Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Po pracy zakładali robocze ubrania i wracali do szkoły. Zakończył się projekt Fundacji PGE

1 komentarz

Lądem, wodą, z lotu ptaka…

14 sierpnia 2003 | , | Wyświetleń: 800

Pińczów – tradycja, zabytki, malownicze położenie oraz idealny punkt wypadowy wypraw we wszystkie strony Ponidzia




Tę krainę można zwiedzać na wiele sposobów – pieszo, konno, kolejką wąskotorową, samochodem, na rowerach, z lotu ptaka, no i płynąc Nidą. Ja wybrałem drogę wodną i – ponton.




Po dopłynięciu do celu szybko zwijam swój „wehikuł”, wrzucam na ramię i mogę kontynuować wędrówkę pieszo, okazją lub PKS. Szybki powrót do samochodu, zostawionego w punkcie „wypłynięcia” i już po chwili można dokładniej poznać miejsca obejrzane wcześniej z powierzchni rzeki. A po obu jej brzegach jest co podziwiać…




Szlak Pińczów-ujście Nidy do Wisły ma ponad 60 km, najlepiej dzielić go na 3 etapy, z postojami-noclegami w Chrobrzu i Wiślicy. „Rejs” z Pińczowa do Chrobrza to ok. 5 godzin nieforsownego spływu z prądem. Powrót np. PKS do Pińczowa zajmuje 20-25 minut (17 km).




Wiele do odkrycia




Szlak jest wyjątkowo efektowny. Nida w swym środkowym i dolnym biegu kapryśnie kręci, tworzy rozliczne zakola, rozlewiska i starorzecza. Za każdym zakrętem „czyha” niespodzianka. Obrażona czapla, stado czajek, małe wydry figlujące na brzegu…




Krajobraz jest bardzo urozmaicony. Są zadziwiające kontrasty. Wysokie do 80 m gipsowe skały i progi oraz falujące łagodnie wzniesienia sąsiadują z mokradłami, torfowiskami i stawami. W niektórych miejscach widzimy krajobraz stepowy i charakterystyczną dlań roślinność i owady (cykady). Tuż obok sady i żyzne lessowe pola uprawne z wąwozami. Jest tu wiele rezerwatów, w jednym z nich rośnie rupia morska, typowa dla… wybrzeży Bałtyku. Dlatego całość jest objęta ochroną jako zespół parków krajobrazowych Ponidzia: Szanieckiego, Nadnidziańskiego i Kozubowskiego.




Każda, najmniejsza nawet miejscowość warta jest wcześniejszej kwerendy i osobnego zwiedzania. Wiślica, Nowy Korczyn – te nazwy znają prawie wszyscy. Ale jest wiele innych, niesłusznie zapomnianych.




Cała pradolina Nidy była zamieszkana od czasów prehistorycznych, ta ziemia jest usiana zabytkami. Taki mały, niepozorny na pierwszy rzut oka Chroberz – wedle kronik Długosza, na wysokim wzgórzu do dziś przez miejscowych zwanym Zamek, Bolesław Chrobry miał swój gród. Nic z niego nie ocalało, ale piękny renesansowy kościół z XVI w. też wart jest obejrzenia. Podobnie jak pałac Wielopolskich, zaprojektowany przez Henryka Marconiego – z rozległym, zaniedbanym, ale wciąż pięknym parkiem, w którym rośnie ponad 350-letnia lipa i istny „matuzalem” – platan o posturze zagnańskiego Bartka.




Antoni Chmielarski, który od 1975 roku prowadzi klub jeździecki w Pińczowie, a jako były szef parków krajobrazowych zna Ponidzie jak mało kto, twierdzi, że ten region ma jeszcze mnóstwo niewykorzystanych możliwości rozwoju turystycznego.




Lista miejsc do zwiedzania jest długa. W Pełczyskach wykopaliska archeologiczne odsłoniły niedawno ślady pradawnego osadnictwa. W Skrzypiowie mieszkał Jan Chryzostom Pasek. Młodzawy, Bogucice, Skorocice, rozlewiska w Umianowicach, zalew Skowronno to prawdziwe skarby.




Adolf Dygasiński, który urodził się w pobliskich Niegosławicach, był zakochany po uszy w swoim kraju lat dziecinnych. Zrozumie tę miłość każdy, kto był choć krótko na Ponidziu.




O sprzęcie




Stanowczo odradzam wykorzystywanie różnych plażowych (głównie 1-komorowych i bardzo delikatnych) pontonów-zabawek, które mogą służyć najwyżej do taplania się tuż przy brzegu. Polecam tanie i solidne, wytrzymałe rosyjskie pontony typu „ufimka”. Nazwa pochodzi od fabryki w mieście Ufa na Uralu, specjalizującej się w produkcji sprzętu dla wędkarzy i myśliwych. Są dostępne w wielu, nawet sezonowych „punktach sprzedaży”. Wyporność ok. 250 kg – czyli 2 osoby + bagaż lub dziecko. Cena 400-600 zł. Moja „ufimka”, choć jest intensywnie eksploatowana w przeróżnych „survivalowych” warunkach, służy już 12 sezon, a naprawiałem ją tylko jeden raz.




Warte kupna są wielokomorowe pontony zachodniej produkcji, o różnych typach i kształtach, np. kajaka ze składaną, sztywną podłogą, z możliwością instalacji silnika lub specjalnie wzmacniane do uprawiania „raftingu” na górskich rzekach itd. Są droższe, większe i znacznie cięższe od poczciwej „ufimki”, która po złożeniu waży ok. 15 kg i mieści się w bagażniku „malucha” (bez wioseł).




Arkadiusz Szaraniec (Rzeczpospolita)




INFORMACJE PRAKYUCZNE




Centrum Informacji Turystycznej Ponidzia (0-41 357-54-04), mieszczące się przy samym rynku w Pińczowie, dobrze prowadzony serwis: www.pinczow.com z galerią zdjęć.




Konie – Klub Jeździecki Ponidzie ul. Topolowa 1 (0-41 357-24-47) – jazdy indywidualne dla dzieci i dorosłych, wczasy w siodle i 1-, 2- i 3-dniowe rajdy po całej okolicy.




Kajaki – Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji (0-41 357-20-44, 357-20-20) wynajmuje sprzęt, organizuje indywidualne i grupowe pobyty, imprezy i spływy Nidą (od Umianowic do Nowego Korczyna, czyli ujścia do Wisły i nawet dalej, aż do Sandomierza)




Lotniarstwo – południowe wiatry i kilkudziesięciometrowy Garb Pińczowski powodują, że na urwisku tworzy się tzw. żagiel – idealne warunki do nauki i uprawiania tej dyscypliny.




Aeroklub (0-41 357-24-53) – hangar, lądowisko, sprzęt do nauki, też loty rekreacyjne dla odważnych „laików”.




Nurkowanie – Gacki (4 km od Chrobrza) – 3 głębokie, malowniczo usytuowane jeziora. Organizator Loch Ness (0-41 357-58-89) – na miejscu pole kempingowe, domki, kajaki, boisko.




Ciuchcia Expres Ponidzie (0-41 386-22-55) – kolejka wąskotorowa, która kursuje na różnych wariantach tras od Jędrzejowa do Pińczowa. Jazda jest połączona ze zwiedzaniem




Ośrodek Tradycji Garncarstwa w Chałupkach (15 km w kierunku Kielc, gmina Morawica) – ekspozycja przedstawiająca wielowiekową tradycję ludowego garncarstwa – 0-41 311-87-02.




Ogród na Rozstajach (Młodzawy Małe) – ogród-dzieło sztuki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com