Nida – ocena pozytywna
Nida Pińczów, po spadku z II ligi bardzo dobrze odnalazła się w rozgrywkach III ligowych. Pod wodzą trenera Ireneusza Pietrzykowskiego po 4 meczach ligowych zajmuje wysoką 2 pozycję z 10 punktami. Jako jedyny zespół w lidze Nida nie straciła jeszcze bramki! Jednak w opinii niektórych kibiców strzela zbyt mało bramek. Postanowiliśmy zaczerpnąć informacji u „źródła” czyli porozmawiać z trenerem Ireneuszem Pietrzykowskim.
Jak po 4 meczach ligowy może Pan ocenić występ swoich podopiecznych?
Ocena musi być pozytywna bo po 4 meczach mamy 10 punktów, trzy spotkania wygraliśmy, jedno zremisowaliśmy, Konrad Majcherczyk nie wpuścił bramki przez 360 minut. Dobrze gramy w defensywie całym zespołem a nie tylko blokiem obronnym. Klasą dla siebie jest Łukasz Mika, zdobywca 4 bramek. Miałem trochę pretensji do zawodników po ostatnim meczu z Dalinem, niektórym wydawało się, że na stojąco można wygrywać. Widać też było brak Marcina Kołodziejczyka, to ważny zawodnik dla naszego zespołu i systemu w jakim gramy. Liga moim zdaniem będzie wyrównana, nie sądzę żeby jakiś zespół zdominował rozrywki, także każde punkty cieszą.

Trudno już dziś jednoznacznie to powiedzieć. Po trosze to również „wina” systemu w jakim gramy, gdzie akcenty ofensywne rozkładają się również na boki pomocy. Na tej pozycji może występować Robert Chlewicki, Wojciech Kasza, Tomasz Kołodziejczyk i Wojciech Jagodziński. We wszystkich spotkaniach w pierwszym składzie wychodził Chlewicki i ja jestem zadowolony z pracy jaką wykonywał na boisku. Ocena byłaby jeszcze wyższa gdyby wykorzystał swoje szanse bramkowe. Pozostali napastnicy grali w mniejszym wymiarze czasowym, ale mimo że nie zachwycili to nie mogę powiedzieć, że któryś mnie zawiódł. Jagodziński i Kasza brali udział w akcjach, które przyniosły bramki. Prawda jest taka, że napastnika rozlicza się z bramek i jeśli zaczną strzelec gole to tematu nie będzie.
Jak nastroje przed arcyważnym meczem derbowym z Naprzodem Jędrzejów?
Jeszcze nie myślimy o niedzieli bo dziś czeka nas mecz z Hutnikiem, ale za chwilę ciśnienie będzie rosło.



