No i stało się
Rajd “Polka” przeszedł – przynajmniej w Pińczowie – do historii.

Odwiedziło nas 36 statków powietrznych, w tym samolotów ultralekkich, motolotni, i trzy wiatrakowce “Magni Gyro”. Lot z Żaru przebiegał zgodnie z planem i o godzinie 9.45 po starcie na spotkanie armady, w rejonie Michałowa, napotkałem dwa pierwsze samoloty. Były to “Lambady” pilotowane przez niemieckich pilotów. Następnie do 11.30 zlatywała się reszta załóg. Niestety nie obyło się bez małego zgrzytu na trasie, gdzie doszło do bliskiego spotkania z samolotem komunikacyjnym. O godz. 11.30 odbyło się spotkanie pilotów z władzami województwa, powiatu i miasta. Starosta i burmistrz obdarowali upominkami wszystkich uczestników. W miłych słowach Panowie ci podziękowali francuzom za odwiedziny, i życzyli pomyślnych wiatrów w dalszej podróży. Około 12.30 pierwsze załogi odeszły na trasę kierując się do Radomia, a niektórzy do Chrcynna pod Nasielskiem. Godzinę po odlocie gości rozpętała się burza, ale oni byli już daleko. Otrzymałem przed chwilą wiadomość, że wszyscy dotarli szczęśliwie do celu.Poniżej przedstawiam kilka fotek z tego wydarzenia.











