Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Po pracy zakładali robocze ubrania i wracali do szkoły. Zakończył się projekt Fundacji PGE

1 komentarz

Parking będzie, ale później

24 czerwca 2004 | , | Wyświetleń: 990

Chodniki już jak nowe


Nowe chodniki przy ulicy Złotej w Pińczowie to już fakt. Właśnie trwa wymiana zrujnowanych płytek betonowych na kostkę brukową. Wymieniona nawierzchnia z pewnością zadowoli pieszych. Gorzej z kierowcami. Ci, nim jeszcze zakończyły się roboty, już narzekają na ich efekt.


– Specjalnie ułożyli taki wysoki chodnik, żeby nie dało się wjechać na ten placyk – komentował świeżo ułożony bruk nasz rozmówca, którego spotkaliśmy naprzeciwko dawnego żłobka.
W budynku w tej chwili mieści się kilka bardzo ważnych urzędów gminnych i powiatowych. Między innymi geodezja, Powiatowe Biuro Pracy, Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej. Przez te biura codziennie przewija się przynajmniej kilkuset interesantów. Niekoniecznie wszyscy z nich przychodzą tutaj pieszo! Tymczasem miejsc do parkowania jak na lekarstwo – kilkanaście stanowisk po jednej stronie jezdni. Toteż nieduży placyk naprzeciwko urzędu od dawna wykorzystywany był jako parking. W tej chwili wjazdu „strzeże” wystający kilkanaście centymetrów nad asfalt krawężnik nowego chodnika. Nie do pokonania dla samochodów osobowych. Czyżby władzom miejskim chodziło o to, by interesanci urzędów nie parkowali w pobliżu jego siedziby?
– Będzie parking w tym miejscu, ale jeszcze nie teraz. Planujemy wyasfaltować plac. Jeśli znajdą się pieniądze, to jeszcze w tym roku – uspokaja Ryszard Barna, naczelnik Wydziału Infrastruktury Technicznej Urzędu Miejskiego w Pińczowie.
Dlaczego miasto oddzieliło budowę chodników od budowy parkingu? – To nie jest budowa, tylko remont. Tutaj nie trzeba projektu. Wystarczyło samo zgłoszenie o zamiarze wymiany nawierzchni chodników – tłumaczy naczelnik. – Asfalt jest tańszy niż bruk. Dlatego wyasfaltujemy placyk – zapewnia Ryszard Barna.
Okazuje się, że jedną z przyczyn, dla których ułożony został tak wysoki krawężnik, jest fakt, iż kierowcy parkując w tym miejscu, blokowali wyjazdy do pięciu stojących tam garaży. Przyszły parking ma powstać w tej części placu, gdzie ich nie ma.
Jest jeszcze inny plac, całkiem spory, za dawnym żłobkiem, niegdysiejszy plac zabaw dla dzieci. To tutaj ma powstać ten właściwy parking dla pracowników urzędów i ich interesantów. Kiedy? – W ramach planu remontu i modernizacji dróg w gminie – mówi naczelnik Barna.
Teoretycznie z placu za żłobkiem można korzystać już w tej chwili. Problem w tym, że jak to zrobić wiedzą tylko „wtajemniczeni”. Sprawa pozornie błaha, ale nie do końca! Dojazd do placu zabaw znajduje się od strony ulicy Armii Krajowej i biegnie w poprzek chodnika. Trzeba po prostu wiedzieć, pomiędzy które drzewa skręcić.
Zważywszy, że wspomniane wcześniej urzędy, sprowadziły się na Złotą prawie trzy lata temu i już wtedy mówiło się o budowie parkingu na tyłach żłobka, jest wielce prawdopodobne, iż minie jeszcze trochę czasu nim parking ten powstanie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com