Nasza miara człowieczeństwa
17 lipca 2011 | , | Wyświetleń: 599
W dniu 16.07.2011r (sobota) około godziny 10 na drodze z Pińczowa do Koperni właściciel srebrnoszarego samochodu osobowego wyrzucił psa i odjechał w stronę Pińczowa.
Czyżby rodzinie trafił się wyjazd urlopowy, czy psiak się już znudził?
A co będzie jak pojawią sie inne trudności życiowe, np.: pociecha narozrabia i dokuczy, lub stara matka zniedołężnieje i będzie „uciążliwa” dla rodziny? Też właściciel srebrnoszarego samochodu osobowego poszuka tak niestandardowego rozwiązania jak to opisane wyżej?
Mamy nadzieje, że jednak znajdzie czas na refleksję i zrozumie powiedzenie, iż miarą człowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierząt.

Pies czeka na właściciela i nie rozumie dlaczego właściciel go zostawił.




