem Bieleckim w sprawie oczyszczenia pińczowskiego zalewu i wykonania tzw. kanału ulgi.
Jak powiedział podczas spotkania w pińczowskim ratuszu dyrektor Bielecki, Gmina ma obiektywne kłopoty z wykonaniem tego przedsięwzięcia. Nie może sama przystąpić do prac konserwatorskich przy oczyszczeniu zalewu, ponieważ jest on własnością Skarbu Państwa i pozostaje w gestii starostwa powiatowego w Pińczowie. W księgach wieczystych właścicielem gruntu, na którym znajduje się zalew jest Skarb Państwa. Gmina, wykorzystując środki z rządowego programu przeciwpowodziowego planowała wykonanie kanału ulgi i doprowadzenie zalewu do stanu, w którym mógłby ponownie pełnić funkcję zbiornika przeciwpowodziowego.
Zgodnie z sugestią dyrektora Bieleckiego, burmistrz złoży stosowny wniosek i jest pewna szansa, że uda się jednak skorzystać z pieniędzy z programu przeciwpowodziowego aktualnego do końca 2014 roku. Jednocześnie Gmina zwróci się do pana starosty z prośbą o wyrażenie zgody na rozpoczęcie prac na terenie zalewu. Jak dodał burmistrz Badurak, jeżeli chodzi o sam kanał ulgi, to Gmina posiada wszystkie wymagane pozwolenia oraz środki z Unii Europejskiej na wykonanie tego zadania.
Największym jednak obecnie problemem, jest szybka degradacja zalewu. Główną przyczyną tego jest zbyt mały przypływ wody do zalewu spowodowany zarastaniem starorzecza przez rośliny i wypłycaniem zbiornika. Zauważalny prąd wody występuje tylko przy bardzo wysokich stanach wód.
Reasumując – Gmina stara się rozwiązać jedną z najważniejszych spraw dla Pińczowa, jaką niewątpliwie jest poprawa stanu zalewu i przywrócenie jego pierwotnej – rekreacyjno-retencyjnej funkcji. Miejmy nadzieję, że w końcu się to uda, zwłaszcza, że zgodnie z deklaracjami wojewody, jednym z priorytetów w regionie jest zapewnienie bezpieczeństwa powodziowego.



