Leczenie lecznicy – pińczowski szpital pod lupą władz
Trwa wyprowadzanie pińczowskiego szpitala na finansową prostą. Placówka od stycznia ma nowego dyrektora – Bartosza Stemplewskiego, którego zadaniem jest między innymi uzdrowienie lecznicy.
Bartosz Stemplewski „odziedziczył” placówkę zadłużoną na około 8 milionów złotych, ale przed końcem minionej kadencji jego poprzednikowi, dzięki dotacjom unijnym, udało się uruchomić nowy oddział szpitalny – długoterminowej terapii, czyli opieki paliatywnej i rehabilitacji. Kilka dni temu szpital wizytowali wicewojewoda Beata Oczkowicz, członek Zarządu Województwa Piotr Żołądek i starosta pińczowski Jan Moskwa.
– Szpital jest oczkiem w głowie władz powiatu, bo placówka musi spełniać oczekiwania mieszkańców całego powiatu i musimy dołożyć wszelkich starań, aby funkcjonowała bez zarzutu. Profil usług medycznych trzeba dopasować do potrzeb i te przedstawiliśmy wraz z dyrektorem Stemplewskim władzom województwa. Tempo wzrostu zadłużenia zostało wyhamowane i w tym roku nie będzie żadnych drastycznych ruchów personalnych. Jeśli część pracowników odejdzie, to wyłącznie na planowane emerytury – mówi Jan Moskwa.




