Serwis Internetowy Miasta Pińczów

Portal internetowy pinczow.com zachowuje apolityczność, pozostając niezależnym od wszelkich ugrupowań politycznych oraz nie manifestując żadnych sympatii wobec nich. Na naszym portalu mogą reklamować się wszystkie ugrupowania polityczne - w tej sprawie skontaktuj się z nami pod adresem reklama@pinczow.com

Drzewko dla Ziemi. Odbierz sadzonkę

0 komentarzy

Pińczów przed wyborami. Kto naprawdę rozmawia z mieszkańcami, a kto milczy?

18 kwietnia 2026 | Marcin Biały, pinczow.com | Wyświetleń: 2 419

Wybory na burmistrza miasta i gminy Pińczów odbędą się już w niedzielę 26 kwietnia. Natomiast jutro, 19 kwietnia o godzinie 16:00 w Parku Miejskim, mieszkańcy będą mieli okazję zobaczyć wszystkich kandydatów podczas otwartej debaty organizowanej przez TVP Kielce i Radio Kielce. To jedno z nielicznych wydarzeń, które pozwoli bezpośrednio porównać ich podejście, programy i sposób komunikacji. Na starcie wyścigu o fotel burmistrza stanęło ośmiu kandydatów. Jednak ich zaangażowanie w kampanię, przynajmniej na obecnym etapie, wyraźnie się różni.

Najbardziej aktywni: kampania „na pełnych obrotach”.

Wśród kandydatów wyróżniają się: Łukasz Niebudek, Konrad Liberek, Leszek Irla oraz Janusz Koniusz. To właśnie oni prowadzą w mediach społecznościowych kampanię w najbardziej kompleksowy sposób. Opublikowali pełne programy wyborcze, przedstawili harmonogramy spotkań z mieszkańcami i aktywnie uczestniczą w dyskusjach, zarówno podczas spotkań bezpośrednich, jak i w przestrzeni internetowej. Ich profile na platformie Facebook są regularnie aktualizowane, a komunikacja z wyborcami ma charakter dwustronny. W przypadku tych kandydatów wyborca nie tylko wie, co proponują, ale także kiedy i gdzie może się z nimi spotkać. To podejście bliższe modelowi kampanii otwartej, opartej na dialogu.

Średnia aktywność: obecność jest, ale… czegoś brak.

Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku Łukasza Chmielewskiego oraz Iwony Chlewickiej. Łukasz Chmielewski jako pierwszy opublikował swój program wyborczy, jednak nadal nie udostępnił harmonogramu spotkań, co trochę utrudnia mieszkańcom bezpośredni kontakt. Z kolei Iwona Chlewicka nie opublikowała swojego programu, ale regularnie informuje o swoich spotkaniach i publikuje z nich relacje, choć jej aktywność w dyskusjach internetowych pozostaje ograniczona. Oboje prowadzą kampanię widoczną, ale mniej intensywną w zakresie dialogu online i transparentności planów.

Największe znaki zapytania.

Najwięcej wątpliwości budzi jednak aktywność dwóch ostatnich kandydatów: Piotra Karbowniczka oraz Marcina Wojniaka. Do tej pory żaden z nich nie opublikował pełnego programu wyborczego ani harmonogramu spotkań z mieszkańcami. W przypadku Piotra Karbowniczka istnieje co prawda strona internetowa, jednak w praktyce nie zawiera ona konkretnych informacji. Odwiedzających wciąż wita komunikat „Szczegóły wkrótce”. Problem w tym, że wybory są już tuż za rogiem. Marcin Wojniak z kolei regularnie publikuje krótkie materiały wideo, jednak ich treść nie pozwala jasno określić jego wizji dla Pińczowa i gminy. Co więcej, sam kandydat przyznał w mediach społecznościowych, że „nie prowadzi dyskusji w komentarzach”.

I tu pojawiają się pytania, które wielu wyborców może sobie dziś zadawać:
Czy kampania bez programu to jeszcze kampania, czy jedynie sama „obecność”?
Czy krótkie nagrania mogą zastąpić realną rozmowę z mieszkańcami?
Czy unikanie dyskusji to strategia, czy sygnał braku gotowości do konfrontacji z opinią publiczną?
I wreszcie, jak wyborcy mają zaufać kandydatom, których wizji nie znają?

Programy są, ale trzeba ich szukać.

Warto zaznaczyć, że tam, gdzie programy wyborcze zostały opublikowane, mają one różny poziom szczegółowości i formy. Część z nich to rozbudowane dokumenty, inne mają charakter bardziej ogólnych deklaracji. Szczegóły można znaleźć głównie na profilach społecznościowych kandydatów na wspomnianej platformie Facebook oraz ich stronach internetowych.

Debata jako moment prawdy.

Nadchodząca debata w Parku Miejskim może okazać się kluczowym momentem kampanii. To właśnie tam wszyscy kandydaci staną obok siebie i, niezależnie od dotychczasowej aktywności, będą musieli odpowiedzieć na pytania oraz zaprezentować swoje podejście do najważniejszych spraw gminy. Dla wyborców będzie to okazja, by zobaczyć nie tylko co kandydaci mówią, ale też jak mówią i czy są gotowi na prawdziwy dialog, bo w wyborach lokalnych liczy się nie tylko program. Liczy się również obecność, otwartość, dostępność i gotowość do rozmowy.

13 odpowiedzi do “Pińczów przed wyborami. Kto naprawdę rozmawia z mieszkańcami, a kto milczy?”

  1. Precz z Ziemia Pińczowską pisze:

    Pan wojniak to wersja badurak 2.0
    Za tego gościa zmienią się ale wynagrodzenia urzędników

  2. Beton polityczny i burgery pisze:

    Widzimy ze pan Niebudek bardzo nieczysto gra. Więc może szanowni państwo może niech się popisze jak prowadził klub Victoria pińczów? Może czas się wziąć za to? Bardzo nieczysto pan gra. Mówi pan ze to Wojniak i Badurak to jest to samo? Politycznie pana zjada, nie obiecuje nic takiego żeby się nie spełniło, pan znowu wymyśla ze zrobi pan coś na górze zamkowej, ale nie mówi pan ze na to jest potrzebne kilka milionów złotych? Puste postulaty np. Oczyszczanie zalewu? Zrobienie bieżni na stadionie nidy? Skąd pan weźmie pieniądze? Pan niczym się nie różni od PSL i ziemi Pińczowskiej. Przypomnę panu ze startował pan kiedyś z rąk SLD, więc to takie typowe dla Pana

  3. Mateusz Garula pisze:

    Bardzo „obiektywny” artykuł szczególnie że napisany przez kumpla jednego z kandydatów na burmistrza Łukasza Niebudka. Kolesiostwo.

  4. Mirosław burger z napletka pisze:

    Zgadzam się z Panem, mieszkam z mężem na Grodzisku,bardzo trafny komentarz, lekki wstyd, bo z tego co widzę z mężem, to puste postulaty bez pokrycia lekko mówiąc (żenujące zachowanie pana Niebudka). Tak się nie buduję lokalnej władzy

  5. Filip Miłosz Maślańczyk pisze:

    Zgadamy się, precz z nimi. Ale szanujemy się, z ey ich wyrzucić to nie tak się powinno budować lokalnej polityki. Jutro debata może kilka śmiesznych chwil będzie z panem burgerem, panem Irlą, koniuszek który nadaje się do sprzedawania kebabów u Niebudka, bo pan Niebudek też się nadaje tylko do tego

  6. Kris pisze:

    Do beton polityczny… Napisz o Victorii, chętnie poczytamy. Akurat przed debatą i wyborami. Jak się pluje na kogoś to trzeba uważać skąd wieje wiatr bo można się samemu opluć…

  7. Nowak M pisze:

    Czy ten co najaktywniejszy w mediach będzie najskuteczniejszy później?. Niekoniecznie. Czy poniżanie ludzi przez niektórych kandydatów i robienie z nich klaunów to „poziom” dla przyszłego Burmistrza? Niekoniecznie. Czy ta osoba co dużo mówi to dużo robi? Niekoniecznie. Jak mówi stare przysłowie mowa jest srebrem a milczenie zlotem. Przyszły Burmistrz ma robić a nie gwiazdorzyc. Niech czyny beda rekomendacja a nie mowa trawa.

  8. Nowak M pisze:

    I jeszcze jedno. DLACZEGO NIEKTÓRZY KANDYDACI Z PIERWSZEJ LISTY CZYLI NAJAKTYWNIEJSI USUWAJA NIEWYGODNE KOMENTARZE Z PYTANIAMI DO NICH? CZY NA TYM POLEGA ICH DEFINICJA WOLNOŚCI SŁOWA. ? CZY JEDNAJ JEST TO BRAK ARGUMENTÓW? I NIEWIEDZA.

  9. AntoniK pisze:

    pinczow.com to własność Pana Niebudka. pinczow.com = Pan Niebudek.
    Takżr wszystko co tutaj przeczytacie jest pisane pod Pana Niebudka.
    Tym sposobem Pan Niebudek NIE otrzyma mojego, chociaż chciałem zmian i młodej krwi.

  10. Nowak M pisze:

    Coś naszło mnie na pisanie. OBŁUDA. To słowo zyskuje nowe znaczenie. WCZEŚNIEJSZEMU BURMISTRZOWI I OBECNEJ „WŁADZY” z wielkim krxykiem zarzuca się narnowanie pieniedzy ba Dzien Kobiet, opłatki itp. I nich nie pytał kto placić. A czesto to Kola organizowały czy mieszkańcy. Np. Kobiety z Leszcz same się złożyły. A tu NASI KANDYDACI ROBIA TO SAMO. I Z WIELKĄ POMPĄ SIĘ CHWALĄ. I JEST TO COOL. I SUPER. Patrz np. Bogucice.I IM WOLNO.CZY MY CHCEMY BURMISTRZA CO USTANAWIA SWOJE PRAWO.? PROSZĘ PISZCIE KTÓRY KANDYDAT JEST JAK NAJMNIEJ OBŁUDNY.

  11. Nowak M pisze:

    Zastanawiam się dlaczego kandydaci buduja zamki, przenoszą góry itp. A nie zrobią czegośc co można. Tu i teraz. Np. Można dokończyć remont baszty przy liceum i utworzyć np. Galerię sztuki współczesnej dla naszej uzdolnionej młodzieży i mieszkańców. Może nawet udało by się coś sprzedać. Dokumentacja i koszty policzalne a nie utopia. Tak samo synagoga. Mozna pozyskać pieniądze na konkretny obiekt. Niszczeje na naszych oczach. Co prawda to obiekty Starosty ale przecież prawie wdzyscy obiecują współpracę. Może trzeba rozmawiac ze Starostą zwlaszcza ze niektórzy kandydaci mają bardzo dobre relacje. Może pomimo przegrania, bo wygra tylko jeden kandydat można udowodnić że MOŻNA, ŻE SIĘ DA. A NIE TYLKO MÓWIĆ ŻE INNI NIC NIE ROBIĄ. PANIE STAROSTO PÓJDZIE PAN NA WSPÓŁPRACĘ BY RATOWAĆ REALNE ISTNIEJĄCE ZABYTKI BY NIE PODZIELIŁY LOSU ZAMKU? PANIE STAROSTO PROSZĘ ZAGONIĆ SWOJE GWIAZDY Z INWESTYCJI DO PRACY.

  12. Nowak M pisze:

    Zastanawiam się dlaczego kandydaci buduja zamki, przenoszą góry itp. A nie zrobią czegośc co można. Tu i teraz. Np. Można dokończyć remont baszty przy liceum i utworzyć np. Galerię sztuki współczesnej dla naszej uzdolnionej młodzieży i mieszkańców. Może nawet udało by się coś sprzedać. Dokumentacja i koszty policzalne a nie utopia. Tak samo synagoga. Mozna pozyskać pieniądze na konkretny obiekt. Niszczeje na naszych oczach. Co prawda to obiekty Starosty ale przecież prawie wdzyscy obiecują współpracę. Może trzeba rozmawiac ze Starostą zwlaszcza ze niektórzy kandydaci mają bardzo dobre relacje. Może pomimo przegrania, bo wygra tylko jeden kandydat można udowodnić że MOŻNA, ŻE SIĘ DA. A NIE TYLKO MÓWIĆ ŻE INNI NIC NIE ROBIĄ. PANIE STAROSTO PÓJDZIE PAN NA WSPÓŁPRACĘ?

  13. Robertus pisze:

    Może ktoś w końcu pomyśli o nowej lokalizacji cmentarza komunalnego

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Masz pytania? Napisz do nas:
redakcja@pinczow.com