Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Po pracy zakładali robocze ubrania i wracali do szkoły. Zakończył się projekt Fundacji PGE

1 komentarz

Okrągła rocznica pinczow.com

18 listopada 2002 | , | Wyświetleń: 726

Czy zauwazyliście wczoraj coś szczególnego na pinczow.com? My jakoś specjalnie o tym nie pisaliśmy, ale właśnie wczoraj naszemu serwisowi stuknęło 1000 dni istnienia. Poniekąd są to nasze małe urodzinki.




Jak to się zaczęło? Prawie trzy lata temu (w lutym 2000 r.) jeden z nas będąc poza Pińczowem, postanowił zrobić stronę o Pińczowie. Zaczął szukać przez internet osób, które mogłyby mu w tym pomóc. Po pewnym czasie udało się znaleźć kilka takich osób i doprowadzić do spotkania – pamiętam to spotkanie w Bibliotece jak dziś.




Zaczęło się od pomysłów co powinno być na takiej stronie, jak powinna wyglądać i jak podzielić się pracą. Pomału zaczęło się coś wykluwać z tego jajka i małe grono osób mogło oglądać pierwsze wyniki. Nie były one rewelacyjne, ale pomału zaczęliśmy mieć jakąś koncepcje, wizję a i jednocześnie zaczęliśmy zdobywać doświadczenie z internetem, komputerami, grafiką, dziennikarstwem.




Co ciekawe – większość naszych kontaktów utrzymywaliśmy przez internet, bo byliśmy w różnych miastach. Potrafiliśmy się jednak dogadać a i czasem spotkać na miejscu w Pińczowie. Te spotkania do dziś ciężko zaaranżować, ale jakoś się udaje.




Zaczynaliśmy tworzyć tą stronę w 6 osóbMariusz, drugi Mariusz, Krzysiek, Hubert, Czarek, Łukasz. W międzyczasie dołączył też do nas drugi Łukasz, ale musiał zrezygnować (teraz robi karierę muzyczną).




Pierwsza nasza poważniejsza zabawa to objęcie patronatu medialnego nad Dniami Ponidzia 2000. Należało dobrze rozreklamować imprezę, przygotować się do niej. W planach mieliśmy stworzenie stanowiska pinczow.com tak, aby każdy mógł się zapoznać ze stroną nawet nie posiadając internetu.




Później były kolejne imprezy o których chcieliśmy pisać jak najwięcej – Spadochronowe Mistrzostwa Polski, Przystanek Gacki, Dni Kultury Danii, Milenijny Sylwester, kolejne Dni Ponidzia, „Spektakl Teatralny dla czterech aktorów”, Festiwal młodych Talentów i kilka innych – nad tymi imprezami obejmowaliśmy nasz patronat medialny.




Sukcesywnie zaczęliśmy współpracować też z prasą tradycyjną: Gazetą Wyborczą, Pulsem Biznesu, Tygodnikiem Ponidzia, Głosem Pińczowskim oraz urzędami (np. Świętokrzyskim Urzędem Wojewódzkim w Kielcach). Opublikowaliśmy też wspaniałą książkę w Internecie – „Przechadzkę po Pińczowie” dzięki uprzejmości autora – pana Andrzeja Dziubińskiego.




Do tego doszło bieżące informowanie o lokalnych sprawach. Zaczęliśmy się rozglądać za ludźmi, którzy byli na stałe w Pińczowie i chcieliby się włączyć do naszej działalności. Nie było lekko, bo jakoś na nasze apele na stronach internetowych nikt nie odpowiadał. Przez pewien czas współpracował z nami Michał z pińczowskiego LO – niestety współpraca się urwała.




Po około roku czasu na falach internetu zaczęły wypływać inne lokalne strony miast – Buska, Jędrzejowa, Kielc, Starachowic, Staszowa. Doszliśmy do wniosku, że powinniśmy się wspólnie wspierać i reklamować nawzajem tak aby było o nas głośniej. Tak zostało do dziś – między naszymi stronami nie ma zawiści a jest tylko zdrowa konkurencja a w trudnych sytuacjach i pomoc.




Chyba niecały rok temu udało nam się pozyskać wspaniałego redaktora – Alę. Nie pamiętam już jak to się stało, ale nasza współpraca zaczęła się zacieśniać. Ala pisała świetne newsy i robiła zawodowe zdjęcia (obecnie jakieś 80% zdjęć w pinczow.com to jej dzieło, zwłaszcza do newsów). Do tej pory jest chyba naszym najlepszym człowiekiem na miejscu.




Zdjęcia robi też czasem dla nas Piotrek, który pisze też czasem i newsy oraz przy okazji pomógł nam przy kilku imprezach w sprawach organizacyjnych. Jest też i młodziutki redaktor Marcin – mało pisze, ale może się rozkręci w niedługim czasie. Niedawno też odezwał się do nas Michał, że chciałby robić dla nas wywiady – i nawet zaczął – dwa wywiady są już na naszych stronach.




Jak widać nasze grono systematycznie się rozrasta. Oprócz stałych redaktorów jest też kilka osób, które raz na jakiś czas coś podeślą, coś napiszą, wesprą dobrym słowem, po prostu z nami współpracują. To m.in. pani dyrektor Gimnazjum nr 2, pan dyrektor Muzeum, pan dyrektor Biblioteki Publicznej, panie z PSCK, chłopaki z SME i kilka innych wspaniałych osób, które na pewno wymienimy w nowej wersji pinczow.com.




Do pewnej legendy urosło nasze forum dyskusyjne, na którym ciągle trwa jakaś dyskusja. Nie zawsze kulturalna lub na temat, ale jednak. Skupia wokół siebie wielu stałych bywalców: posła, czasem miejskich urzędników, studentów, mieszkańców oraz kilku anonimów 🙂 Chaty z zaproszonymi goścmi też pomału zaczynają być ciekawą częścią serwisu tak samo jak wywiady.




Jest pewnie jeszcze cała masa ciekawych stron, na które lubicie zaglądać i jesteście tam częstymi goścmi – starmy się co jakiś czas tworzyć coś nowego: ogłoszenia, kartki internetowe, bazę adresową, repertuar kina, pogodę, galerie zdjęć czy okazjonalne strony (np. wyborcze, imprezowe).




Czym zakończyć te wspomnienia? Może jakimiś planami na przyszłość. Możemy Wam już chyba zdradzić (choć w zasadzie od pewnego czasu nie jest to tajemnicą), że trwają prace nad nowym wydaniem serwisu pinczow.com. Pragniemy w nim zmienić zarówno grafikę, sposób poruszania się po stronie jak i usprawnić wszystkie obecnie działające elementy. Jako, że chcemy w całości sami napisać taki system to musi to trochę potrwać, ale mamy nadzieję, że będzie warto.




Postaramy się też w najbliższym czasie uruchomić sprzedaż kont pocztowych w domenie @pinczow.com za drobną opłatą (niestety my też musimy za nie płacić, stąd nie będzie darmowych kont, a szkoda). Być może też już wkrótce doczekamy się jakieś naszej oficjalnej siedziby w Pińczowie, gdzie byłby ktoś na miejscu.




Czekamy też na Wasze uwagi, propozycje i sugestie dotyczące serwisu. Dziękujemy też serdecznie za wszelkie miłe maile jakie od Was dostajemy (a jest tego trochę) oraz za te w których nasz rzeczowo krytykujecie (to też bardzo pomaga). Dziękujemy wszystkim naszym przyjaciołom tym w Pińczowie oraz poza nim i życzymy sobie i Wam kolejnego 1000 dni pinczow.com




Uwaga: powyższy tekst powstał tylko i wyłącznie w mojej głowie i reszta składu pinczow.com nie widziała go przed opublikowaniem. Więc wszelkie uwagi proszę kierować do mnie Mariusza „Ka” – moj mail: kedziora@pinczow.com (to Was chłopaki i dziewczyny z pinczow.com też dotyczy). Przepraszam też za tak długiego newsa, ale zebrało się tego trochę przez 1000 dni. Jeszcze jedno na koniec – jeśli o kimkolwiek zapomniałem podczas pisania tego newsa to proszę się do mnie zgłosić po rekompensatę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com