Niepokojące wyniki kontroli busów. Przewoźnicy narażają bezpieczeństwo pasażerów
Ponad połowa busów przewożących pasażerów w województwie świętokrzyskim ma w dokumentach zaniżoną masę własną. Takie są wyniki kontroli przeprowadzonej przez Inspekcję Transportu Drogowego. Inspektorzy alarmują, że proceder fałszowania danych utrudnia wykrycie, czy bus jest przeładowany.
Dotyczy to przede wszystkim ciężarowych pojazdów przerabianych na pasażerskie autobusy. W takich pojazdach przy badaniu technicznym nie wlicza się do wagi pojazdu elementów dodanych podczas przeróbki. Chodzi, m.in., o siedzenia, klimatyzację, elementy wyciszenia wnętrza i szyby.
– Powoduje to, że przewoźnicy instalują w nich większą liczbę foteli niż wskazuje to masa określona w dowodzie rejestracyjnym – tłumaczy Józef Bryk, Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego. – Stacje diagnostyczne niechętnie ważą pojazdy w trakcie badania technicznego, bo jak tłumaczą nie mają wag – dodał Józef Bryk.
W pierwszej połowie kwietnia na 60 skontrolowanych w regionie świętokrzyskim busów nieprawidłowości wykryto w 36. We wszystkich przypadkach inspektorzy zatrzymali dowody rejestracyjne. Wykryto, m.in., pojazd, który według rzeczywistej wagi powinien mieć 19 miejsc siedzących, a według wskazań z dowodu rejestracyjnego miał ich 34.
Inspektorzy o problemie i wynikach kontroli powiadomili starostów, a także skierowali zawiadomienia do prokuratury. Proceder ma miejsce w całym kraju. Świętokrzyskie było kolejnym z województw, które przeprowadziło tego typu kontrole. W całym kraju sprawdzono prawie 300 pojazdów.



