Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Po pracy zakładali robocze ubrania i wracali do szkoły. Zakończył się projekt Fundacji PGE

1 komentarz

Inwazja bocianów pod Pińczowem

15 lipca 2009 | , | Wyświetleń: 693

Setki bocianów zerowalo w niedziele po poludniu na nadnidzianskich ląkach pomiedzy Pinczowem i Skrzypiowem. Ściągnela je tu obfitośc karmy na świezo koszonych ląkach.


Polne sianokosy w tym regionie spowodowane deszczową aurą, trwaly takze w niedziele, bo trzeba skosic setki hektarów ląk. Kośba stala sie magnesem dla starych i mlodych bocianów tych, które juz samodzielnie opuszczają gniazda i na początku sierpnia wyruszą przez Bliski Wschód na poludnie Afryki.





Skoszone, wysokie trawy to kryjówki róznego rodzaju owadów, chrząszczy, ale takze zaskronców, zab, jaszczurek i innych bocianich przysmaków a wszystko za sprawą kosiarek rotacyjnych podane jak na talerzu. Nic tylko obzerac sie do syta. Taka uczta to Lródlo energii potrzebnej przed wyprawą na pólkule poludniową. W tym roku populacja bocków – przynajmniej na Ponidziu – znacznie wzrosla bo w gniazdach bylo zwykle 3 a zdarzalo sie ze 4 mlode. Są gniazda, w których potomstwo jeszcze nie umie fruwac ale w tym roku bocianiej karmy nie brakuje nigdzie. Pierwsze klucze bocianów odlatują zwykle w na początku sierpnia. Trasy ich wędrówek wiodą zwykle wzdłuż dolin dużych rzek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com