Nida – Sandecja tylko remis (1:1)
Niewiele ponad kwadrans zabrakło piłkarzom Nidy Pińczów do wywiezienia z Nowego Sącza trzech punktów. – Mały niedosyt pozostaje, ale przed meczem remis wzięlibyśmy w ciemno – powiedział Zdzisław Stachurski, kierownik Nidy.
Goście objęli prowadzenie po pięciu minutach od rozpoczęcia drugiej połowy. W środku pola piłkę przejął Paweł Jaworek, przebiegł z nią kilkanaście metrów i zagrał prostopadle do Wasilija Fedoriwa. Ten płaskim strzałem w długi róg nie dał szans Stanisławowi Bodzionemu. Wyrównanie padło w 73. minucie. Z prawej strony precyzyjne podanie otrzymał wprowadzony po przerwie Piotr Zachariasz i główkował z bliska obok bezradnego Norberta Barana.
Bramkarz Nidy, zastępujący kontuzjowanego Mirosława Maja, nie mógł wykazać się w tej sytuacji, ale i tak był wyróżniającym się piłkarzem w drużynie. W 24. min obronił nawet rzut karny. Dariusz Łukasik strzelił bardzo mocno, ale Baran wyczuł jego intencje i nie dał się zaskoczyć.
W końcówce spotkania jeszcze dwukrotnie (w 86. i 87. min) napastnicy Sandecji próbowali pokonać bramkarza Nidy. Piłkarze z Pińczowa również mieli dwie doskonałe okazje. Najlepsze z nich zmarnował w pierwszej połowie Wiesław Francuz. W 14. minucie otrzymał podanie w polu karnym, ale z 9 metrów będąc sam na sam z Bodzionym nie trafił w bramkę Sandecji. Sytuacja powtórzyła się w 25. minucie. Po kontrze Nidy znów Francuz był przed bramkarzem gospodarzy, ale też nie znalazł na niego sposobu.
W sobotę meczem z Polonią Przemyśl Nida zainauguruje rundę wiosenną przed własną publicznością.
SANDECJA NOWY SĄCZ – NIDA PIŃCZÓW 1:1 (0:0)
Strzelcy bramek
Sandecja: Zachariasz (73., głową)
Nida: Fedoriw (50. z podania Jaworka)
Składy zespołów
Sandecja: Bodziony – Łukasik, Zagórski, Damasiewicz, Szczepański – Polański Ż (85. Pecak), Szymanowski, Wojtas (57. Zachariasz), Kandyfer Ż – Świerad, Nowak (46. Policht).
Nida: Baran – Głuc, Bączyk Ż, Sawczuk, Wołoszyn – Baliński (89. Madej), Jaworek, Ciekalski (82. Mika), Stankiewicz (64. Kłos) – Fedoriw, Francuz (46. Pawłowski).
Sędziował: Mariusz Żak (Katowice).
Widzów: ok. 600.



