Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Dni Ponidzia 2026

2 komentarze

Dwie osoby uwięzione w studni

17 czerwca 2016 | kpt. Paweł Obważanek , KP PSP w Pińczowie | Wyświetleń: 2 383

Tuż po godzinie 18:30 stanowisko kierowania komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Pińczowie otrzymało zgłoszenie o wypadku dwóch osób w miejscowości Kokot (powiat pińczowski), które wpadły do przydomowej studni. Jedną z osób uwięzionych był chłopiec w wieku około 3 lat.

Niezwłocznie do akcji ruszyła pełna obsada jednostki ratowniczo-gaśniczej w Pińczowie oraz zastęp najbliższej zdarzeniu jednostki OSP z terenu gminy Kije.

Równocześnie z alarmowaniem w stan gotowości postawiono grupę ratownictwa wysokościowego       z terenu województwa Świętokrzyskiego.

Strażacy po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzili, iż na głębokości około 8m w studni przydomowej znajdują dwie przytomne osoby, w tym dziecko. Ratownicy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i utrzymując cały czas kontakt z poszkodowanymi rozpoczęli akcję ratunkową.

Na uwagę zasługuje fakt, iż przed przybyciem pierwszych zastępów pożarniczych świadkowie zdarzenia wprowadzi drabinę do wnętrza studni, dzięki której osoby poszkodowane mogły się  utrzymywać ponad lustrem wody.

Ratownicy Państwowej i OSP przy pomocy specjalistycznego sprzętu ratownictwa wysokościowego wydobyli z wnętrza otworu studni kobietę i dziecko.

Zespół ratownictwa medycznego uczestniczący w działaniach zadecydował o przetransportowaniu poszkodowanych do szpitali.

W takich chwilach niezwykle ważną rzeczą w działaniach ratowników, poza sprawnością prowadzenia działań jest ciągły kontakt z poszkodowanymi oraz wsparcie psychiczne, tak w trakcie akcji, jak i po jej zakończeniu, w szczególności wobec dzieci.

Uratowany chłopiec zaraz po opuszczeniu studni otrzymał poza pomocą medyczną wsparcie strażaków, w tym naszej strażackiej maskotki ?Psa Żarka?, który znajduje się na wyposażeniu samochodów pożarniczych.

Działaniami kierował asp. sztab. Tomasz Długosz.

DSC00215-(1)

DSC00213

DSC00212

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com