Pińczów. Z teatrem na biwaku
22 sierpnia 2020 | psck/pinczow.com, pinczow.com | Wyświetleń: 2 161
Kipiące humorem dialogi o życiu, poszukiwaniu spełnienia, małych przyjemnościach, o tym co nas łączy i dzieli. Dowcipny teatr w wyśmienitej obsadzie idealnie wpisujący się w wakacyjny klimat. Za nami fantastyczny wieczór w teatrze ?pod chmurką” na wirydarzu pińczowskiego Belwederu. Przed pińczowską publicznością wystąpiła Paulina Napora, Małgorzata Maślanka i Paweł Okraska w teatralnej komedii w stylu Woodego Allena – „Biwakowe Lowe”.
To była pierwsza odsłona projektu „Ja w teatrze. Od uczestnika do krytyka”, na który zaprosiło pińczowian Samorządowe Centrum Kultury. Wartka komedia o dążeniu do szczęścia, miłości w różnych jej odsłonach oraz naszych codziennych śmiesznostkach i słabostkach w reżyserii Piotra Wiśniewskiego okazała się być idealną sztuką na ten czas, co zgodnie podkreślali widzowie po spektaklu. Rodzinna komedia, której tytuł nawiązuje do miłości romantycznej, siostrzanej i rodzicielskiej, z punktem zwrotnym niczym w hollywoodzkim kinie była feerią kolorowych barw humoru i refleksji.
W jednej z głównych ról wystąpiła pińczowianka Paulina Napora. „To były dla mnie wielkie emocje móc zagrać na tej scenie po latach. Sam spektakl za każdym razem pozwala wydobywać coś innego. Janina ? postać, którą gram w jakimś sensie jest mi niezwykle bliska”? mówiła po spektaklu. „Biwakowe Lowe” to świetny dramatopisarski debiut Marty Marzęckiej-Wiśniewskiej, aktorki Teatru Żelaznego. Dialogi iskrzą najlepszą współczesną komediową tradycją, momentami brzmią jak nowa, żeńska wersja przezabawnych i wnikliwych filmów Woody’ego Allena.
Kolejny, teatralny wieczór z teatrem na żywo ?pod chmurką” już 28 sierpnia na wirydarzu PSCK. Tym razem na pińczowskiej, plenerowej scenie wystąpi kielecki tetar Te-Ta-TeT z komedią „Umrzeć ze śmiechu”.
Bezpłatne spektakle odbywają się w ramach projektu ?Ja w teatrze. Od uczestnika do krytyka” dofinansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego z Funduszu Promocji Kultury.














13 odpowiedzi do “Pińczów. Z teatrem na biwaku”
Fajna sztuka o życiu, o nas.Miło, że mogliśmy podziwiać na deskach teatru Pińczowiankę. Dzięki Pani Iwono za promowanie rodzimych talentów.
Było świetnie! A wirydarz idealny na takie przedsięwzięcie. Klimatyczny
Takie same jak pani Iwona. Jak długo jeszcze marnowania naszych pieniędzy przez tą panią.
Kultura w mieście od lat nie była tak ciekawa i kreatywna. Podobno miarą sukcesów jest liczba hejterów więc składam gratulacje dla Iwony i całego zespołu. Prawdopodobnie tegoroczny brak dożynek powoduje złość wśród discopolowców ale nie martwcie się, TVP na pewno wam pomoże.
Ten projekt, jak i wiele innych w PSCK są finansowane z projektów, czyli pieniędzy zewnętrznych. Tylko pogratulować, bo nie jestem pewien, czy inne instytucje kulturalne pozyskują pieniądze – tak duże – zewnętrzne na swoja działalność.
Mnie się osobiście podobalo.
a świstak siedzi i zawija sreberka
Wirydarz naprawdę klimatyczny do takich atrakcji…….mamy perełki z PONIDZIA w Świecie… optymistyczne, ciepłe osoby……. bardzo miło było je gościć i oglądać….. na temat jadu na forach brak słów 🙁
czekamy na kolejne atrakcje, na poziomie pani Iwony, np telekonsulatcje oczywiście z pozyskanych funduszy EU – jak jeść bezę.
Kultura w PSCK jest bardzo ciekawa i kreatywna. Gratulacje dla pani Iwony
Tak potwierdzam kulturę wysokich lotów słychać od samiuśkich drzwi (disco polo gro) w oparach papierosowego dymu. Tak trzymać pani dyrektor właśnie tak.
pitu pitu, srutu tu tu i co by tam jeszcze. to niesamowite ile jedna osoba może pisać komentarzy pod jednym postem, samonakręcające sie komentarze.
Jest jakieś nagranie ze sztuki?