O włos od wybuchu
Chwile grozy przeżyła we wtorek wieczorem obsługa stacji dystrybucji gazu LG przy ulicy Legionistów. Przy jednym z dystrybutorów doszło do zapłonu niewielkiej ilości gazu, który wyciekł przy przy tankowaniu fiata 125p.
– Ustalamy szczegóły i przyczyny tego zdarzenia. Z naszych ustaleń wynika, że pracownik obsługi zgłosił fakt zablokowania pistoletu dystrybutora, ale prawdopodobnie uszkodzony był także zawór wlewowy przy samochodzie. Właściciel stacji oraz pracownik obsługujący klientów przy użyciu agregatu gaśniczego i gaśnicy proszkowej błyskawicznie opanowali sytuację. Nasze zadanie polegało jedynie na schłodzeniu skrzyni dystrybutora. Pożar powstał o 21.57, zawiadomienie odebraliśmy minutę później, a do stacji paliw z remizy jest zaledwie kilkaset metrów – powiedział nam kapitan Tadeusz Pasternak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pińczowie.
Akcją dowodził aspirant Bogdan Bielaś.




