„Natura Kina” po raz piąty. Pińczów znów zatrzymał się przy filmie
Trzy dni projekcji, spotkań z twórcami i rozmów o kinie. Od 11 do 13 września Pińczów po raz piąty stał się miejscem wyjątkowego spotkania z polską kinematografią. „Natura Kina” to festiwal, który przypomina, że dobry film nie kończy się wraz z napisami.

Festiwal rozpoczął się w piątek od spotkania z Krzysztofem Zanussim w Miejskiej i Gminnej Bibliotece Publicznej w Pińczowie. Reżyser, scenarzysta, pisarz i publicysta rozmawiał z Łukaszem Wojtusikiem o sztuce, literaturze, świecie i miejscu kina we współczesnej kulturze.

Spotkanie było okazją do spojrzenia na twórczość Zanussiego z szerszej perspektywy i rozmowy o kondycji współczesnego kina. Wydarzenie otworzyło piątą edycję festiwalu. Towarzyszyła mu wystawa fotografii z filmów Andrzeja Barańskiego.
Kino, które wymaga uważności
Sobotę wypełniły projekcje oraz spotkania z twórcami. Publiczność zobaczyła między innymi „Dalej jazda 2” w reżyserii Mariusza Kuczewskiego oraz „Ministrantów” w reżyserii Piotra Domalewskiego.
Gośćmi festiwalu byli Małgorzata Rożniatowska, Piotr Domalewski i Aneta Hickinbotham, z którymi rozmowy prowadził dyrektor artystyczny „Natury Kina” Łukasz Maciejewski.
Dużo miejsca poświęcono również twórczości Andrzeja Barańskiego -reżysera urodzonego w Pińczowie. Jego kino, oparte na uważności, emocjach i obserwacji człowieka, od początku jest ważną częścią festiwalu.


Niedziela z Andrzejem Barańskim
Festiwalowa niedziela to kolejne spotkanie z twórczością reżysera. W programie znalazły się dwa jego filmy – „Nad rzeką, której nie ma” oraz „Dzień wielkiej ryby”.
Pomiędzy projekcjami zaplanowano rozmowę Andrzeja Barańskiego, Jana Peszka i Joanny Trzepiecińskiej, którą poprowadzi Łukasz Maciejewski. Festiwal zakończy recital Joanny Trzepiecińskiej i Bogdana Hołowni.


Pięć lat „Natury Kina”
Za konsekwentny rozwój festiwalu i stworzenie w Pińczowie miejsca, w którym kino spotyka się z rozmową, sztuką i drugim człowiekiem, odpowiada Pińczowskie Samorządowe Centrum Kultury. Dyrektor Iwona Senderowska wraz z zespołem PSCK od pięciu lat buduje wydarzenie, które łączy publiczność z wybitnymi twórcami polskiego kina i pokazuje, że także poza największymi ośrodkami można stworzyć przestrzeń dla wartościowego, ambitnego kina.




