Nida – Proszowianka jednak 3:0 ?
Dziś Łada Biłgoraj podejmuje Nidę Pińczów w drugiej kolejce trzeciej ligi. Klub z Pińczowa domaga się walkowera za mecz z Proszowianką.
Działacze Nidy złożyli wczoraj w Małopolskim Związku Piłki Nożnej protest domagając się walkowera w tym spotkaniu. Ich zdaniem w zespole gości od 86 minuty meczu grał nieuprawniony zawodnik Olaf Frączek, który powinien pauzować za żółte kartki z rundy wiosennej, którą rozegrał jeszcze w barwach A-klasowej drużyny ze Świętokrzyskiego Victorii Skalbmierz.
– Nie powinien wystąpić już w ligowym meczu w A klasie między Victorią i Tempem Pacanów. Jednak zagrał i drużyna z Pacanowa otrzymała punkty walkowerem. W świetle przepisów kary jednak nie odbył i nie powinien grać też z nami. Sprawdziliśmy to w Świętokrzyskim Związku Piłki Nożnej i przy wyrejestrowaniu była adnotacja, że powinien jeszcze pauzować – powiedział Mariusz Karcz, prezes Nidy.
Sprawą zajmie się Wydział Gier MZPN. – Wydaje się, że Frączyk nie powinien grać. Czekamy jednak na sprawozdanie z meczu. Decyzja zapadnie prawdopodobnie w piątek – powiedział Stefan Komendołowicz, sekretarz MZPN.
Dzisiaj piłkarze Nidy grać będą w Biłgoraju z Ładą. Najlepiej przeciwnika zna trener Nidy Siergiej Gacenko, który wcześniej dwukrotnie prowadził ten zespół, a przed sezonem ściągnął stamtąd stopera Siergieja Sawczuka. – Teraz w Biłgoraju gra jedenastu nowych piłkarzy. To zespół groźny u siebie. My przeanalizowaliśmy już poprzedni mecz. Spróbujemy opanować środek boiska, co powinno być kluczowe w tym meczu. Dokonam jednej lub dwóch zmian w składzie – powiedział trener. – Będziemy walczyć o jak najlepszy wynik, ale przede wszystkim gra musi być zdecydowanie lepsza – dodał prezes Karcz.



