Nida Pińczów – Pogoń Staszów 4:0 (1:0)
Nida Pińczów w meczu II kolejki IV ligi świętokrzyskiej pokonała na własnym stadionie Pogoń Staszów 4:0.
Nida: Zyguła – Myca, Rechowicz, Szafraniec, Motyl – Biały, Ciekalski, Mika, Banaszek – Zaręba, Sobczyk
Pogoń: Mech – Starba, Belusiak, Merchut, K. Walasek – A. Walasek, Baczewski, Sudy, Sadowski – Strzałka, Łagosz.
Od początku spotkania pińczowscy piłkarze uzyskali przewagę i kontrolowali grę. Pierwszą bramkową okazję gospodarze mieli już w 7 minucie, kiedy Krystian Zaręba minimalnie przestrzelił z 5 metrów. Gra toczyła się pod dyktando Nidy, choć sporadycznie swoich szans próbowali staszowianie, jednak strzały zza pola karnego Walaska nie sprawiły żadnych problemów bramkarzowi Nidy – Adrianowi Zygule. W 25. minucie bliski szczęścia był Robert Ciekalski, lecz piłka po jego strzale z rzutu wolnego przeleciała nad poprzeczką. Chwilę później faulowany w polu karnym zostaje Łukasz Biały, arbiter spotkania nie miał żadnych wątpliwości i wskazał na ,,jedenastkę”. Pewnym egzekutorem rzutu karnego był kapitan Nidy Łukasz Mika, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie. W 35. minucie podopieczni Krzysztofa Dziubla mogli podwyższyć wynik spotkania, lecz po strzale Roberta Banaszka futbolówka trafiła w słupek. W 40. minucie po technicznym strzale Miki, piłka trafiła w poprzeczkę.
W drugiej połowie losy całego meczu mogły się odmienić. W polu karnym faulowany zostaje zawodnik staszowian, za co Marcin Szafraniec zostaje ukarany czerwoną kartką, lecz jedenastki nie wykorzystał Walasek. Zawodnicy Nidy cofneli się, a inicjatywę przejeli goście, stwarzając okazję do kontrataków piłkarzom z Pińczowa, jedną z takich kontr po trójkowej akcji Biały – Mika – Zaręba na bramkę zamienił Zaręba. Druga bramka mocno podcieła skrzydła zawodnikom Pogoni. Mecz obie drużyny kończyły w dziesiątkę, czerwoną kartką został ukarany Mariusz Starba. W 75. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłka trafia pod nogi Dominika Sobczyka, który bez problemów pokonuje Pawła Mecha. Wynik spotkania ustalił Mika, który skutecznie wykorzystał drugi rzut karny, po faulu na Łukaszu Rechowiczu.
Nida Pińczów zasłużenie wygrała 4:0 i z dorobkiem 3 punktów zajmuje 6 miejsce. W następnej kolejce pińczowianie zmierzą się w Kielcach z miejscowymi Orlętami.



