Najpiękniejsze Melodie Świata
26 lipca na wirydarzu pińczowskiego Belwederu odbył się XVI Koncert Pamięci Jana Góreckiego w 15. rocznicę jego śmierci. Mimo wielkiego upału przybyło wiele osób – najbliższa rodzina, znajomi oraz osoby lubiące tak samo, jak Jan Górecki muzykę operetkową.
Gości powitał dyrektor Muzeum Regionalnego w Pińczowie Jerzy Znojek. Następnie zaprosił na scenę Jerzego Góreckiego, bratanka pana Jana. Przekazał mu pełną dokumentację poświęconą stryjowi i jego działalności. W rewanżu otrzymał pudło pełne klisz ze zdjęciami wykonanymi przez wielkiego regionalistę, jakim był Jan Górecki.
W koncercie wystąpili: przyjęta wyjątkowo ciepłymi brawami pińczowianka, absolwentka Państwowej Szkoły Muzycznej im. Ludomira Różyckiego w Kielcach Magdalena Warzecha, Magdalena Idzik – mezzosopran, Witold Matulka – tenor oraz Artur Jaroń – fortepian i prowadzenie.
Po koncercie wszyscy spotkali się przy kawie i herbacie, aby wspólnie powspominać barwną postać pana Janka oraz czasy dawnego Pińczowa.
Impreza tradycyjnie była sponsorowana przez dawnych znajomych, przyjaciół i rodzinę pana Góreckiego.





W opracowaniu Andrzeja Dziubińskiego – „Sławne i znane postacie w dziejach Pińczowa” możemy przeczytać: „Jan Górecki (1923-1999) – fotografik dokumentalista, społeczny opiekun zabytków.
Urodził się w Górach Pińczowskich, gdzie ojciec Tadeusz pracował w Zarządzie Dóbr Dembińskich. W 1927 r., z rodzicami i starszym bratem, zamieszkali w Pińczowie, a kroniki „Głosu Pińczowskiego” wymieniały matkę Bronisławę (ormiańską piękność) i ojca w gronie animatorów życia oświatowego i kulturalnego miasta.
W 1940 r., niespełna 17-latek, dowiedział się o zamordowaniu ojca w Katyniu. W 1989 r. postawił krzyż katyński na cmentarzu a niedługo potem z jego inicjatywy stanął Pomnik Katyński. Jego życie wypełniało ocalanie od zapomnienia piękna i przeszłości tej ziemi. Współinicjował ratowanie zabytkowych pomników na cmentarzu, kaplicy św. Anny a także synagogi, dla której pozyskiwał środki od zaprzyjaźnionych Żydów pińczowskich.
W ciągu 30-letniej „służby” w Muzeum Regionalnym zorganizował ponad 20 wystaw autorskich i wykonanych z negatywów i fotografii m.in. H. Poddębskiego, I. Kochena, Z. Hamerskiego. Pasję utrwalania zdarzeń na celuloidowej kliszy wyniósł z atelier Z. Hamerskiego, u którego terminował w czasie wojny.
Najbardziej znane jego wystawy to: „Pińczów i jego mieszkańcy w starej fotografii”, „Pińczów – wrzesień 1939 r.”, „Architektura i Krajobraz Ponidzia w fotografii H. Poddębskiego”, „Cmentarze Pińczowa”, „Pińczowska Kolej Dojazdowa 1923-26″, „Garnizony Wojskowe w Pińczowie”, „Tradycje Lotnicze Pińczowa”, „Dawna Architektura Pińczowa”, „Sławne i znane postacie w dziejach Pińczowa”, „Kwiaty Ponidzia” – (ostatnia barwna). Za wystawę „Polacy i Żydzi w Pińczowie” otrzymał dyplom od Ministra Kultury i Sztuki a także srebrną statuetkę skrzypka od Fundacji SHALOM, która zamieściła 3 fotografie w albumie do wystawy „I ciągle widzę ich twarze”.
Często obecny na łamach prasy. Brał udział w audycjach radiowych i programach telewizyjnych.
Pozostawił po sobie bogate archiwum zdjęć i ważnych historycznych dokumentów. Pozostawił także dobrą pamięć jako miłośnik zwierząt i ptaków, człowiek pełen pasji, humoru i przyjaźni dla ludzi. Zwano Go „Piotrem Skrzyneckim Pińczowa”.



